W skrócie:
"Czas by Europa otworzyła nową e-kartę w digitalizacji książek i w zakresie praw autorskich" – uznali wspólnie unijni komisarze: ds. społeczeństwa informacyjnego i mediów Viviane Reding oraz ds. rynku wewnętrznego i usług Charlie McCreevy.
Przy okazji spotkań Google Books w Brukseli wydali wspólne oświadczenie, w którym podkreślili wagę digitalizacji książek na naszym kontynencie dla europejskiej kultury i gospodarki. Reding i McCreevy zwrócili przy tym uwagę na konieczność przestrzegania praw autorskich i zapewnienia wynagrodzenia autorom. „Jeśli dziś będziemy zbyt powolni w digitalizacji, jutro narazimy europejską kulturę na szwank" – ostrzegli jednak.
Jak podaje się w komunikacie KE, oboje członkowie Komisji „z zadowoleniem powitali” partnerstwo publiczno-prywatne „w ogromnemu zadaniu udostępnienia dzieł w wersji cyfrowej, w tym dziesiątków milionów pozycji w zbiorach narodowych”. Zwrócili też uwagę na potrzebę dostosowania unijnych przepisów dotyczących praw autorskich do wyzwań epoki cyfrowej, zwłaszcza w odniesieniu do dzieł "osieroconych" i wyczerpanych, które stanowią ok. 90 proc. zbiorów w europejskich bibliotekach.
Oświadczenie komisarzy poprzedza serię warsztatów i spotkań KE z instytucjami kultury, dysponentami praw autorskich, firmami informatycznymi i organizacjami konsumenckimi, które mają się odbywać w tym tygodniu. Wyniki tych spotkań pozwolą Komisji znaleźć najlepsze dla Unii Europejskiej rozwiązanie stanowiące odpowiedź na wyzwania związane z digitalizacją księgozbiorów.
„Naszym celem jest zerwanie ze stereotypami, które wstrzymywały debatę w przeszłości i skoncentrowanie się - w oparciu o dzisiejsze technologie - na wypracowaniu jak najlepszego podejścia na przyszłość, które zapewni rozwój twórczości i kultury w epoce cyfrowej" – głosi wspólne oświadczenie komisarzy.
KE przypomina w komunikacie, że w USA firma Google zawarła już ugodę z autorami i wydawcami w sprawie wyszukiwarki Google Książki. Ugoda - którą musi jeszcze zatwierdzić amerykański sąd - przewiduje, że do autorów trafiałoby 63 proc. dochodu firmy uzyskanego z udostępniania książek w wersji cyfrowej.
W Europie nie ma jeszcze podobnych rozwiązań, ale zarówno Reding, jak i McCreevy przewidują, że unijni politycy niebawem uzgodnią takie prawo, które zapewni szybki rozwój usług tego typu również dla europejskich konsumentów. Komisarze napisali we wspólnym oświadczeniu, że sukces UE w tej dziedzinie „położy podwaliny pod wzrost kulturalny dla nowego pokolenia w Europie."
"Europa stoi przed bardzo ważnym wyzwaniem kultur owym i gospodarczym: dotychczas digitalizacja objęła jedynie ok. 1 proc. księgozbiorów w europejskich bibliotekach narodowych, pozostawiając przed nami ogromne zadanie do wypełnienia, ale także otwierając nam nowe możliwości kulturowe i rynkowe” - oświadczyli.
Komisja zapowiada, że po spotkaniach w tym tygodniu przedstawi raport i podzieli się wstępnymi ustaleniami z Parlamentem Europejskim i Radą.
KE opowiada się za digitalizacją i wspiera internetowy dostęp do europejskiego dziedzictwa kulturowego poprzez europejską bibliotekę cyfrową Europeana, która umożliwia już dostęp do 4,6 milionów książek, map, fotografii, klipów filmowych i gazet. Na początku lipca komisarz Reding wezwała do opracowania zasad, by w ten sposób zachęcić do digitalizacji dzieł w Unii Europejskiej, a pod koniec sierpnia Komisja rozpoczęła publiczne konsultacje na ten temat, które zakończą się w połowie 15 listopada. (bea)

