W skrócie:
Podczas dwudniowej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Brukseli, europosłowie uroczyście obchodzili dwudziestą rocznicę przemian demokratycznych w Europie – poinformowały służby prasowe PE.

Przemówienia wygłosili z tej okazji dwaj uczestnicy ówczesnych wydarzeń: były prezydent Czechosłowacji Vaclav Havel i były polski premier, obecnie przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jerzy Buzek.

Wcześniej odbyła się debata, w której uczestniczyło osiemdziesięciu dziewięciu młodych ludzi, urodzonych w listopadzie 1989, którzy przybyli do Brukseli na   urodziny swoje i nowej Europy.

"Dziś w Parlamencie gościmy jednego z tych, którzy dwadzieścia lat temu uruchomili europejskie domino: pisarza, intelektualistę, wspaniałego człowieka, przyjaciela tych, którzy walczą o prawa człowieka gdziekolwiek by nie byli" – powiedział Buzek otwierając oficjalną ceremonię poświęconą dwudziestej rocznicy przemian demokratycznych w Europie Środkowej i Wschodniej.

Szef PE przypomniał, że „komunizm obalili zwykli ludzie”, którzy „nigdy nie pogodzili się ze zniewoleniem”. Zwyciężyli, „bo marzenia ludzi są silniejsze niż betonowe mury, niż zbrodnicze systemy polityczne” - podkreślił.

Zwrócił też uwagę na zasługi tych „z zachodniej strony żelaznej kurtyny”. „Dali pewność tym na wschodzie, że nie są sami.  Dzięki nim wszystkim możliwe było historyczne pojednanie wschodu z zachodem. Możliwe było ponowne zjednoczenie Europy. Václav Havel był i jest bohaterem ich wszystkich" - powiedział Buzek przypominając Kartę '77 - pomysł „na współdziałanie opozycji czechosłowackiej i polskiej, a potem także innych krajów wschodniego bloku”.

"Europa jest +ojczyzną naszych ojczyzn+" – podkreślił w swoim wystąpieniu Havel. Dodał, że suwerenności: narodowa i europejska powinny nawzajem się uzupełniać. „Bo przecież to, że czuję się Europejczykiem nie oznacza, że przestanę się czuć Czechem" – tłumaczył były prezydent Czechosłowacji.

Jego zdaniem, "Europa powinna znaleźć nowy sposób, jak stać się znowu inspiracją dla świata”. Zwrócił uwagę, że integracja europejska jest „wyjątkowym przedsięwzięciem demokratycznej unii państw” i wyraził nadzieję, że inni będą mogli wzorować się na tym eksperymencie.

Wracając do wydarzeń sprzed 20. lat przypomniał, że nikt wtedy „nie był całkowicie przygotowany na tak szybki upadek Żelaznej Kurtyny, ani na jego skutki”. Podkreślił przy tym pozytywną reakcję Zachodu." W jego ocenie bowiem inna, zamknięta postawa mogłaby mieć katastrofalne i bardzo kosztowne skutki, np. erupcję nacjonalizmów. "Wielu z tych, którzy niedawno wymachiwali sztandarem z sierpem i młotem byłoby w stanie bez większego hałasu sięgnąć dla odmiany po narodową flagę" – uważa Havel.

"Nie wolno nam odwracać się w obliczu zła, gdyż zło z natury wykorzysta każde ustępstwo", przestrzegł były prezydent. "Naszym wsparciem możemy dużo bardziej niż nam się wydaje, wspomóc ludzi o szerokich horyzontach i wymownych świadków sytuacji w Korei Północnej, Birmie, Iranie, Tybecie na Białorusi, na Kubie i na całym świecie" – zauważył.

"Gdyby 30 lat temu istniała Nagroda Sacharowa byłbyś dla nas najlepszym do niej kandydatem" - zwrócił się Buzek po czesku do gościa europarlamentu. "Na szczęście dzisiaj nie jest Ci już ta nagroda potrzebna. Bo nie ma już +starej+ i +nowej+ Europy. (…) Dzisiaj naszym, polityków, obowiązkiem jest przestrzeganie wartości, na których wyrosła Unia: pojednania i solidarności. Zróbmy wszystko, aby o nich nie zapomnieć" – zaapelował przewodniczący PE. (bea)

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.