W skrócie:
Komisja Europejska przyjęła w środę opinię w sprawie propozycji złożonej 21 maja 2010 r. przez siedem państw członkowskich UE dotyczącą europejskiego nakazu dochodzeniowego – systemu ułatwiającego wymiarowi sprawiedliwości uzyskiwanie materiału dowodowego w ponadnarodowym postępowaniu karnym lub dochodzeniu.
Przyjęcie dyrektywy wnioskowanej przez Austrię, Belgię, Bułgarię, Estonię, Hiszpanię, Słowenię i Szwecję pozwoliłoby władzom na zwrócenie się z prośbą do swoich odpowiedników za granicą o zbadanie, przekazanie i zebranie dowodów.
Dziś kwestie międzynarodowej pomocy w śledztwie reguluje mozaika przepisów pochodzących z ostatnich pięćdziesięciu lat. Śledczy poszukujący dowodów w innym kraju UE musi użyć rozmaitych formularzy i procedur, aby uzyskać dowody. Władze za granicą mogą oddalić taki wniosek albo wyznaczyć swój własny termin.
Komisja napisała w komunikacie, że zastąpienie obowiązującego rozdrobnionego systemu działań śledczych jednolitymi ramami prawnymi, jest sprawą o ogromnym znaczeniu. Zwraca również uwagę na potrzebę wprowadzenia jasnych i szczegółowych przepisów, które byłyby w pełni zgodne z Kartą praw podstawowych UE. Środki te objęłyby minimalne normy dotyczące gromadzenia dowodów po to, aby nie było żadnych wątpliwości co do ich dopuszczalności w sądzie, a także wysoki poziom ochrony danych szczególnie chronionych.
Viviane Reding, wiceprzewodnicząca Komisji oraz komisarz UE ds. sprawiedliwości uważa, ze aby podjąć skuteczną walkę z transgraniczną przestępczością, władze krajowe potrzebują jasnych i niebiurokratycznych przepisów umożliwiających współpracę. „Śledczy ścigający międzynarodową grupę przestępczą lub kogoś, kto dopuścił się gwałtu w kilku krajach, nie powinien spędzać całego dnia na wypełnianiu licznych formularzy. Musimy jednocześnie zadbać o właściwe zabezpieczenia proceduralne, respektujące podstawowe prawa osób zaangażowanych w dochodzenie, zwłaszcza podejrzanych, którym nie udowodniono winy”, powiedziała Reding. Komisarz oświadczyła, że w ramach dalszych działań komisja przeprowadzi debatę na temat europejskiego nakazu dochodzeniowego. „Jesteśmy gotowi pomóc państwom członkowskim w zapewnieniu zgodności ich wniosków z naszą Kartą praw podstawowych UE zarówno na etapie negocjacji, jak i w praktycznym stosowaniu niniejszego instrumentu UE”, wyjaśniła Reding.
Zdaniem komisja po wprowadzeniu uproszczonego i jednolitego systemu śledczy mogliby korzystać z jednego standardowego formularza, by móc bezpośrednio zażądać wszelkich dowodów od swych kolegów za granicą, począwszy od przesłuchania świadków po przeszukanie domu. Pozwoliłoby to również pokrzywdzonym uniknąć wielokrotnego składania zeznać lub konieczności przyjazdu do właściwego sądu dzięki możliwościom przekazu wideo. Władze mogłyby odmówić uznania sprawy lub wykonania polecenia jedynie w odniesieniu do ograniczonej liczby przypadków, jak np. w kwestiach bezpieczeństwa narodowego.
Negocjacje w sprawie ostatecznego wniosku, który zostanie poddany głosowaniu w Parlamencie Europejskim w ramach procedury współdecydowania, prowadzić będą wszystkie 27 państw członkowskich UE. Następnie komisja zdecyduje, czy konieczne jest złożenie osobnych wniosków, w szczególności dotyczących pozyskiwania i dopuszczalności dowodów. (tmw)
