W skrócie:
Prezydenci, premierzy, królowie i książęta zjadą w niedzielę do Krakowa, by wziąć udział w pogrzebie prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Pierwszej Damy Marii Kaczyńskiej. W ceremonii pogrzebowej uczestniczyć będzie prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama. Nie ulega wątpliwości, że jego decyzja spowodowała, że wiele krajów podniosło rangę swojej reprezentacji.
Swoją obecność w Krakowie potwierdziło już kilkadziesiąt zagranicznych delegacji państwowych. Wśród oficjeli żegnających prezydenta Kaczyńskiego będzie m. in. prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, kanclerz Niemiec Angela Merkel wraz prezydentem Horstem Koehlerem (przylecą osobnymi samolotami), prezydent Francji Nicolas Sarkozy, premier Hiszpanii Jose Luis Zapatero wraz z parą królewską Juanem Carlosem i jego żoną Zofią, książę Walii Karol, prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, prezydent Czech Vaclav Havel, prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz oraz premier Mykoła Azarow, premier Włoch Silvio Berlusconi, prezydent Litwy Dalia Grybauskaite z premierem Andriusem Kubilisem oraz byłą głową litewskiego państwa Valdasem Adamkusem, prezydent Słowacji Ivan Gaszparovicz z premierem Robertem Fico i przewodniczącym parlamentu Pavolem Paską oraz prezydent Izraela Szymon Peres z ministrem spraw zagranicznych Awigdorem Libermanem.
Obecna będzie większość przedstawicieli państw UE, przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso i szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, ale także wysocy rangą politycy z tak odległych krajów jak: Indie, Kanada, Chiny, Iran, Nowa Zelandia, Australia, Iran, Palestyna, Korea Południowa, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Wybrzeże Kości Słoniowej.
Uroczystości pogrzebowe przerodzą się zatem w miniszczyt. Szefowie państw i rządów wykorzystają tę okazję do bilateralnych spotkań z przywódcami innych krajów. Prezydent Barack Obama będzie miał w trakcie swego pobytu w Polsce kilka wolnych godzin, z których większą część poświęci na spotkania z polskimi politykami. Jak podały „Wiadomości” TVP1 spotka się także z przedstawicielami innych krajów, m.in. z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.
Przygotowanie uroczystości to nie tylko trudne zadanie organizacyjne, ale także ogromne wyzwanie dla służb ochrony rządów. Największa odpowiedzialność spada na polski BOR, ale w Krakowie obecni są już także funkcjonariusze amerykańskich służb specjalnych, którzy dokonują oględzin miejsc, w których przebywać będzie w niedzielę prezydent Obama.
Wybory 20 czerwca
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który zgodnie z konstytucją pełni obecnie obowiązki głowy państwa, poinformował przedwczoraj, że skłania się do wyznaczenia daty przyspieszonych wyborów prezydenckich w najpóźniejszym przewidzianym przez ustawę zasadniczą terminie, czyli 20 czerwca. Dzięki temu opozycja będzie miała więcej czasu na przygotowanie się do wyborów. Komorowski ogłosi termin wyborów 21 kwietnia.
Nie wiadomo jednak, z kim zmierzy się kandydat PO w rywalizacji o fotel prezydenta. W katastrofie pod Smoleńskiem zginęli dwaj kandydaci na to stanowisko – oprócz prezydenta Kaczyńskiego, który miał zabiegać o reelekcję także wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński z SLD.
Politycy PiS powszechnie uważają, że ich partię powinien reprezentować w wyborach szef PiS Jarosław Kaczyński. Niektórzy sądzą, że po tragedii, która spotkała jego brata, miałby duże szanse na sukces. Politolodzy ostrzegają jednak, że ewentualna przegrana mogłaby oznaczać początek końca całego ugrupowania.
Najbliżsi współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego twierdzą, że przewodniczący PiS troszczy się obecnie o bratanicę oraz ciężko chorą matkę i nie wypowiada się w ogóle w sprawach dotyczących partii i polityki. Na medialnej giełdzie potencjalnych kandydatów pojawiła się również była minister finansów w rządzie PiS prof. Zyta Gilowska i były minister nauki i doradca zmarłego prezydenta prof. Michał Kleiber. (tmw)
