W skrócie:
Z okazji Dnia Bezpiecznego Internetu w Parlamencie Europejskim odbyła się konferencja poświęcona zagrożeniom czyhającym w cyberprzestrzeni. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że połowa europejskich nastolatków umieszcza swoje dane w serwisach społecznościowych. Jak podkreślano podczas konferencji, prywatne informacje wykorzystują często sprawcy molestowania i szykanowania nieletnich użytkowników sieci.
Według komunikatu Komisji Europejskiej, który powołuje się na raport instytutu Gemius dla fundacji Dzieci Niczyje, w Polsce z co najmniej jedną z form internetowych nadużyć spotkała się ponad połowa użytkowników w wieku od 13 do 17 lat. W innych krajach Unii Europejskiej sytuacja wygląda podobnie. W Belgii i w Wielkiej Brytanii jedna trzecia nastolatków padła w sieci ofiarą prześladowań.
Jak podkreśla komisja, mimo licznych kampanii społecznych w wielu krajach UE, większość korzystających z internetu nie zdaje sobie sprawy, jak łatwo do prywatnych, osobistych treści umieszczonych w sieci dotrzeć mogą osoby postronne lub niepowołane.
"Większość nastolatków zna sieciowe reguły bezpieczeństwa, jednak nie stosuje ich w rzeczywistości", mówiła Deborah Elahouf z francuskiego Centrum Świadomości na konferencji zorganizowanej przez Komisję Europejską.
W lutym ubiegłego roku Komisja Europejska przedstawiła "Zasady bezpiecznego korzystania z serwisów społecznościowych w UE", które podpisało 20 firm oferujących Europejczykom takie usługi w sieci, w tym Nasza Klasa, Facebook i MySpace.
W 2008 r. Parlament Europejski zwrócił się do władz krajów Unii Europejskiej z zaleceniami poprawy bezpieczeństwa danych osobowych oraz poszanowania życia prywatnego i rodzinnego w Internecie. (tmw)

