W skrócie:
Słowacja zapowiada, że jeśli Czechom uda się otrzymać od Unii Europejskiej dodatkowe klauzule, których domaga się ich prezydent Vaclav Klaus, to również Bratysława zażąda podobnych gwarancji – podają media elektroniczne.
Klaus chce uzyskać dla Republiki Czeskiej wyłączenia spod części zapisów Karty Praw Podstawowych (która uzyska moc prawną wraz z wejściem w życie Traktatu Lizbońskiego). Czeski prezydent obawia się bowiem, że na podstawie Karty, Niemcy sudeccy - wysiedleni po wojnie na podstawie tzw. dekretów Benesza - będą mogli występować do unijnego Trybunału Sprawiedliwości o zwrot pozostawionego mienia. Domaga się w związku z tym gwarancji, że Niemcy nie będą tego żądać.
Takie same gwarancje chciałaby teraz uzyskać również Słowacja, która do 1993 r. tworzyła z Czechami jedno państwo. Jednak Słowacja – w przeciwieństwie do Czech - ratyfikowała już Traktat Lizboński.
„Nie pozostawimy Słowacji w niepewności, gdy odczujemy, że jedno z państw tworzących Czechosłowację wynegocjowało wyjątek” – przytacza tvn24 wypowiedź słowackiego premiera Roberta Fico.
Szef słowackiego rządu podkreślił, że Dekrety Benesza są dla Słowaków „nieodwołalne i niezmienialne”, stanowią integralną część słowackiego porządku prawnego i – jak powiedział - „są wynikiem aktów sprawiedliwości po zakończeniu drugiej wojny światowej”.
„Nie potrafimy sobie wyobrazić, aby ktoś mógł je odwołać lub zakwestionować, albo żeby ktoś próbował uzyskać zwrot własności lub rekompensatę” – dodał Fico nie precyzując jednak jakich zabezpieczeń oczekuje.
Już spełnienie żądań Klausa mogą wymagać – zdaniem źródeł na które powołuje się tvn24 - nowych negocjacji i ponownej ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego we wszystkich 27 państwach członkowskich UE. Tymczasem jedynie Czechy nie zakończyły jeszcze procesu ratyfikacji tego dokumentu. Do jego zakończenia brakuje wyłącznie podpisu czeskiego prezydenta, który czeka nie tylko na nowe unijne gwarancje, ale również na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.
Natomiast z sondażu przeprowadzonego ostatnio przez agencję Median wynika, że większość (56 proc.) Czechów popiera żądanie prezydenta Klausa dotyczące ograniczenia obowiązywania Karty Praw Podstawowych w Republice Czeskiej. Trzy czwarte pytanych uważa, że nie powinien on ustępować ze stanowiska, jeśli zdecyduje się nie podpisać traktatu. (bea)
