W skrócie:
Unijna biblioteka cyfrowa - www.europeana.eu - zawiesiła się w piątek po kilkunastu godzinach od uroczystego otwarcia, bo serwer nie wytrzymał niespodziewanie dużego zainteresowania. Jej działalność ma być wznowiona 15 grudnia.
"Przewidywaliśmy 5 mln kliknięć na godzinę, a ich liczba dochodziła nawet do 20 mln. Musieliśmy podjąć trudną decyzję o zamknięciu dostępu" - powiedział rzecznik Komisji Europejskiej Martin Selmayr tłumacząc zablokowanie serwerów biblioteki.
„To nieoczekiwany sukces, którego Europeana stała się ofiarą. Przy takim zainteresowaniu nawet profesjonalne firmy miałyby problemy z obsługą. W ciągu jednej sekundy tysiące internautów chciało zobaczyć na przykład Mona Lisę” – mówił na konferencji prasowej.
Pierwsza cyfrowa biblioteka UE zawiera 2 miliony plików ze wszystkich 27 krajów członkowskich. Zawiera książki, manuskrypty, mapy, fotografie, arcydzieła europejskiego malarstwa i filmy archiwalne. Zgromadzono w niej zbiory w wersji cyfrowej z prawie tysiąca bibliotek, muzeów i archiwów całej Wspólnoty. (bea)
