W skrócie:
Desygnowany komisarz ds. konkurencji, Joaguin Almunia nie złagodzi podejścia do banków, które podczas kryzysu finansowego otrzymały pomoc publiczną. Instytucje finansowe będą musiały spłacić pomoc do końca 2010, podkreślił Almunia podczas przesłuchania przed Parlamentem Europejskim.
„W sprawie terminu musimy być ostrożni, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze, tymczasowe środki pomocowe dla banków skończą się w 2010 roku”, powiedział Almunia odpowiadając na pytanie eurodeputowanych z komisji parlamentarnej ds. gospodarki i spraw walutowych.
Nominowany komisarz potwierdził jednocześnie kurs wyznaczony przez jego poprzedniczkę Neelie Kroes. Podkreślała ona wciąż, że uratowane banki powinny poświecić część swoich funduszy na spłatę pomocy publicznej, którą otrzymały w najgorszej fazie kryzysu.
„Banki, które otrzymały pomoc, muszą oddać część pieniędzy”, stwierdził Almunia podczas przesłuchania. Każda instytucja, która otrzymała publiczne pieniądze, musi przedłożyć biznesplan, z którego wynikać będzie, jak bank ten chce po zakończeniu kryzysu utrzymać się w dobrej kondycji finansowej.
Zbiorowe pozwy
Almunia jest otwarty na rozwój idei „pozwów zbiorowych”. Jego zdaniem dzięki temu o swoje prawa mogą lepiej walczyć ofiary działań zakłócających wolną konkurencję.
Podkreślił jednocześnie, że Europa musi uniknąć „wielkich błędów”, które przy stosowaniu pozwów zbiorowych popełniono w innych państwach, np. w Stanach Zjednoczonych. Cały szereg kancelarii prawniczych wykorzystuje tam ten system do swoich celów.
„Musimy wprowadzić mechanizm rozwiązań pozasądowych dla przypadków, w których pozwy zbiorowe nie są konieczne”, podsumował Almunia. (tmw)

