W skrócie:
Bułgaria i Słowacja – kraje, które w największym stopniu cierpią wskutek obecnego sporu gazowego między Rosją i Ukrainą – zagroziły, że wznowią działalność zamkniętych reaktorów atomowych, jeśli kryzys paliwowy nie zostanie pilnie zażegnany.
Wyłączenie reaktorów w Kozłoduju (Bułgaria) i Jaslovskich Bohunicach (Słowacja) było jednym z warunków wstąpienia Słowacji i Bułgarii do Unii Europejskiej.
Wszelkie dostawy gazu z Rosji do Bułgarii zostały wstrzymane w nocy z 5 na 6 stycznia. Prezydent Bułgarii oświadczył we wtorek 6 stycznia, że zgodnie z artykułem 36 traktatu akcesyjnego w sytuacjach kryzysowych, takich z jaką mamy do czynienia obecnie, wyłączone reaktory mogą zostać reaktywowane.
Artykuł ten nie mówi dosłownie o elektrowni w Kozłoduju. Wynika z niego, że Bułgaria przez okres trzech lat od akcesji (Bułgaria wstąpiła do UE w styczniu 2007) w razie poważnych problemów trapiących określoną gałąź gospodarki bądź mogących znacznie pogorszyć sytuację gospodarczą w określonym regionie może wnioskować o zgodę na zastosowanie środków ochronnych, by w ten sposób ustabilizować sytuację i dotkniętą kryzysem gałąź gospodarki dopasować do gospodarki Wspólnego Rynku.
Jak donosi bułgarska prasa grupa specjalistów pracuje już nad przygotowaniem reaktorów elektrowni w Kozłoduju do reaktywacji. Dyrektor elektrowni stwierdził, że przygotowanie do włączenia reaktora czwartego, który został wyłączony 31 grudnia 2006 roku w przeddzień wstąpienia Bułgarii do UE, potrwa około miesiąca.
Zgodnie z konstytucją prezydent Bułgarii nie może podjąć decyzji o reaktywacji reaktorów. Premier Siergiej Staniszew do tej pory nie wypowiedział się na ten temat.
Rzecznik Komisji Europejskiej Ferran Tarradellas stwierdził we wtorek, że odniesie się do sprawy ewentualnej reaktywacji reaktorów w Kozłoduju dopiero wówczas, gdy komisja otrzyma z Bułgarii oficjalny wniosek w tej sprawie.
Także premier Słowacji Robert Fico zapowiedział, że w razie przedłużających się kłopotów z importem rosyjskiego gazu, Słowacja może ponownie uruchomić reaktor atomowy w elektrowni w Jaslovskich Bohunicach. „Jeśli Słowacja ma być zakładnikiem konfliktu między Rosją a Ukrainą, to jest w stanie wyobrazić sobie otworzenie na nowo jednostki w Jaslovskich Bohunicach”, powiedział Fico podczas konferencji prasowej.
Słowacja wprowadziła stan wyjątkowy w gospodarce. Z Rosji Słowacja sprowadzała aż 98 procent potrzebnego jej gazu. (tmw)



