W skrócie:
Eurodeputowani potępili akcje policji i działania prawne skierowane przeciwko Związkowi Polaków na Białorusi oraz próby narzucenia przez białoruskie władze nowego zarządu związku. W przyjętej w środę rezolucji posłowie Parlamentu Europejskiego wezwali także władze w Mińsku do zwolnienia działaczy opozycji, m.in. Andreja Bandarenki oraz więźniów sumienia: Iwana Michaiłaua i Artioma Dubskiego.

Parlament wezwał białoruskie władze do zalegalizowania Związku Polaków kierowanego przez Andżelikę Borys. Od 2005 roku stowarzyszenie jest celem regularnych prześladowań, a jego członkowie są oskarżani o prowadzenie nielegalnej działalności; wielokrotnie były im przedstawiane zarzuty kryminalne.

W rezolucji posłowie nawołują do zagwarantowania wolności słowa i stowarzyszania się, wolności religijnych oraz zapewnienia wolności rejestracji partii politycznych, m.in. Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji, a także stworzenia warunków do działania organizacji pozarządowych, takich jak np. "Viasna". Władze w Mińsku powinny także powstrzymać się od prób kontrolowania treści białoruskich stron internetowych.

Parlament przypomniał, że Unia Europejska wykazała znaczącą otwartość i zaangażowanie, działając na rzecz włączenia Białorusi do programu Partnerstwa Wschodniego. Sukces tego programu zależy od podjęcia przez białoruski rząd kroków na rzecz demokratyzacji kraju, przestrzegania praw człowieka, w tym praw mniejszości - uznali posłowie.

W rezolucji wspomniano także o korzyściach, jakie Białoruś może odnieść z umowy o partnerstwie i współpracy z UE, z wykorzystania instrumentów finansowych Unii: funduszy Europejskiego Banku Inwestycyjnego, Europejskiego Instrumentu Partnerstwa i Sąsiedztwa, rozszerzenia finansowania ze środków Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, przywrócenia ogólnego systemu preferencji (GSP+) dla Białorusi. (tmw)

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.