SPONSOR

W skrócie:
Skilandis – w Polsce nazywany skiłądziem lub kindziukiem - jest pierwszym litewskim produktem uznanym w Unii Europejskiej za tradycyjny – poinformowały media elektroniczne za PAP, która powołuje się na ministerstwo rolnictwa Litwy.

Polska zarejestrowała w UE już 15 swoich tradycyjnych produktów.

Komisja Europejska zarejestrowała właśnie jeden z najbardziej znanych przysmaków kuchni litewskiej w unijnym rejestrze gwarantowanych produktów regionalnych i tradycyjnych. Wyroby te są uznawane w UE za element dziedzictwa kulturowego wsi. Dzięki nim zwiększa się atrakcyjność terenów wiejskich i rozwija się agroturystyka. Jednocześnie uświadamia odbiorców takiej żywności o bardzo wysokim poziomie jej jakości.

Według tradycyjnej receptury, skilandis-skiłądź-kindziuk jest wypchanym mięsem oczyszczonym świńskim żołądkiem. Ta bardzo twarda, dojrzała wędlina, produkowana jest na Litwie od wielu lat, a wyjątkowo niska zawartość wody w powoduje jej wysoką cenę.

W efekcie unijnej rejestracji już od lutego produkt ten będzie chroniony. Każdy producent tej wędliny będzie musiał swój wyrób oznakować specjalnym unijnym znakiem albo napisem "gwarantowany produkt tradycyjny".

Żeby uzyskać prawo do tego oznakowania, trzeba wcześniej zgłosić specjalny wniosek do instytucji kontrolującej, która - po sprawdzeniu produktu i ustaleniu zgodności z wymaganiami - takie prawo przyzna lub nie.

Taka procedura ma zapewnić konsumentom nabywanie pod tą nazwą wędlinę produkowaną wyłącznie zgodnie z zastrzeżoną recepturą.

Skilandis-skiłądź-kindziuk wyrabiano na Litwie już w XVI wieku, a nazwa "skiłądź" po raz pierwszy została użyta w 1680 roku w słowniku prusko-niemieckim – informuje portal Kresy24.

Tradycyjnie wędlina ta ma formę spłaszczonej kropli i lekko kwaśny oraz nieco ostry smak. Dawniej przygotowywano ją nadziewając ściśle wieprzowy żołądek pokrojonym na kawałki mięsem wieprzowym, posolonym i przyprawionym tradycyjnymi przyprawami. Potem - aby do wnętrza nie dostało się powietrze - szczelnie go zaszywano i kładziono na desce przykrywając drugą i przyciskając kamieniem, by uzyskać pożądany kształt. Następnie wieszało w suchym i chłodnym miejscu, aby mięso schło. Po mniej więcej pół roku mięso było dojrzałe, nasiąknięte przyprawami i pięknie pachniało. Kindziuk pokrojony na cienkie kawałki, podawany z chlebem razowym i masłem uważany był za rarytas.

Dziś przygotowuje się tę wędlinę nieco inaczej: surowym mięsem wieprzowym przemieszanym z przyprawami (solą, pieprzem i czosnkiem) wypycha się oczyszczony pęcherz wieprza,  który jest o wiele mniejszy i nie wymaga aż tak długiego okresu dojrzewania jak żołądek. Później, wędzi się go przez mniej więcej miesiąc i w końcu dosusza.

W Polsce kindziuk wyrabiały dotychczas niektóre zakłady mięsne na Podlasiu i można ją było kupić w sklepach w całym kraju.

W Unii Europejskiej zarejestrowanych zostało już 15 polskich produktów. W kategorii Chroniona Nazwa Pochodzenia są to: bryndza podhalańska; oscypek; redykołka i - niedawno zarejestrowana - wiśnia nadwiślanka. W kategorii Chronione Oznaczenie Geograficzne są: miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich; rogal świętomarciński; wielkopolski ser smażony; andruty kaliskie i truskawka kaszubska lub Kaszëbskô malëna. Natomiast w ostatniej, trzeciej kategorii - Gwarantowana Tradycyjna Specjalność - znalazły się: staropolski miód pitny „półtorak”; staropolski miód pitny „dwójniak”; staropolski miód pitny „trójniak” i staropolski miód pitny „czwórniak”, a także olej rydzowy i pierekaczewnik. (bea)

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.