SPONSOR

W skrócie:
Prezydent Niemiec Horst Koehler podpisał w piątek dokument ratyfikujący Traktat z Lizbony – podały w piątek media elektroniczne powołując się na informacje kancelarii niemieckiego prezydenta. Unia Europejska wyraziła z tego powodu zadowolenie i zaapelowała do państw członkowskich, które jeszcze nie ratyfikowały nowego traktatu UE, by jak najszybciej to uczyniły.

fot. Komisja Europejska

Traktatu Lizbońskiego nie ratyfikowały jeszcze tylko Irlandia, gdzie powtórne referendum w tej sprawie odbędzie się już w tym tygodniu (2. października), oraz Czechy i Polska, gdzie wciąż brakuje prezydenckich podpisów (obaj zapowiedzieli jednak, że złożą swoje podpisy po pozytywnym wyniku irlandzkiego referendum).

Przyjęcie Traktatu Lizbońskiego w Niemczech opóźniało się w wyniku zaskarżenia go do Trybunału Konstytucyjnego w związku z zarzutami o przekazywanie zbyt dużej części władzy do Brukseli. Niemiecki parlament zaaprobował Traktat już w maju zeszłego roku, jednak Trybunał podjął decyzję dopiero rok później (w czerwca 2009). Orzekł co prawda zgodność Traktatu z konstytucją, ale zażądał zmiany wprowadzanych wraz z nim ustaw ograniczających uprawnienia niemieckiego parlamentu. Wprowadzone na początku tego miesiąca zmiany legislacyjne gwarantują Niemcom, że jeśli Unia Europejska przyjmie prawo sprzeczne z niemiecką konstytucją, to parlament w Berlinie będzie mógł je odrzucić. Niemiecki prezydent mógł dzięki temu złożyć wreszcie swój podpis pod dokumentem ratyfikacyjnym.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso i szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek z zadowoleniem przyjęli zakończenie ratyfikacji Traktatu z Lizbony w Niemczech. Obaj zaapelowali też do pozostałych krajów o zakończenie ratyfikacji jeszcze tej jesieni. Obaj też - w osobnych oświadczeniach - uznali, że wraz z ratyfikacją przez Niemcy Traktatu z Lizbony, Europa dokonała kolejnego kroku w kierunku większych zdolności do działania i wpływania na świat, większej skuteczności i demokracji.

"Dziękuję Niemcom za ich europejskie zobowiązania i nieustające poparcie dla Traktatu" – przytacza gazeta.pl za PAP słowa Barroso. "Jeszcze raz podkreślam konieczność zakończenia procesu ratyfikacji Traktatu z Lizbony przez wszystkie kraje UE tej jesieni" – dodał. Buzek podkreślił natomiast, że ratyfikacja Niemiec stanowi „silny sygnał wysłany przed referendum w Irlandii 2 października".

Ponadto w niedzielę późnym wieczorem media elektroniczne podały, że w niemieckich wyborach parlamentarnych wygrała co prawda koalicja chadeckich partii CDU/CSU, ale bez liberalnej FDP nie może liczyć na większość w Bundestagu.

Według powyborczych prognoz, CDU i CSU uzyskały bowiem 33,5 proc. głosów, SPD od 22,5 do 23,5 proc., a liberalna FDP - 14,5 do 15 proc. Zielonym przypadnie prawdopodobnie do 10,5 proc. mandatów w Bundestagu, a postkomunistycznej Lewicy - 12,5-13 proc. – podała za PAP gazeta.pl. (bea)

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.