SPONSOR

W skrócie:
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek i były szef Komisji Europejskiej Jacques Delors zaproponowali w środę utworzenie Europejskiej Wspólnoty Energetycznej wzorowanej na Europejskiej Wspólnocie Węgla i Stali z 1957 roku – podały za PAP media elektroniczne.

UE na globie-widok z satelity

Według Buzka, realizacja nowej europejskiej wspólnoty nie wymaga dużo czasu. "Deklaracja Schumana miała miejsce w 1950 roku, a Europejska Wspólnota Węgli i Stali powstała w 1957 roku. Zapewniam, że nasza wspólnota energetyczna powstanie szybciej niż w siedem lat" - powiedział.

Inicjatywę przygotowaną na podstawie  projektu think tanku "Notre Europe", którym kieruje Delors, politycy przedstawili w Parlamencie Europejskim.

"Uważamy, że następny rozdział w historii integracji europejskiej musi się wiązać z utworzeniem Europejskiej Wspólnoty Energetycznej - nowej wspólnoty mającej realizować zdecydowaną i skuteczną wspólną politykę energetyczną" - napisali we wspólnej deklaracji Buzek i Delors.

Obaj pomysłodawcy są przekonani, że Unia potrzebuje silniejszej wspólnej polityki energetycznej, która "gwarantując bezpieczeństwo dostaw energii dla wszystkich Europejczyków" "zapewni dostęp do energii po rozsądnych i stabilnych cenach, pozwoli utrzymać konkurencyjność naszego przemysłu i będzie wspierać trwały rozwój oraz utworzenie społeczeństwa niskoemisyjnego".

Obaj politycy zapewniali, że ich pomysł nie wymaga tworzenia nowych instytucji, bo możliwość prowadzenia wspólnej polityki energetycznej daje już Traktat Lizboński. Potrzebna jest natomiast wola polityczna, której niektórym państwom członkowskim wciąż brakuje (wolą same decydować o swej polityce energetycznej).

Dlatego, choć Delors i Buzek zapewniają, że ich pomysł adresowany jest do wszystkich państw UE, to sugerują, żeby najpierw podjąć tzw. wzmocnioną współpracę części krajów, które tego chcą. "To pomysł dla wszystkich członków, ale być może kraje z tzw. regionów spójności widzą większą potrzebę tego projektu" – cytuje portal za PAP wypowiedź Buzka na konferencji prasowej. Taka grupa krajów mogłaby - dodał Delors - "połączyć potencjał dostaw i przystąpić do skoordynowanych zakupów energii".

Spójna i zintegrowana polityka energetyczna Unii wymaga – zdaniem obu polityków - utworzenia europejskich rynków energetycznych opartych na zmodernizowanej, obejmującej całą Europę sieci energetycznej. Oznacza to konieczność rozbudowy sieci rurociągów i zwiększenie liczby połączeń między sieciami gazowymi i elektrycznymi poszczególnych państw. "Musimy też zdywersyfikować nasz koszyk energetyczny, polegając w większym stopniu na odnawialnych źródłach energii oraz zwiększając inwestycje w badania i rozwój w dziedzinie nowych, zielonych technologii" – przekonują Buzek i Delors.

Podkreślają, że w stosunkach z partnerami zewnętrznymi - zarówno z producentami, jak i krajami tranzytowymi - Unia Europejska musi mówić jednym głosem. „W perspektywie długoterminowej, jeżeli zagrozi nam poważny kryzys energetyczny, musimy dysponować wspólnymi rezerwami strategicznymi, zarządzanymi w duchu solidarności na skalę całego kontynentu" - dodają obaj politycy.

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.