W skrócie:
Przewodniczący Komisji Europejskiej, wzorem prezydenta Stanów Zjednoczonych, wygłosi na forum Parlamentu Europejskiego orędzie o stanie Unii Europejskiej. W trosce o kworum na sali podczas przemówienia Barroso szef Europarlamentu Jerzy Buzek za zgodą przywódców frakcji wprowadził kary dla nieobecnych posłów, poinformowała „Rzeczpospolita”.

Szef komisji po raz pierwszy w historii wygłosi tego rodzaju przemówienie. Docelowo takie orędzie ma stać się doroczną tradycją. Ekspert instytutu CEPS w Brukseli Piotr Kaczyński zaznaczył jednak w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że przewodniczący komisji nie tworzy unijnej polityki, lecz pełni raczej funkcję „spinacza różnych poglądów”. Z tego powodu jego zdaniem trudno traktować przemówienie Barroso jako prognozę unijnej polityki na najbliższy rok.

Przemówienie ma być pozbawione fajerwerków i innych rewolucyjnych elementów. Symptomatyczny może być jednak dobór i kolejność tematów.

Ponieważ obecność posłów podczas wystąpienia przewodniczącego komisji jest obowiązkowa, każdy z eurodeputowanych będzie musiał w jego trakcie dwukrotnie wcisnąć guzik urządzenia do głosowania i w ten sposób potwierdzić swój udział w sesji. Nieobecność karana będzie utratą części dziennej diety. Według „Rzeczpospolitej” kontrowersyjna decyzja w sprawie kar za nieuczestniczenie w sesji może zostać  jeszcze zmieniona. (tmw)

© EurActiv 2003-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.