W skrócie:
Dwa kraje unijne i Szwajcaria poinformowały o swoich zamiarach wprowadzenia zmian w przepisach dotyczących tajemnicy bankowej. Doszło do tego pod wpływem nacisków OECD i jej członków. Zmiany mają gwarantować współpracę z zagranicznymi urzędami skarbowymi w przypadkach, w których istnieją poszlaki wskazujące na oszustwa podatkowe.
Austria, Luksemburg i Szwajcaria ugięły się pod presją OECD i pod wpływem silnej krytyki rządów państw zachodnich, twierdzących, że obecne reguły sprzyjają oszustwom podatkowym.
Te trzy kraje przyjmą teraz definicję oszustwa podatkowego stosowaną przez członków OECD. Jak podkreśliło Szwajcarskie Zrzeszenie Banków (SBA) zmiany nie dotkną bezpośrednio właścicieli kont, którzy nie będą o nic podejrzewani. Automatyczna wymiana informacji informacji jest jednak wykluczona, stwierdziło SBA.
Powyższe zapowiedzi pojawiły się w przededniu szczytu w Londynie (2 kwietnia), na którym politycy grupy G20 mają zaostrzyć politykę wobec rajów podatkowych odmawiających współpracy. Oczekuje się, że zapadnie wówczas decyzja o opublikowaniu „czarnej listy” rajów podatkowych przygotowanej przez OECD.
Trzy europejskie kraje zostały zmuszone do reform swoich systemów bankowych, ponieważ wiele państw świata ma coraz większe trudności z realizacją swoich zobowiązań finansowych.
Peter Steinbrück, niemiecki minister finansów, stwierdził, że Niemcy nie mogą zaakceptować sytuacji, w której niektóre kraje europejskie z radością witają u siebie uciekinierów podatkowych.
Ostatnio szczególnie dokładnie badany był przypadek Szwajcarii. Szwajcarski bank UBS musiał zapłacić amerykańskiemu rządowi 780 milionów dolarów, by odeprzeć zarzuty, że kraj ten pomaga amerykańskim obywatelom w oszustwach podatkowych.
Austria, Luksemburg i Szwajcaria liczą, że powzięte przez nie kroki okażą się wystarczające, by ustały polityczne naciski, jakie były na nie wywierane w tej kwestii. Rzecznik SBA stwierdził, że zrzeszenie oczekuje, że teraz zakończy się wszelka nieuzasadniona międzynarodowa krytyka Szwajcarii i jej systemu prawnego, i że ustaną groźby wpisania Szwajcarii na tzw. „czarną listę”.
Politycy innych krajów są jednak sceptyczni. Podczas spotkania ministrów finansów G20 Steinbrück powiedział dziennikarzom, że istnieje różnica między zapowiedziami, konkretnymi ustaleniami a prawnymi zapisami. Minister finansów Francji podkreślił, że jak zwykle „diabeł tkwi w szczegółach”. (tmw)



