W skrócie:
„Poważny kryzys ekonomiczny powinien wydobyć z Europy to, co najlepsze. Silni powinni chronić słabych i poprowadzić wszystkich ku wspólnej strategii” – tymi słowami zaczyna się list otwarty ponad 50 europejskich polityków, dyplomatów i biznesmenów skierowany do przywódców Unii Europejskiej przed kwietniowym szczytem G20.
Sygnatariusze listu przestrzegają unijnych przywódców przed narodowym protekcjonizmem, podkreślając, że to właśnie utworzenie wspólnego rynku jest główną przyczyną pokojowego powojennego współistnienia narodów i dobrobytu w Europie. „Jeśli rządy zwrócą się ku narodowym arsenałom finansowym, by podeprzeć narodowe branże przemysłu, mając na względzie wyłącznie wąskie narodowe interesy gospodarcze, wówczas zasady wolnej konkurencji i wewnętrzny rynek, który nimi stoi, zostaną podważone”, czytamy w liście.
Autorzy listu apelują również o dokończenie projektu budowy strefy euro, gdyż obecny kryzys ewidentnie pokazał zalety wspólnej europejskiej waluty. Wskazują, że obok europejskiego banku centralnego powinien powstać także unijny resort skarbu i nadzór bankowy. Podkreślają jednocześnie, że „brak solidarności w strefie euro czy nawet w stosunku do nowych członków jednolitego rynku Europy może stanowić zagrożenie dla samej strefy euro".
List przestrzega przed próbami zamknięcia się unii na nowych członków – zwłaszcza na Wschodzie. „Nowa fala populizmu i nacjonalizmu zagraża podstawowym unijnym zasadom solidarności, tolerancji i wierności otwartemu społeczeństwu”, czytamy w dokumencie. Przywódcy państw Europy Zachodniej powinni okazać solidarność z Europą Wschodnią zamiast „trwać w postawie "każdy sobie", którą obecnie prezentują”.
„Czekając na szczyt G20 2 kwietnia, Europa znalazła się w krytycznej sytuacji. Członkowie Unii są zbyt zintegrowani, by reagować z czysto narodowych pozycji, lecz jednocześnie zbyt podzieleni, by decydować o wspólnej drodze do przodu”, piszą sygnatariusze listu. Ich zdaniem europejscy przywódcy muszą zdołać wypracować wspólne stanowisko. Autorzy zwracają uwagę na potrzebę działań instytucjonalnych na poziomie europejskim w zakresie budżetu i regulacji rynków, oraz tworzenia unijnej wersji MFW.
Wśród polskich sygnatariuszy listu są: były premier, szef Pekao SA Jan Krzysztof Bielecki, były minister finansów i spraw zagranicznych Andrzej Olechowski, członek Parlamentu Europejskiego, były minister spraw zagranicznych Dariusz Rosati, były minister spraw zagranicznych Adam D. Rotfeld i szef Fundacji Batorego Aleksander Smolar. (tmw)
