W skrócie:
Deputowani krytycznie ocenili przyjęte na szczycie rozwiązania obecnego kryzysu w strefie euro. Wielu domagało się ambitniejszego europejskiego podejścia do obecnych trudności.
Przewodniczący Rady Europejskiej, Herman Van Rompuy powiedział posłom, iż wśród szefów państw i rządu unijnej 27 pojawiły się znaczne rozbieżności poglądów, jednakże ostateczne porozumienie dowodzi, iż "zdolność Unii do znalezienia kompromisu, pozostaje nienaruszona. Udział Unii Europejskiej w rozwiązywaniu kryzysu w Grecji nie może budzić zastrzeżeń, gdyż "Międzynarodowy Fundusz Walutowy finansowany jest z unijnych pieniędzy", argumentował Belg.
Przeciwnego zdania był austriacki socjalista, Hannes Swoboda. Poseł rozczarowany wynikami szczytu, powiedział, że pozostawienie pomocy w rękach MFW oznacza rezygnację ze wspólnej polityki gospodarczej na rzecz podejścia technokratycznego. "Rada jest jak Titanic - trafiając na górę lodową w odpowiedzi powołuje grupę zadaniową".
Rebecca Harms niemiecka deputowana z grupy Zielonych stwierdziła w trakcie debaty, że "jedynym osiągnięciem szczytu jest to, iż położył on kres niegodnej batalii między Paryżem a Berlinem".
Przywódcy UE przyjęli mechanizm rozwiązywania kryzysu w Grecji oparty głównie na pożyczkach dwustronnych i środkach z MFW o niedotowanym oprocentowaniu, gdyby grecki rynek kredytowy sięgnął dna.
Guy Verhofstadt, belgijski przewodniczący grupy Liberałów i Demokratów wyraził poważne wątpliwości wobec mechanizmu dwustronnych kredytów zamiast rozwiązań europejskich. Powiedział, że rynki nie wierzą w taki system, ponieważ kraje UE wciąż spierają się o wysokość stóp procentowych, a rozziew pomiędzy oprocentowaniem greckich obligacji a oprocentowaniem wzorcowych obligacji skarbu Niemiec wciąż się powiększa. (Oznacza to, że Grecja musi płacić coraz więcej, by zaciągnąć kredyt). "Nie ulżymy Grecji używając mechanizmu, który zamiast pomagać wyrządza jeszcze większe szkody", powiedział Verhofstad
Van Rompuy i wiceprzewodniczący Komisji Maroš Šefčovič, obecny w Parlamencie w zastępstwie Jose Manuela Barroso skoncentrowali się na konieczności polepszenia koordynacji polityki gospodarczej. "Za problemami budżetowymi leżą problemy gospodarcze, zatem trzeba wzmocnić mechanizmy monitorowania i zarządzania", uważa przewodniczący Rady. (tmw)
Źródło:
Parlament Europejski



