W skrócie:
Po katastrofie samolotu TU-154M, w której - w drodze na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej - pod Smoleńskiem zginęło 98 osób (poza prezydentem i jego małżonką, dziesiątki najważniejszych osób w państwie: przedstawiciele parlamentu, urzędów państwowych, wojska i Rodzin Katyńskich, a także załoga), kondolencje przesłali m.in. szef KE Jose Manuel Barroso, szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton i przewodniczący PE Jerzy Buzek.

źródło: www.prezydent.pl

Przewodniczący Komisji Europejskiej napisał m.in., że bardzo blisko współpracował z prezydentem Kaczyńskim „w duchu lojalności”. „Darzyłem go szacunkiem, jako prawdziwego polskiego patriotę, który jednocześnie był bardzo oddany Unii Europejskiej, a także takim wartościom jak wolność i solidarność” – podkreślił Barroso dodając, że cała Komisja Europejska „składa hołd i dołącza się do wyrazów współczucia”.

Szefowa unijnej dyplomacji wyraziła ubolewanie z powodu katastrofy samolotu,  który „kosztował życie   wielu polskich urzędników i ich rodzin”. "Chciałabym przekazać Polakom płynące z głębi serca kondolencje i wyrazić solidarność w tej bardzo trudnej i smutnej chwili. Swoje współczucie pragnę wyrazić przede wszystkim  rodzinom i przyjaciołom tych, którzy zginęli" – powiedziała Ashton w sobotniej rozmowie telefonicznej z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim.

Przewidywana na poniedziałek wizyta Ashton w Warszawie, została - na wniosek polskich władz - odwołana i odbędzie się w innym terminie.

„To niewyobrażalna katastrofa w skali Europy. Europa poniosła wielką stratę. Polska przeżywa nieopisaną tragedię. Nigdy jeszcze nie zginęło w katastrofie lotniczej w Europie tak wiele osób pełniących najwyższe funkcje państwowe, wybranych przez obywateli zgodnie z regułami demokracji.” – napisał przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek podkreślając, że pełnili oni służbę w imieniu obywateli.

Służby prasowe PE cytując kondolencje szefa PE przytaczają także słowa poświęcone bezpośrednio Lechowi Kaczyńskiemu. „Z ogromnym smutkiem przyjąłem wstrząsającą informację o śmierci mojego przyjaciela i wielkiego polskiego polityka (…) człowieka, z którym współpracowałem w trudnych dla Polski czasach w opozycyjnej Solidarności oraz w demokratycznej Polsce w moim rządzie”.

Buzek napisał też, że „z ciężkim sercem” myśli o wszystkich innych osobach, które byłe na pokładzie samolotu. „Zginęli w służbie Ojczyźnie, w drodze do Katynia, gdzie mieli oddać hołd pomordowanym polskim oficerom” - podkreślił.

Jako przewodniczący PE złożył też w imieniu wszystkich europosłów kondolencje i wyrazy współczucia rodzinom ofiar katastrofy polskiego samolotu. „Przekazuję wyrazy wsparcia dla wszystkich Polaków i polskich władz" – dodał Buzek.

Składając w sobotę kondolencje komisarz UE ds. budżetu Janusz Lewandowski podkreślił, że odeszli patrioci z heroicznego pokolenia Solidarności.

"W tragicznej godzinie dla mojego kraju łączę się w bólu z rodzinami ofiar i wszystkimi pogrążonymi w żałobie. Dzisiaj odeszli od nas prezydent Lech Kaczyński i wielu innych patriotów z heroicznego pokolenia Solidarności. Odeszli moi przyjaciele..." - oświadczył Lewandowski.

„To także nasza tragedia” – oświadczył z kolei premier Rosji Władimir Putin w przesłaniu do Polaków, wyemitowanym w sobotę późnym wieczorem w polskich mediach.

To oczywiście przede wszystkim tragedia Polski i polskiego narodu, lecz jest to także i nasza tragedia. Odczuwamy wielki ból razem z wami i przeżywamy to tak samo jak wy. W imieniu rządu Federacji Rosyjskiej pragnę złożyć najszczersze wyrazy współczucia całej Polsce i wszystkim Polakom" – cytuje Google za PAP słowa rosyjskiego premiera.

Kondolencje złożył również prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew w telefonicznej rozmowie z marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim. Cytując komunikat prasowy Kremla wprost24 napisał, że rosyjski prezydent polecił przeprowadzić "jak najskrupulatniejsze śledztwo w sprawie katastrofy przy pełnej współpracy ze stroną polską". Obaj politycy  podkreślili, że "ta tragedia przyniosła ból niepowetowanej straty”, ale właśnie dlatego „bardzo ważna jest konsolidacja narodów, aby razem przezwyciężyć następstwa strasznej tragedii".  

Do księgi kondolencyjnej wyłożonej w ambasadzie Polski w Berlinie wpisali się w niedzielę kanclerz Angela Merkel i jej mąż Joachim Sauer. "W głębokim żalu i z wyrazami ogromnego współczucia dla rodzin ofiar i całego narodu polskiego" - napisali „Pamiętamy spotkania z Lechem Kaczyńskim, zwłaszcza w jego domu pod Gdańskiem, gdzie z nim i jego żoną długo rozmawialiśmy o polskiej historii, o europejskiej historii, o Solidarności i drodze do wolności. Nigdy tego nie zapomnimy” – cytuje Deutsche Welle na swojej stronie internetowej słowa pani kanclerz.

Osobistą notę kondolencyjną i wieniec żałobny przesłali w niedzielę do polskiej ambasady w Waszyngtonie prezydent USA Barack Obama i jego żona Michelle. "Polacy są w naszych myślach i modlitwach w obliczu tej okrutnej tragedii. Wiedzcie, że Amerykanie stoją po stronie Polski, naszego bliskiego przyjaciela i sojusznika, w tych chwilach i na zawsze" – cytuje Onet.pl słowa amerykańskiego prezydenta za komunikatem ambasady USA w Warszawie.

Trumna z ciałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego zostanie wystawiona w Pałacu Prezydenckim we wtorek – podały media elektroniczne. W niedzielę umieszczono ją w pałacowej kaplicy.  Do kraju przewieziono dotychczas tylko tę jedną trumnę. Wzdłuż drogi konduktu żałobnego z lotniska ustawiły się tysiące warszawiaków z kwiatami i zniczami. Decyzję o miejscu i dacie pogrzebu podejmie rodzina Lecha Kaczyńskiego.

Zgodnie z konstytucją, po śmierci prezydenta Kaczyńskiego obowiązki głowy państwa  przejął marszałek Sejmu Bronisław Komorowski (który jest jednocześnie kandydatem Platformy Obywatelskiej  na prezydenta). Funkcję tę ma pełnić do wyborów, które odbędą się najprawdopodobniej za dwa i pół miesiąca. Decyzję w tej sprawie marszałek ogłosi w najbliższych dwóch tygodniach.

Natomiast pierwszą jego decyzją było ogłoszenie tygodniowej żałoby narodowej.  Żałobę narodową ogłosiły także: Rosja, Litwa, Czechy, Słowacja i Ukraina, a nawet Kanada. Poniedziałek będzie także dniem żałoby w Brukseli.

Komorowski podjął także pierwszą decyzję personalną: powołał Jacka Michałowskiego na pełniącego obowiązki szefa Kancelarii Prezydenta. Michałowski ma  zapewnić sprawne funkcjonowanie prezydenckiej kancelarii po śmierci jej  dotychczasowego szefa Władysława Stasiaka, przede wszystkim zorganizować uroczystości pogrzebowe.

Jak przypomniał za PAP portal tvn24.pl, Michałowski był ostatnio dyrektorem programowym Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. W latach 1998-2000 był dyrektorem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jerzego Buzka, a w latach 1990-1991 - dyrektorem wykonawczym Biura Krajowego Komitetu Wyborczego Tadeusza Mazowieckiego (w czasie pierwszych wyborów prezydenckich). Był jednocześnie doradcą wiceprzewodniczącego Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego (OKP), a także jednym z założycieli Unii Demokratycznej (późniejszej Unii Wolności). W czasach PRL współpracował z Solidarnością i Komitetem Obrony Robotników (KOR).

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.