W skrócie:
Jedna trzecia Polaków uważa, że Unia Europejska jest w stanie najskuteczniej przeciwdziałać skutkom kryzysu, a tylko co dziesiąty stawia na polski rząd i na Grupę G20 – wynika z najnowszego sondażu Eurobarometru.

"W postrzeganiu Unii Europejskiej przez Polaków nastąpiła fundamentalna zmiana" – cytuje ocenę dyrektora Instytutu Spraw Publicznych, Jacka Kucharczyka na swojej stronie internetowej Komisja Europejska w Polsce. "Cieszymy się, że jesteśmy w środku, ale więcej wymagamy od samej Unii" – podkreśla szef ISP.

Z badania Eurobarometru wynika również, że wzrosło w Polsce poparcie dla Unii Monetarnej: w porównaniu z poprzednim półroczem o 3 punkty procentowe. Obecnie Europejską Unię Monetarną i wspólną walutę euro popiera prawie połowa Polaków (47 proc.), ale sprzeciwia się jej tylko trochę mniej (41 proc. badanych).

Wyniki sondażu pokazują też, że Polacy są zadowoleni ze swojego życia, jednak czterech na dziesięciu respondentów twierdzi jednocześnie, że ich gospodarstwo domowe znajduje się w złej sytuacji finansowej, a niemal co trzeci źle ocenia swoje szanse na rynku pracy.

Największym problemem, przed którym - zdaniem Polaków - stoi obecnie nasz kraj, jest bezrobocie. Natomiast rzadziej niż w zeszłym roku doskwierają nam wzrost cen i kłopoty służby zdrowia.

Okazuje się też, że poparcie dla członkostwa Polski w UE co prawda spadło w porównaniu do wyników z  dwóch ostatnich lat, ale nadal jest wyższe od unijnej średniej. "Ten spadek wynika być może z faktu, że wielu z nas sądziło, że wejście do UE uchroni nas przed takimi zagrożeniami, jak obecny kryzys gospodarczy" - tłumaczy Kucharczyk.

Sześciu na dziesięciu Polaków (60 proc.) uważa, że członkostwo naszego kraju w Unii Europejskiej to dobra rzecz; że jest czymś złym – tylko 7 proc. Takie mniej więcej proporcje utrzymują się od momentu wstąpienia Polski do Wspólnoty. Wzrasta natomiast obojętność wobec Unii – 29 proc. deklaruje, że członkostwo Polski w UE to ani dobra, ani zła rzecz.

W porównaniu do średniej dla krajów należących do Wspólnoty Europejskiej (53 proc.), w Polsce więcej jest euroentuzjastów, jednak wobec najbardziej zadowolonych z członkostwa Luksemburczyków (79 proc.), Holendrów (72 proc.) czy Hiszpanów (71 proc), to wciąż niewiele. Najwięcej przeciwników obecności we Wspólnocie jest w Wielkiej Brytanii (32 proc.), na Węgrzech (23 proc.) i na Łotwie (23 proc.).

Prawie trzy czwarte Polaków uważa, że nasz kraj skorzystał na członkostwie w UE, przeciwnego zdania jest tylko14 proc. badanych. Ponad połowa ma także pozytywne skojarzenia z Unią Europejską, ale od dwóch lat spada w Polsce poziom zaufania do Wspólnoty. Nieco ponad połowa Polaków (52 proc.) twierdzi, że ufa Unii, a prawie co trzeci (31 proc.) jest odmiennego zdania; 17 proc. nie potrafi określić swojego poziomu zaufania do UE.

Kucharczyk przypomina, że przed 2004 rokiem nie wiadomo było, czy Polska skorzysta na wejściu do UE, czy nie. "Po wejściu do UE, po maju 2004, nastąpiło szybkie rozwianie obaw Polaków, związanych z członkostwem" – podkreślił.  Jednak zaufanie do Unii spadło w porównaniu z 2007 rokiem, kiedy wynosiło 68 proc. - dziś odsetek respondentów ufających Wspólnocie jest taki sam jak przed czterema laty, kiedy Polska była nowym krajem w Unii. Mimo to, zaufanie Polaków do UE wciąż przewyższa unijną średnią (47 proc.).

Największy odsetek osób ufających Wspólnocie mieszka w Estonii (68 proc.), Rumunii  i na Słowacji (po 65 proc.) oraz w Bułgarii (63 proc.). Natomiast najbardziej eurosceptyczni są Brytyjczycy (59 proc.), Cypryjczycy (53 proc.), Austriacy (49 proc.) oraz Francuzi (47 proc.).

Unia Europejska niezmiennie oznacza dla Polaków przede wszystkim swobodę podróżowania i podejmowania nauki lub pracy w dowolnym kraju Wspólnoty.

Najlepiej znaną w Polsce instytucją europejską jest – tak samo jak w innych państwach członkowskich - Parlament Europejski (prawie dziewięciu na dziesięciu Polaków – 89 proc. - słyszało kiedyś o PE, a tylko 10 proc. przyznaje, że nigdy nie spotkało się z tą nazwą), a najmniej - Europejski Bank Centralny (62 proc. kiedyś o nim słyszało, jednak jedna trzecia badanych - 35 proc. - nie wie o jego istnieniu). Znacząca większość badanych (84 proc.) zna również Komisję Europejską, ale 15 proc. nigdy o niej nie słyszało.

Połowa Polaków (50 proc.) ufa Parlamentowi Europejskiemu i prawie tyle samo (49 proc.)  Komisji Europejskiej, podczas gdy jedna czwarta badanych nie darzy tych instytucji zaufaniem. Dużo mniejszym zaufaniem cieszy się najmniej znany Europejski Bank Centralny (38 proc.), ale nie ufa mu - tak jak pozostałym instytucjom  - co czwarty (24 proc.) Polak.

Natomiast poziom zaufania do krajowych instytucji jest w Polsce bardzo niski: ponad połowa badanych (54 proc.) nie ufa wymiarowi sprawiedliwości, a ufa mu nieco ponad jedna trzecia. Największą nieufność spośród badanych instytucji wzbudzają partie polityczne – aż 81 proc. - i Sejm, (nie ufa mu trzy czwarte Polaków). Rządowi nie ufa 71 proc. Polaków, a tylko co piąty darzy go zaufaniem. W porównaniu do unijnej średniej jesteśmy jednym z najbardziej nieufnych narodów wobec własnych instytucji. 

Większość Polaków (76 proc.) jest zadowolona z życia (taki wynik utrzymuje się od wiosny 2007 roku), a jedynie 4 proc. ocenia je skrajnie pesymistycznie. Natomiast 17 proc. jest z niego raczej niezadowolone. Podobnie jak w poprzednich latach poziom zadowolenia Polaków z życia nie odbiega od średniej dla UE – 77 proc.

Najbardziej zadowoleni z życia są mieszkańcy krajów skandynawskich: Danii (98 proc.) oraz Finlandii i Szwecji (po 96 proc.), a także krajów Beneluksu: Holandii i Luksemburga (również po 96 proc.). Najmniej zadowoleni z życia są Bułgarzy (40 proc.), Grecy  i Węgrzy (po 44 proc.) oraz Rumuni (47 proc.).

Ponad połowa Polaków (52 proc.) dobrze ocenia swoją sytuację zawodową, przy czym 9 proc. uważa, że jest ona bardzo dobra, a 43 proc. - że raczej dobra. Jednak niemal co trzeci (29 proc.) negatywnie ocenia swoje szanse na rynku pracy: 20 proc. raczej źle, a 9 proc. - bardzo źle.

Zadowolenie z własnej sytuacji zawodowej Polaków nie odbiega od średniej unijnej (52 proc.), jednak w stosunku najbardziej zadowolonych Skandynawów - w Danii i  Finlandii  po 75 proc. badanych pozytywnie ocenia swoją sytuację zawodową, a w Szwecji 74 proc. – nie wypadamy pod tym względem najlepiej.

Dyrektor ISP zwraca uwagę, że choć opinia publiczna w Polsce się "zeuropeizowała" i wiele wyników dotyczących Polski pokrywa się z wynikami w innych krajach UE, to w niektórych sprawach nasze wyniki wciąż znacznie się różnią. (bea)

 

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.