W skrócie:
Co trzeci Polak wierzy, że w czasie konferencji klimatycznej ONZ w Kopenhadze, która zaczyna się w przyszłym tygodniu, uda się dojść do porozumienia w sprawie ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o 30 proc. - wynika z najnowszego sondażu TNS OBOP, przeprowadzonego na zlecenie Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.
Zdecydowana większość Polaków – aż 84 proc. - uważa, że zmiany klimatyczne są zagrożeniem, któremu trzeba aktywnie przeciwdziałać, jednak poparcie dla walki z tymi zmianami spadło o 8 proc. w porównaniu z jesienią zeszłego roku.
Trzy czwarte (75 proc.) badanych zgadza się, że UE powinna odgrywać rolę światowego lidera w walce ze zmianami klimatycznymi, ale ponad połowa (59 proc.) uważa, że każde państwo członkowskie powinno samodzielnie decydować, jakie działania może w związku z tym wprowadzić. Natomiast więcej niż co trzeci (37 proc.) woli, żeby decyzje w tej kwestii zapadały na szczeblu wspólnotowym.
Zdecydowana większość Polaków (69 proc.) jest przekonana, że ze zmianami klimatycznymi powinno się walczyć, nawet gdyby miało to opóźnić wzrost gospodarczy, jednak ¼ jest przeciwnego zdania (odsetek ten w ostatnim roku wzrósł z 20 proc. do 26 proc.). Ponad 2/3 (67 proc.) ankietowanych deklaruje przy tym gotowość do płacenia więcej za czystą energię, jednak prawie 1/3 (27 proc.) się na to nie zgadza.
Ci, którzy zgodziliby się płacić więcej, na ogół (66 proc.) są skłonni zaakceptować jedynie niewielką podwyżkę – do 10 proc.; co czwarty (26 proc.) mógłby płacić 20 proc. więcej. Jedynie trzech na stu (3 proc.) jest gotowych płacić do 30 proc, a jeden na stu zaakceptowałby wzrost cen energii o więcej niż 30 proc.
Niemal 2/3 badanych (63 proc.) uważa, że elektrownie powinny płacić za emisję całego dwutlenku węgla, który powstaje przy produkcji energii (o 3 pkt. proc. więcej niż rok temu). Przeciwnego zdania jest co czwarty (26 proc.) badany – uważa bowiem, że za całą emisję płacić nie powinny (o 6 pkt. proc. więcej niż przed rokiem).
Większość Polaków (64 proc.) uważa, że najważniejszym wynikiem walki ze zmianami klimatycznymi będzie czystsze środowisko. Ubocznym, przykrym skutkiem tej walki – jaki przewiduje 59 proc. badanych – będzie przede wszystkim wzrost cen energii.
Połowa pytanych słyszała o unijnym pakiecie klimatycznym, ale tylko 10 proc. zna jego założenia. Pozostali (40 proc.) tylko o nim słyszeli.
Co piąty (20 proc.) badany nie tylko słyszał o Europejskim Systemie Handlu Emisjami (ETS), ale nawet wie, na czym on polega. Dalsze 30 proc. badanych słyszało o ETS, ale nie zna zasad funkcjonowania tego systemu.
Spośród poszczególnych założeń pakietu klimatycznego UE Polacy najczęściej słyszeli o tym, że biopaliwa do 2020 roku mają zaspokajać 10 proc. potrzeb sektora transportowego, a także że do 2020 roku o 20 proc. ma wzrosnąć wydajność energetyczna i wykorzystanie energii odnawialnej.
Jedynie co dziesiąty (10 proc.) Polak popiera bez zastrzeżeń realizację założeń pakietu klimatycznego UE przez Polskę. Dla połowy niezbędnym warunkiem, który powinna spełnić Polska realizując założenia pakietu, jest ochrona najuboższych gospodarstw domowych przed skutkami rosnących cen energii. Według 37 proc. badanych warunkiem powinno być uwzględnienie faktu, że polska gospodarka uzależniona jest od węgla.
Niemal wszyscy (96 proc.) ankietowani są zdania, że powinniśmy używać więcej czystszej energii – wytwarzanej z „czystszych technologii” lub pochodzącej ze źródeł odnawialnych.
O planowanej na 7-18 grudnia światowej konferencji klimatycznej w Kopenhadze słyszał nieco więcej niż co trzeci (37 proc.) Polak. 41 proc. badanych przewiduje, że w tym czasie uda się również podjąć konkretne zobowiązania dotyczące pomocy finansowej państw bogatszych dla rozwijających, dzięki której również one będą w stanie ograniczyć emisję gazów cieplarnianych. 44 proc. sądzi, że uda się też osiągnąć kompromis w sprawie pozwoleń na emisję gazów cieplarnianych i handlu tymi pozwoleniami.
Badanie przeprowadzono w dniach 23-24 listopada tego roku, na losowej, reprezentatywnej próbie 1000 Polaków, w wieku 18 i więcej lat, metodą wywiadów telefonicznych (CATI). (bea)
