W skrócie:
Plany działań na wypadek przerw w dostawach gazu, rozbudowa połączeń międzysystemowych, ujednolicone ramy prawne dla inwestycji w energetykę jądrową, a także nowe cele w przeciwdziałaniu zmianom klimatycznym, np. aż 80 procentowa redukcja emisji do roku 2050 – to niektóre z zaleceń, jakie we wtorek przyjął Parlament Europejski.
„W świetle niedawnego kryzysu gazowego między Ukrainą i Rosją, który pozbawił ogrzewania wielu mieszkańców UE, posłowie wzywają Komisję do nowelizacji dyrektywy z 2004 roku dotyczącej środków zapewniających bezpieczeństwo dostaw gazu ziemnego, przed końcem 2009 roku” – podają służby prasowe PE.
Jak poinformowało we wtorek RMF FM, do naszego kraju od prawie dwóch tygodni płynie o ¼ (siedem milionów metrów sześciennych paliwa na dobę) mniej gazu ze Wschodu, czyli mniej niż w czasie głośnego kryzysu. Jednak teraz Europa milczy, a Polska została sama na placu boju – podkreśla radio. Zwraca też uwagę, że w wyniku surowcowej wojny Moskwy z Kijowem wyeliminowana została z dostaw kontrolowana przez rosyjski koncern Gazprom spółka RosUkrEnergo. Firma ta, która z dnia na dzień przestała dostarczać surowiec do Polski – zauważa RMF FM - nadal dostarcza jednak paliwo np. na Węgry.
W przyjętym we wtorek sprawozdaniu europosłowie zalecają przegląd krajowych i unijnych planów działania w sytuacjach awaryjnych, które pozwolą m.in. wydawać wspólne oświadczenie o wystąpieniu takiej sytuacji, użyczać poszkodowanym krajom dostępne zasoby i infrastrukturę, koordynować dystrybucję i stosować nadzwyczajne środki w krajach nieposzkodowanych lub poszkodowanych w mniejszym stopniu.
W związku z tym Parlament wezwał państwa członkowskie do zwiększenia rezerw gazu umożliwiających szybkie jego udostępnianie. Opowiedział się też za powołaniem operatora europejskiego systemu przesyłowego i utworzeniem jednolitej europejskiej sieci gazu.
Europosłowie przewidują, że - mimo wysiłków - w perspektywie średnioterminowej UE będzie w dalszym ciągu uzależniona od dostaw energii z paliw kopalnych z krajów trzecich (już teraz importuje połowę zużywanej energii, a w 2030 roku może to być nawet 70 proc.).
Dlatego wzywają do zawarcia umowy trójstronnej UE-Rosja-Ukraina w sprawie tranzytu rosyjskiego gazu do państw członkowskich UE. Proponują także włączanie tzw. „klauzuli bezpieczeństwa energetycznego” do umów handlowych, stowarzyszeniowych oraz umów o partnerstwie i współpracy zawieranych z krajami będącymi producentami energii i krajami jej tranzytu. Takie klauzule stanowiłyby kodeks postępowania i wprowadzały zakaz przerw w dostawach wynikających ze sporów handlowych, a także wyraźnie wskazywały działania, jakie należy podjąć w razie jednostronnej przerwy w dostawach.
Europarlamentarzyści poparli również podjęcie negocjacji z Rosją w sprawie nowej umowy, zastępującej umowę o partnerstwie i współpracy z 1997 r. Podkreślili przy tym, że stosunki UE-Rosja są stosunkami wzajemnej zależności i powinny być zgodne z zasadami karty energetycznej i jego protokołami tranzytowymi.
Dotychczas Rosja nie godziła się na przyjęcie tych dokumentów.
Parlament opowiedział się ponadto za rozbudową wzajemnych połączeń gazowych i elektrycznych, przebiegających przez Europę Środkową oraz Południowo-Wschodnią na osi Północ-Południe. Przypomniał przy tym, że sieci w regionie Morza Bałtyckiego powinny być rozbudowywane i integrowane z siecią zachodnioeuropejską. Według europosłów, jeszcze w tym roku trzeba opracować plany bałtyckich połączeń międzysieciowych.
Parlament opowiedział się również za budową gazociągu Nabucco, przyłącza gazu Turcja-Grecja-Włochy (TGI) i gazociągu South Stream.
W komunikacie PE nie ma natomiast mowy o spornym Gazociągu Północnym, który miałby łączyć Rosję z Niemcami po dnie Bałtyku. Przeciw tej inwestycji oponuje Polska, a także kraje bałtyckie.
Zdaniem europarlamentarzystów, Unia powinna współpracować z zainteresowanymi krajami, przede wszystkim w regionie Morza Kaspijskiego, a w perspektywie długoterminowej, dostawy z krajów takich jak Uzbekistan i Iran, powinny stanowić „dodatkowe, poważne źródło zaopatrzenia dla Unii Europejskiej, o ile umożliwi to sytuacja polityczna”.
Według PE, wszystkie państwa członkowskie powinny mieć też zapewnione - bezpośrednio lub za pośrednictwem innych państw członkowskich na podstawie mechanizmu solidarnościowego - dostęp do skroplonego gazu ziemnego (LNG). Wobec tego nowe terminale LNG „należy uważać za projekty o znaczeniu europejskim z uwagi na ich podstawowy wkład w dywersyfikację dróg przesyłowych”.
Polska już otrzymała z unijnego budżetu 80 milionów euro na budowę terminalu skroplonego gazu w Świnoujściu.
We wtorkowym sprawozdaniu europosłowie wezwali też wszystkie państwa członkowskie do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych przynajmniej o 80 proc. do 2050 roku, zwiększenia o 35 proc. efektywności energetycznej oraz zapewnienia 60 proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych.
Ponieważ – podkreśla PE - oszczędzanie energii jest najskuteczniejszym i najtańszym środkiem zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego, to wezwał Komisję i państwa członkowskie do „niezwłocznego przyjęcia prawnie wiążącego celu w zakresie efektywności energetycznej w wysokości przynajmniej 20 proc. do 2020 r. ” Przypomniał przy tym, że dwa pozostałe cele założone w ramach unijnego przeciwdziałania zmianom klimatycznym - które również powinny zostać osiągnięte do 2020 roku - czyli zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o 20 proc. i zwiększenie do 20 proc. udziału energii z odnawialnych źródeł, już zatwierdzono w grudniu zeszłego roku w tzw. pakiecie klimatycznym.
Elementem wspólnej polityki energetycznej UE, powinna być ponadto - według europarlamentarzystów – również energia atomowa (odrzucili poprawkę zakładającą stopniowe odejście od energii jądrowej). Jak przypominają, tę energię wytwarza 15 z 27 państw członkowskich i zaspokaja ona około jednej trzeciej popytu na energię elektryczną całej Unii. Obecnie buduje się sześć nowych bloków reaktorów w czterech państwach członkowskich UE.
”Dlatego Parlament uważa za konieczne otwarcie debaty społecznej na temat bezpiecznego wykorzystania energii jądrowej i wzywa do jej promowania, jako nieodłącznej części europejskiej polityki sąsiedztwa” – czytamy w komunikacie prasowym PE.
Europosłowie domagają się również, by państwa sąsiadujące z UE również kierowały się unijnymi standardami bezpieczeństwa jądrowego.
Zalecenia, jakie europarlamentarzyści przyjęli po doświadczeniach wynikających z rosyjsko-ukraińskiego sporu o dostawy gazu, są odpowiedzią na przedstawiony przez Komisję Europejską „Drugi strategiczny przegląd sytuacji energetycznej – plan działania dotyczący bezpieczeństwa energetycznego i solidarności energetycznej UE”, który będzie jednym z głównych tematów marcowego szczytu UE. Parlament wezwał Komisję i prezydencję czeską do przedstawienia podczas tego spotkania unijnych szefów państw i rządów, nowego planu dywersyfikacji źródeł energii. (bea)



