W skrócie:
Premier i prezydent prowadzą cichą wojnę o ostanie słowo w kampanii wyborczej. Prezydent Lech Kaczyński wygłosi telewizyjne orędzie w piątek o 20.00. „Dziennik” dowiedział się, że tego samego dnia premier Donald Tusk prawdopodobnie pojawi się o godz. 21 na uroczystości w Katowicach upamiętniającej 20 lat niepodległości, na której koncert da Bob Geldof.
Według „Dziennika” pół godziny po orędziu prezydenta Tusk zamierza otworzyć koncert z okazji 20-lecia polskiej demokracji. Niespełna trzy godziny później zacznie się cisza wyborcza.
Dziennikarze gazety twierdzą, że wybór PO padł na Katowice, ponieważ lokomotywą wyborczą tamtejszej listy PO jest były premier Jerzy Buzek. To jego sukces w walce o fotel szefa europarlamentu został wyznaczony jako jeden z głównych celów kampanii wyborczej PO. Z informacji „Dziennika” wynika, że Buzek poprosił obecnego szefa rządu, by kampanię zakończył właśnie w jego mieście.
Katowickie uroczystości z okazji 20-lecia niepodległości zapowiadają się interesująco. Wieczorem ma się tam odbyć koncert, na którym wystąpi irlandzki muzyk Bob Geldof. Organizatorzy przewidują, że zjawi się na nim kilka tysięcy fanów. Osoba z otoczenia Tuska ujawniła „Dziennikowi”, że "jest prawdopodobne, że premier będzie w Katowicach z Jerzym Buzkiem. Ale nie wiadomo jeszcze, jak długo i w których punktach programu weźmie udział".
Oficjalnie plany PO na ostatnie momenty kampanii trzymane są w głębokiej tajemnicy. Paweł Graś, rzecznik rządu, nie chciał zdradzić gazecie szczegółów kalendarza Donalda Tuska na piątek.
Prezydent Kaczyński szykuje na zakończenie kampanii prawdziwą ofensywę. Jak donosi „Dziennik” jeszcze przed orędziem, już od rana w piątek, pojawi się na konferencji w NBP podsumowującej 20 lat po upadku gospodarki socjalistycznej. Potem otworzy wystawę upamiętniającą wybory 4 czerwca. A wieczorem pojawi się na ekranach telewizorów. (tmw)
