W skrócie:
Dwa lata po ogłoszeniu przez Kosowo niepodległości, pięć z 27 państw Unii Europejskiej wciąż tego faktu – przypominają media elektroniczne w drugą rocznicę deklaracji Prisztiny.

„Już najwyższy czas, aby pięć krajów UE, które nie uznały niepodległości Kosowa, uczyniło wysiłek, aby uznać to nowe państwo” - uważa europosłanka Ulrike Lunacek. Austriacka Zielona jest autorką raportu na temat Kosowa dla Parlamentu Europejskiego.

Jednak Hiszpania, która w tym półroczu przewodniczy UE, odrzuciła jej apel. „Hiszpania nie uznaje Kosowa i to się nie zmieni” – cytuje Onet za PAP wypowiedź rzecznika prasowego hiszpańskiej prezydencji. Tłumaczył on, że uznanie lub nieuznanie niepodległości tego państwa jest decyzją podejmowaną indywidualnie przez każdy kraj członkowski Unii.

Uznania niepodległości dawnej prowincji serbskiej odmawiają - poza Hiszpanią - Cypr, Grecja, Rumunia i Słowacja.

Unia Europejska jest poważnie zaangażowana w Kosowie – utworzyła tam największą swoją cywilną misję EULEX Kosowo. Założono, że będzie ona liczyć ponad 1800 osób personelu międzynarodowego i ponad 1200 pracowników lokalnych. Misja zawiera komponent policyjny, wymiaru sprawiedliwości, administracyjny oraz celny.

Ma ona za zadanie wspieranie i umacnianie władz i administracji Kosowa, rozwój niezależnego i wieloetnicznego systemu sądowniczego, policji i służb celnych, wolnych od nacisków politycznych i działających zgodnie z międzynarodowymi standardami. W kosowskiej misji bierze udział m.in. ok. 100-osobowa polska Specjalna Jednostka Policji, a także eksperci z Policji i Ministerstwa Finansów.

W piątek, po wizycie w Bośni i w Serbii, do Kosowa ma przyjechać szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton. „Chcę porozmawiać w Kosowie o postępach w przestrzeganiu zasad państwa prawa, walce z korupcją i przestępczością zorganizowaną, jak i o dobrym zarządzaniu” – zapowiedziała w komunikacie wydanym przed wizytą na Bałkanach.

Tymczasem władze w Prisztinie - mimo kłopotów, z którymi się borykają - bardzo optymistycznie oceniają perspektywę członkostwa Kosowa w UE. Szef kosowskiej dyplomacji Skender Hyseni - którego za austriackim dziennikiem „Der Standard” cytuje EUobserver - powiedział we wtorek, że Kosowo będzie członkiem Wspólnoty przed upływem tej dekady.

17 lutego 2008 roku Kosowo jednostronnie ogłosiło niepodległość, odrywając się od Serbii. Ten ruch Prisztiny uznało do tej pory 65 krajów, w tym 22 państwa członkowskie UE oraz USA. Ostro sprzeciwia się temu Serbia, którą popierają Rosja i Chiny.  (bea)

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.