W skrócie:
Szefowie państw i rządów UE prowadzą przygotowania do przedłużenia mandatu Komisji Europejskiej podczas szczytu UE w Brukseli pod koniec tego tygodnia, aby w październiku można było przeprowadzić w Irlandii drugie referendum w sprawie ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego.
Źródła dyplomatyczne potwierdziły ostatnio portalowi EurActiv, że tylko kwestią czasu jest poinformowanie przez Radę i Komisję Europejską o przedłużeniu mandatu obecnej komisji.
Jak dowiedział się EurActiv, informacja ta może zostać przekazana podczas szczytu UE w Brukseli (19 i 20 marca). Umożliwiłoby to grupie członków komisji z 2004 roku kontynuowanie zmian instytucjonalnych niezbędnych ze względu na powtórzenie irlandzkiego referendum. Jeśli bowiem Irlandczycy w referendum powiedzą „tak”, trzeba będzie przeprowadzić zmiany prawne, aby Traktat Lizboński mógł wejść w życie i aby zapisać w nim zasadę „jeden kraj – jeden komisarz”, której wprowadzenie obiecano Irlandii w grudniu.
Jeśli Irlandczycy zagłosują przeciw, nadal będzie obowiązywał Traktat z Nicei. Będzie to oznaczało, że trzeba będzie wypracować nowe porozumienie instytucjonalne, by móc wypełnić regulacje traktatu w sprawie składu komisji.
Jednak zważywszy, że przeważająca większość dotychczasowych komisarzy, nie zostanie ponownie wybrana, prawdopodobne jest, że przedłużony mandat nie otrzyma prawnej kontynuacji, co może poważnie zaszkodzić efektywności komisji.
Polityczni eksperci w Brukseli powiedzieli w rozmowach z EurActiv, że Komisja Europejska – czekając na instytucjonalne rozwiązanie - podejmuje ryzyko i zbyt dużo pracy będzie musiała wykonać w ostatnich miesiącach 2009 roku .
Eksperci są ponadto zdania, że brak nowej, dynamicznej komisji w drugim półroczu negatywnie wpłynie na legistacyjną wydajność Komisji Europejskiej.
Niepewność co do następców obecnej komisji pojawiła się, gdy Irlandia ujawniła swój zamiar zorganizowania w październiku drugiego głosowania w sprawie Traktatu Lizbońskiego.
Z uwagi na to, że powtórzone referendum pokryje się w czasie z zakończeniem pięcioletniej kadencji komisji, unijni politycy i dyplomaci muszą znaleźć sposób, by zapobiec sytuacji, w której unia znalazłaby się w prawnej czarnej dziurze. (tmw)
