Unijny komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności chce ostatecznego zakończenia „afery skażonych jaj”

źródło: flickr

Unijny komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności Vytenis Andriukaitis powiedział w piątek (11 sierpnia), że chce spotkać się z ministrami Niemiec, Belgii i Holandii, w celu zakończenia wzajemnych oskarżeń w związku z „aferą jajeczną”.

 

Jaja zostały skażone fipronilem, szkodliwą dla ludzkiego organizmu substancją chemiczną, zwalczającą owady, wszy i roztocza. W UE jej stosowanie jest niedozwolone przy hodowli zwierząt do celów spożywczych, może być za to wykorzystywana tylko przy zwierzętach domowych. Dotychczas skażone tą substancją jaja zostały wykryte w 8 państwach członkowskich. Padają też podejrzenia, że afera może być wynikiem działalności przestępczej.

 

Niemiecki minister rolnictwa: skandal ws. zatrutych kurzych jaj to wynik działalności przestępczej

Niemiecki minister rolnictwa Christian Schmidt (CSU) powiedział we wtorek (8 sierpnia), że skażenie miliona jajek z użyciem szkodliwego środka owadobójczego „ma charakter przestępczy”. Afera wywołała panikę w kilku innych państwach europejskich, które również podjęły środki ostrożności i sprawdzają jakość produktów spożywczych.

 

Wykrycie nieprawidłowości a następnie wycofanie zatrutych artykułów ze sklepowych półek było możliwe dzięki Systemowi Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach (ang. RASFF),  pozwalającemu na szybką wymianę informacji o skażonym artykule wykrytym w jednym z państw należących do sieci i zapobiegnięciu dopuszczenia go do obrotu.

Poszukiwanie winnego

W środę (9 sierpnia) Belgia oskarżyła Holandię o zatajenie informacji o wykryciu obecności fipronilu w dostarczanych przez nich jajach,  o których wiedziała już od listopada 2016 r.

„Kiedy takie państwo jak Holandia – jeden z największych eksporterów jaj, nie przekazuje tego typu informacji, to staje się to poważnym problemem” – powiedział belgijski minister rolnictwa Denis Ducarme, żądający wyjaśnień od swojego sąsiada.

Odpowiedzi na zarzuty udzielił szef holenderskiej organizacji monitorującej bezpieczeństwo żywności Rob van Lint: „w listopadzie 2016 r. otrzymaliśmy anonimową informację o stosowaniu substancji do zwalczania wszy  w zagrodach kurczaków”. Dodał jednak, że „w tamtym czasie nie było żadnych oznak stwarzających poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywności, czy też sygnałów dotyczących obecności fipronilu w jajach”.

Inspekcje w Holandii i Belgii

Wczoraj natomiast (10 sierpnia) doszło do aresztowania dwóch menadżerów holenderskiej firmy „Chickfriend” oskarżonych o stosowanie fipronilu w środkach używanych do dezynfekcji  farm drobiu. Mężczyźni zostali zatrzymani w wyniku inspekcji, które są obecnie przeprowadzane w Belgii i Holandii. Drugą firmą podejrzaną  o złamanie przepisów unijnych jest belgijski dostawca „Poultry-Vision”.

Reakcja KE

„Wzajemne obwinianie i zniesławianie nie doprowadzi nas do zażegnania problemu. Naszym wspólnym priorytetem jest teraz zbieranie informacji i skupienie się na dokładnej analizie” -powiedział Andriukaitis.

Komisarz zaproponował również spotkania wysokiego szczebla z udziałem ministrów i przedstawicieli agencji zajmujących się bezpieczeństwem żywności wszystkich zaangażowanych w sprawę państw. Zaznaczył, że powinny się one odbyć jak najszybciej, jednak nie podał dokładnej daty.

Zdaniem Andriukaitisa kryzysowa sytuacja ma być także „lekcją na przyszłość” w celu poprawy obecnie funkcjonującego systemu i zapobieganiu działalności przestępczej.