W skrócie:
Właściciele domów jednorodzinnych i wspólnoty mieszkaniowe będą mogły już za kilka miesięcy skorzystać z dotacji na zakup i montaż zestawów kolektorów słonecznych.
W wielu krajach UE energia słoneczna jest w dużo większym stopniu wykorzystywana niż w Polsce, a kolektory ogrzewają wodę w prawie wszystkich nowo budowanych domach. Podobnie jest w Szwajcarii. Wpływ na to ma nie tylko zmiana klimatu, ale także opłacalność "zielonej ekonomii".
Wysokość dotacji w Polsce może sięgać do 45 proc. kapitału kredytu wykorzystanego na sfinansowanie kosztów przedsięwzięcia, poinformowała „Rzeczpospolita”. Wysokość kredytu będzie mogła sięgać nawet 100 proc. kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia, z zastrzeżeniem, że jednostkowy koszt nie może przekroczyć 2500 zł za mkw. powierzchni całkowitej kolektora. Z dotacji nie będą mogli skorzystać właściciele budynków podłączonych do miejskiej sieci cieplnej do podgrzewania wody lub zasilania centralnego ogrzewania.
- Wcześniej ogłosimy wykaz banków które będą udzielać takich kredytów - powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Witold Maziarz, rzecznik Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. NFOŚiGW na zakup i montaż kolektorów słonecznych przeznaczy w formie dotacji 300 milionów zł w latach 2010-2014, z czego 200 milionów zł w latach 2010-2012, a pozostałe 100 milionów zł w latach 2013-2014.
Energia odnawialna to w Polsce wciąż zjawisko nowe. Ta decyzja spowoduje, że Polacy będą w stanie w większym stopniu z niej skorzystać, podążając za trendem unijnym. Eurodeputowani postulują, by w Europie upowszechniły się kolektory słoneczne i pompy ciepła, aby budynki mogły wytwarzać własną energię. A także, aby upowszechniać wiedzę, w jaki sposób można oszczędzać energię. (hal)

