W skrócie:
Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych IATA skrytykowało brak profesjonalizmu, z jakim państwa Unii Europejskiej podeszły do problemu chmury pyłu wulkanicznego, która od tygodnia paraliżuje ruch lotniczy nad Europą. Komisja Europejska chce ułatwić liniom lotniczym, które poniosły z tego powodu znaczne straty finansowe, dostęp do pomocy publicznej.
Zabrakło oceny ryzyka, konsultacji i koordynacji, stwierdził podczas konferencji prasowej w poniedziałek w Paryżu prezes IATA Giovanni Bisignani. Jego zdaniem korytarze powietrzne powinny zostać szybko otwarte na podstawie danych pochodzących z przeprowadzonych testów.
Bisignani poinformował, towarzystwa lotnicze każdego dnia z powodu zakazu lotów tracą co najmniej 200 milionów dolarów (148 milionów euro). Podkreślił jednocześnie, że najbardziej zagrożone są niewielkie linie lotnicze, które mogą mieć problemy z zachowaniem płynności finansowej. "Skutki finansowe obecnego kryzysu będą o wiele poważniejsze niż skutki zamachów bombowych z 11 września 2001 roku w USA", stwierdził Bisignani.
Komisja chce dopuścić pomoc publiczną
Z powodu ogromnych strat poniesionych przez branżę lotniczą w wyniku zakazu lotów Komisja Europejska zamierza ułatwić dostęp przewoźników lotniczych do pomocy publicznej. „Jesteśmy gotowi, działać podobnie jako to było po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 r.”, powiedział w poniedziałek w siedzibie European Policy Centre (EPC) w Brukseli komisarz ds. konkurencji Joaquín Almunia.
Komisja zamierza opracować zasady ramowe, w których granicach państwa członkowskie mogłyby udzielać swoim liniom lotniczym pomocy w sytuacjach tego wymagających, bez potrzeby każdorazowego zwracania się o zgodę Brukseli. „Państwo UE musi udowodnić, że przedsiębiorstwo pomocy tej pilnie potrzebuje i że jej suma jest adekwatna”, stwierdził komisarz Almunia. (tmw)



