W skrócie:
Najaktywniejszymi i najskuteczniejszymi polskimi posłami w Parlamencie Europejskim są Jerzy Buzek (PO), Dariusz Rosati (SdPl) i Janusz Lewandowski (PO) – wynika z raportu "Bilans aktywności polskich posłów do Parlamentu Europejskiego” przygotowanego przez Instytut Spraw Publicznych (ISP).

foto: Parlament Europejski

Jak informowały w poniedziałek media elektroniczne, jeden z autorów raportu Melchior Szczepanik zwrócił uwagę, że również inni, mniej znani polscy europarlamentarzyści są w PE zauważalni. Wymienił wśród nich Konrada Szymańskiego z PiS i Lidię Geringer de Oedenberg z SLD. 

Autorzy raportu podkreślają, że najskuteczniejsi europosłowie w Brukseli i Strasburgu są doświadczonymi politykami i należą do dwóch największych frakcji politycznych PE: Europejskiej Partii Ludowej-Europejskich Demokratów oraz Partii Europejskich Socjalistów. Tylko aktywność w największych europejskich „rodzinach” politycznych umożliwia bowiem realny wpływ na decyzje podejmowane na szczeblu wspólnotowym.

Według raportu ISP, do pracy w PE najtrudniej było przystosować się eurosceptykom. Badacze wyjaśniają, że kontrowersyjne poglądy i działania tych posłów zniechęcają polityków z innych państw – w zdecydowanej większości zwolenników UE - do współpracy z nimi. Przykładem jest eurodeputowany LPR Maciej Giertych - wystawa antyaborcyjna, którą zorganizował pod koniec 2005 roku, nie ułatwiła sytuacji.

W raporcie zwraca się też uwagę, że działalność w unijnym zgromadzeniu różni się od tego co robią posłowie w parlamentach narodowych i wymaga od polityków innych zachowań.

Jerzy Buzek, który znalazł się w czołówce stawki najaktywniejszych i najskuteczniejszych polskich europosłów mijającej kadencji, wyraził radość z powodu wyróżnienia. Podkreślił jednak, że teraz najważniejsze są przygotowania do czerwcowych wyborów do PE. W Polsce odbędą się one 7 czerwca. Zdaniem byłego premiera, ponownie kandydujący europarlamentarzyści powinni w trakcie kampanii przedstawić wyborcom swoje dotychczasowe dokonania i pokazać, jak wpłynęły one na życie obywateli.

Buzek podkreślił także fakt, że raport ISP nie obejmuje - bardzo ważnych w kształtowaniu unijnej polityki - działań kuluarowych. Podał przy tym przykład negocjacji w sprawie pakietu klimatyczno-energetycznego przypominając, że przez pół roku nieformalnie prezentował stanowisko Polski podczas prac różnych komisji.  (bea)

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.