PARTNER

W skrócie:
Ten owczy wędzony ser według kilkusetletniej tradycji może być wytwarzany tylko w kilku południowopolskich powiatach.

Po długim oczekiwaniu oscypek znalazł się pod unijna ochroną. 5 marca weszła w życie decyzja Komisji Europejskiej w sprawie wpisania go na listę produktów regionalnych Unii Europejskiej. Zgodnie z unijnym certyfikatem ten owczy wędzony ser według kilkusetletniej tradycji może być wytwarzany tylko w kilku południowopolskich powiatach. Obecność na unijnej liście to świadectwo jakości, które może pomóc w marketingu produktu poza granicami polski.

Zgodnie z certyfikatem do produkcji oscypka może być wykorzystywane wyłącznie mleko polskich owiec górskich, przy czym domieszka mleka krowiego nie może przekroczyć 40 proc. Producenci z innych krajów, wytwarzający podobne sery, nie mogą używać nazwy oscypek.

Oscypek jest drugim polskim produktem regionalnym wpisanym na unijna listę. Wcześniej trafiła tam podhalańska bryndza. Rejestracji oscypka długi czas sprzeciwiała się temu Słowacja, obawiając się, że polski ser będzie można sprzedawać pod słowacką nazwą "ostiepok", którą Słowacy określają podobny ser wyrabiany na większą skalę. Ostatecznie ustalono, że polski ser będzie sprzedawany tylko pod polską nazwą. Oba kraje zobowiązały się też, że nie będą tłumaczyć nazw swoich produktów na inne języki.

Na liście produktów regionalnych Komisja Europejska zarejestrowała już ponad 800 nazw. O europejski certyfikat starają się obecnie kiełbasa lisiecka, kaliskie andruty, wielkopolskie rogale świętomarcińskie i podkarpacki miód spadziowy.

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.