PARTNER

W skrócie:
PKB Unii Europejskiej spadnie w roku 2009 o 1,8 proc., a w roku 2010 nieznacznie wzrośnie do 0,5 proc, wynika z najnowszych prognoz opublikowanych przez Komisję Europejską. Na tle ałej unii Polska wypada całkiem dobrze. Wzrost gospodarczy spadnie w naszym kraju z 5 proc. w 2008 do 2 proc. Deficyt finasów publicznych wyniesie 3,6 proc.

To efekt głębokiego kryzysu finansowego, następującego po nim globalnego spowolnienia gospodarczego, którego dowodem jest wyraźny spadek obrotów handlowych i produkcji przemysłowej na całym świecie, oraz – w niektórych krajach – korekta na rynku nieruchomości.

Komisja przewiduje jednak, że sytuację poprawią wydatki rządowe i inwestycje publiczne. W okresie objętym prognozą silne spowolnienie gospodarcze będzie miało duży wpływ na zatrudnienie i finanse publiczne.

„Środki mające zapewnić stabilizację rynku finansowego, złagodzenie polityk monetarnych i programy naprawy gospodarczej pomogą nam zatrzymać w tym roku proces pogarszania się koniunktury gospodarczej i stworzyć warunki do stopniowej poprawy sytuacji w drugiej połowie roku”, powiedział komisarz ds. gospodarczych i walutowych Joaquín Almunia. Jego zdaniem głównym priorytetem jest teraz zapewnienie skuteczności tych środków: zwiększenie dostępności kredytów oferowanych po rozsądnej cenie i szybkie wdrożenie pakietów bodźców fiskalnych w celu zwiększenia inwestycji i spożycia prywatnego. „W celu zwiększenia poziomu zaufania równie istotne jest, by państwa członkowskie zobowiązały się jednoznacznie do zatrzymania procesu pogarszania się stanu finansów publicznych, gdy tylko nastąpi normalizacja warunków ekonomicznych, w celu zapewnienia średnio- i długoterminowej równowagi finansów publicznych” –wyjaśniał Almunia.

Według opublikowanych dziś szczegółowych prognoz śródokresowych wzrost gospodarczy spadł w całej UE, jak i w strefie euro, z nieco poniżej 3 proc. w 2007 r. do około 1 proc. w 2008 r. Oczekuje się, że w 2009 r. realny PKB gwałtownie spadnie, o 1,8 proc. w UE i 1,9 proc. w strefie euro, a w 2010 r. wzrośnie zaledwie o około 0,5 proc.

W trzecim kwartale 2008 r. PKB w strefie euro i w UE spadł o 0,2 proc. Oznacza to, że strefa euro po raz pierwszy weszła w stan recesji technicznej, gdyż w trakcie dwóch kwartałów z rzędu odnotowano zmniejszenie PKB. Zważywszy na dalsze załamanie, na które wskazują dane ankietowe zebrane w poszczególnych sektorach i państwach oraz na wyraźne osłabienie innych głównych wskaźników w czwartym kwartale, prognozy na pierwszą połowę bieżącego roku przewidują, że PKB będzie nadal spadał.

Jak informuje komisja, spodziewana tendencja spadkowa będzie miała szeroki zasięg i obejmie wiele krajów ze względu na fakt, że skutki kryzysu finansowego, światowego cyklu koniunkturalnego oraz – w niektórych krajach – załamania rynku nieruchomości będą boleśnie odczuwalne. Oczekuje się, że na spadek PKB znaczący wpływ będzie miało osłabienie popytu prywatnego i popytu zagranicznego netto, a sytuację ratować będą jedynie wydatki rządowe i inwestycje publiczne. Gwałtowne spowolnienie dotknie w szczególności inwestycje prywatne, które były głównym motorem wzrostu.

Komisja zauważa, że w 2008 r. sytuacja na rynku pracy w większości państw członkowskich zaczęła się pogarszać. Ponieważ zmiany tempa wzrostu PKB przekładają się na zmiany na rynku pracy z pewnym opóźnieniem, oczekuje się, że wzrost zatrudnienia przejdzie w tym roku w spadek, a liczba miejsc pracy w UE zmniejszy się o 3,5 mln. W konsekwencji oczekuje się, że w 2009 r. stopa bezrobocia w UE wzrośnie do 8,75 proc. (9,25 proc. w strefie euro) i że w 2010 r. nadal będzie rosnąć.

Pogorszenie sytuacji odbije się również na finansach publicznych. Spodziewany deficyt zasadniczy w UE zwiększy się w tym roku dwukrotnie, sięgając 4,5 proc. w 2009 r. (średnio między 1,75 proc. a 4 proc.  w strefie euro).

W szybkim tempie maleje natomiast presja inflacyjna. Gwałtowny wzrost cen surowców, który sprawił, że w lecie 2008 r. inflacja osiągnęła swój najwyższy poziom, został nagle zatrzymany ze względu na szybko pogarszające się perspektywy wzrostu gospodarczego dla UE i gospodarki światowej oraz pogarszającą się sytuację na rynkach pracy. Zgodnie z oczekiwaniami inflacja konsumpcyjna w UE powinna spaść z 3,7 proc. w 2008 r. (3,3 proc. w strefie euro) do 1,2 proc. w 2009 r. (1 proc. w strefie euro) i nieco poniżej 2 proc. w 2010 r. na obu obszarach.  (tmw)

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.