W skrócie:
Belgijski minister spraw zagranicznych Karel de Gucht zastąpi na stanowisku komisarza ds. rozwoju Louisa Michela, który został wybrany do Parlamentu Europejskiego. Oczekiwano, że de Gucht zostanie członkiem Komisji Europejskiej w kolejnej kadencji. Eurowybory przyspieszyły jego nominację.

Decyzja o nominowaniu de Guchta belgijskim przedstawicielem w komisji przeciągana była od dłuższego czasu, gdyż pierwsze sygnały na ten temat pojawiły się już podczas tworzenia rządu Yvesa Leterme na początku 2008 r. Belgijska prasa donosi, że obecny gabinet premiera Hermana Van Rompuya potwierdziło nominację de Guchta. 

W międzyczasie Louis Michel wziął udział w eurowyborach, stanął na czele listy partii MR (bliskiej partii ALDE) i został wybrany do Parlamentu Europejskiego. Michel napisał do przewodniczącego komisji Jose Manuella Barroso i poinformował go, że 13 lipca zrezygnuje ze swojego stanowiska, by objąć mandat poselski i wziąć udział w inauguracyjnym posiedzeniu nowego parlamentu w dniach 14-26 lipca.

Dlatego de Gucht przejmie od niego urząd komisarza ds. rozwoju i pomocy humanitarnej i będzie oczekiwał na nowy podział zadań w nowym składzie komisji.

De Gucht pochodzi z bliskiej ALDE partii VLD  (Open Vlaamse Liberalen en Democraten), której słaby wynik w belgijskich wyborach wywołał spekulacje, że polityk ten nie otrzyma jednak nominacji na komisarza.

Jako minister spraw zagranicznych (od 2004 r.) de Gucht wyrażał publicznie wątpliwość co do zasad funkcjonowania Unii Europejskiej, stwierdzając, że wspólnota coraz większym stopniu kierowana jest przez duże kraje. De Gucht powiedział, że Belgia wykorzysta w pełni swe przewodnictwo w UE w drugiej połowie 2010, by odbudować zagrożoną równowagę instytucjonalną UE.

Według doniesień belgijskiego radia Yves Leterme jest gotów objąć w rządzie Hermana Van Rompuya stanowisko szefa dyplomacji.  (tmw)

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.