W skrócie:
Strategia gospodarcza „UE 2020”, zmiany klimatyczne, kwestie energetyczne, Partnerstwo Wschodnie, Wspólna Polityka Bezpieczeństwa i Obrony, a także wdrażanie Traktatu z Lizbony, to tematy poniedziałkowego spotkania spotkanie ministrów ds. europejskich Trójkąta Weimarskiego – poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
W spotkaniu, które odbędzie się w Warszawie, będą uczestniczyć: Werner Hoyer z niemieckiego MSZ; Pierre Lellouche – z francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Europejskich oraz Mikołaj Dowgielewicz z polskiego resortu spraw zagranicznych.
Tematem rozmów ministrów mają być ponadto: tworzony na podstawie Traktatu Lizbońskiego unijny MSZ, czyli Europejska Służba Działań Zewnętrznych, oraz zadania Trójkąta Weimarskiego w związku ze zbliżającym się (II połowa przyszłego roku) polskim przewodnictwem w Radzie UE.
Konsultacje ministrów mają dotyczyć również debaty o wymiarze obywatelskim z udziałem środowisk opiniotwórczych – dodaje polski MSZ.
Trójkąt Weimarski został utworzony 29 sierpnia 1991 r. w Weimarze. Zasady trójstronnej współpracy w ramach tego Trójkąta uzgodnili ministrowie spraw zagranicznych Niemiec, Francji i Polski - Hans-Dietrich Genscher, Roland Dumas i Krzysztof Skubiszewski.
Jego pierwotnym założeniem było przede wszystkim włączenie Polski w nurt polityki europejskiej i wspierający jej integrację ze strukturami euroatlantyckimi.
Jednak po wejściu Polski do NATO i UE ta formuła Trójkąta się wyczerpała (poza współpracą w dziedzinie wojskowości, wymianą młodzieży, współpracą regionalną i kontaktami międzyparlamentarnymi, które się ożywiły). Teraz Trójkąt Weimarski wydaje się ewoluować w stronę współpracy służącej zwłaszcza niwelowaniu podziału na starą i nową Unię.
Zbigniew Najder, historyk literatury, działacz opozycyjny i były dyrektor polskiej sekcji Radia Wolna Europa – polski laureat zeszłorocznej nagrody im. Adama Mickiewicza przyznawanej przez Trójkąt za zasługi dla pojednania i współpracy europejskiej – powiedział, że ta forma współpracy jest dla Polski, Francji i Niemiec obowiązkiem, a całej Unii Europejskiej powinna być kręgosłupem. (bea)

