PARTNER

W skrócie:
W czwartek po południu rozpoczął się w Brukseli dwudniowy szczyt Unii Europejskiej, który ma być poświęcony przede wszystkim przeciwdziałaniu zmianom klimatycznym, ale też planom rozszerzenia Wspólnoty.

źródło: KE

Równolegle z obradami Rady Europejskiej, w Kopenhadze trwa międzynarodowa konferencja klimatyczna. Unijni przywódcy mają w związku z tym uzgodnić kwotę, którą w najbliższych trzech latach Unia przekaże najbiedniejszym  krajom świata na pomoc w ich walce ze zmianami klimatycznymi.

Szwecja, która kończy swoje półroczne przewodnictwo w UE (1 stycznia 2010 roku prezydencję przejmuje Hiszpania), chciałaby zebrać na ten cel około 7 miliardów euro. Jednak w pierwszym dniu obrad jej się to nie udało. Jeśli uda się to w drugim dniu, to unijni liderzy przedstawią uzgodnioną ofertę w przyszłym tygodniu w Kopenhadze na światowej konferencji klimatycznej pod auspicjami ONZ.  W stolicy Danii  toczą się negocjacje na temat światowego porozumienia o redukcji emisji gazów cieplarnianych, które mogłoby zastąpić wygasający wkrótce protokół z Kioto.

Unia Europejska założyła ograniczenie emisji CO2 o 20 proc. do 2020 roku, ale zadeklarowała gotowość redukcji nawet o 30 proc. o ile inne państwa świata będą gotowe podjąć porównywalny wysiłek. Zwolennikami większego ograniczenia emisji SA bogaci członkowie UE, natomiast Europa Środkowo-Wschodnia boi się, że nie będzie w stanie zrealizować tak ambitnych zobowiązań.

Polskę na tym szczycie reprezentuje premier Donald Tusk, który przyleciał do Brukseli bezpośrednio z Bonn, gdzie uczestniczył w spotkaniu liderów Europejskiej Partii Ludowej

W Niemczech Tusk powiedział, że Polska jest ostrożna, jeśli chodzi o ocenę możliwości UE do ograniczenia emisji dwutlenku węgla o 30 proc. do 2020 roku. Zauważył, że inne kraje w minimalnym stopniu gotowe są podjąć podobny wysiłek.

Polski premier zadeklarował jednak gotowość Polski do niesienia pomocy najuboższym państwom w walce z globalnym ociepleniem w tzw. pakiecie startowym na lata 2010 - 2012. Odmówił natomiast podania kwoty, jaką polski rząd mógłby przeznaczyć na ten cel. "Chcemy to robić w ramach dobrowolnych danin i dostosowanych do realnych możliwości budżetowych. Polska nie będzie dawała więcej, ale też nie będzie dawała mniej, niż nas na to rzeczywiście stać" – przytacza za PAP wypowiedź Tuska Onet.pl.

Natomiast drugi temat szczytu: plany rozszerzenia Unii i postępy krajów kandydujących na drodze do członkostwa, nie budzi wśród państw członkowskich takich emocji.

Najlepiej przygotowana jest Chorwacja, ale nie wiadomo, czy już w tym tygodniu zostanie ogłoszona data jej wejścia do UE.

Pozostali kandydaci wiąż jeszcze nie rozwiązali swoich problemów. Grecja np. zablokowała Macedonii rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych, bo odmawia jej prawa do używania nazwy,  a Turcja wiąż nie doszła do porozumienia z Cyprem w sprawie zjednoczenia północnej części wyspy, co z kolei blokuje część rokowań. (bea)

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.