Szczyt Unia Europejska – Indie w New Delhi

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, premier Indii Narendra Modi oraz przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, źródło European Commision

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, premier Indii Narendra Modi oraz przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, źródło European Commision

Przewodniczący europejskich instytucji wzięli udział w dwustronnym szczycie w stolicy Indii. Po rozmowach z indyjskim premierem Narendrą Modim ogłosili, że wzajemne relacje handlowe „zostaną podniesione na nowy poziom”. Negocjacje nad unijno-indyjską umową o wolnym handlu wciąż jednak trwają.

 

Unia Europejska i Indie prowadzą rozmowy na temat utworzenia strefy wolnego handlu i inwestycji (BTIA) od czerwca 2007 r. Rozmowy idą jednak bardzo powoli i wielokrotnie już przekładano termin zakończenia poszczególnych rozdziałów negocjacji. Najwięcej sporów budzi najważniejsza kwestia – dopuszczenie przedsiębiorców do obu rynków. Efektem wizyty unijnej delegacji z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem i przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem na czele jest zapowiedź wznowienia rozmów. Szefowie obu zespołów negocjacyjnych spotkają się w listopadzie. „To już najwyższy czas na ustanowienie unijno-indyjskiej strefy wolnego handlu” – zagrzewał do rozmów Jean-Claude Juncker. „Jeśli tylko uzgodnimy dobre warunki, nie widzę przeszkód do jej ustanowienia. Ale podkreślam, musimy ustalić dobre dla nas warunki” – zastrzegał. Indyjski premier Narendra Modi także podkreślał dobrą atmosferę rozmów. I również nie podawał żadnych konkretów.

Wymiana handlowa rośnie z roku na rok

Unia Europejska to dla Indii bardzo ważny partner handlowy. Dwustronna wymiana handlowa w ubiegłym roku przekroczyła 100 mld euro, co odpowiada aż 13,7 proc. zagranicznego indyjskiego handlu. Dla porównania, w przypadku Chin jest to 11 proc., a w przypadku USA – 9,6 proc. Ustanowienie strefy wolnego handlu na pewno jeszcze bardziej przechyliłoby szalę na korzyść Europy. „W Europie nikt nie uznaje wzrostu PKB na poziomie 5,7 proc. za powód do wstydu. To co wy nazywacie spowolnieniem gospodarczym, na świecie jest powodem do dumy” – chwalił gospodarczy Jean-Claude Juncker. Zarówno Bank Światowy, Azjatycki Bank Rozwoju, jak i indyjski Bank Rezerw obniżyły ostatnio swoje prognozy dot. indyjskiego PKB do ok. 6-5,5 proc.

Rozmowy handlowe UE-Indie nie są jednak łatwe. Właściwie w ciągu ostatniej dekady posunęły się one niewiele naprzód. Indie wciąż nie dopuszczają wielu europejskich produktów na swój rynek. Chroniąc własną branże motoryzacyjną, wprowadziły np. wiele restrykcji wobec importu europejskich samochodów. Niełatwy jest też eksport alkoholu i innych dóbr konsumpcyjnych. Europa przede wszystkim sprzedaje Indiom urządzenia techniczne (37,3 proc. eksportu), kamienie szlachetne i biżuterię (19 proc.) oraz produkty chemiczne (10,7 proc.). UE natomiast przede wszystkim sprowadza z UE odzież i tekstylia (19 proc.) oraz urządzenia elektroniczne i techniczne (15 proc.). Ważnym elementem wzajemnej współpracy wymiana usług, przede wszystkim w branży IT, która wciągu ostatniej dekady potroiła się (z 10,5 miliarda euro w 2005 r. do 28,4 mld euro w 2016 r.)

Przeszkodą kwestią ochrony danych osobowych

W tym ostatnim segmencie współpraca UE z Indiami napotyka jednak wiele problemów. Podejście do kwestii własności intelektualnej oraz ochrony danych jest bowiem w Indiach bardzo odmienne od europejskiego. Jean-Claude-Juncker nazwał podczas wizyty w New Delhi dane „czarny złotem XXI wieku” i podkreślił, że poprawa ich ochrony jest jednym z kluczowych warunków wzmocnienia współpracy, zwłaszcza w kwestii usług IT, jakie europejskie firmy chciałyby zlecać indyjskim podwykonawcom. „Gdyby indyjskie standardy ochrony danych byłyby zbliżone do europejskich, to wtedy UE znalazłaby się w sytuacji, w której mogłaby uznać je za odpowiednie. To jest nasz warunek wstępny do wzmożenia współpracy w tym kierunku” – podkreślał Juncker. Zwrócił przy tym uwagę na orzeczenie indyjskiego Sądu Najwyższego, który uznał prawo do ochrony danych osobowych za jedną ze swobód obywatelskich. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, który także uczestniczył w szczycie w New Delhi, podkreślał natomiast, że „wolne i uczciwy handel ważny jest nie tylko z powodów gospodarczych, ale także dlatego, iż zasady o jakie oparty jest międzynarodowy porządek”.

Podczas unijno-indyjskiego szczytu w New Delhi podpisano także odrębne umowy dotyczące zwalczania terroryzmu, zmian klimatycznych, energii odnawialnej oraz zrównoważonego rozwoju miast. Gdyby udało się zawrzeć porozumienie o wolnym handlu, powstałaby największa na świecie pod względem liczby ludności tego typu strefa. W sumie UE oraz Indie zamieszkuje aż 1,8 mld osób.