Spotkanie Merkel-Trump

Biały Dom// Źródło: Biały Dom via Instagram

Dziś w Waszyngtonie spotykają się kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent USA Donald Trump. Spotkanie będzie poświęcone sprawom gospodarczym, a także relacjom z Rosją.

 

Dziś (17 marca) w Białym Domu prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podejmuje przebywającą z wizytą w USA kanclerz Niemiec Angelę Merkel. Spotkanie oryginalnie było zaplanowane na wtorek 14 marca, ale niespodziewana śnieżyca na amerykańskim Wschodnim Wybrzeżu wymusiła opóźnienie.

Wizyta

Będzie to pierwsza wizyta Merkel w Stanach po zwycięstwie Donalda Trumpa w listopadowych wyborach prezydenckich. Wizyta stanowi okazję do poprawy wzajemnych relacji, które, mimo zaledwie trzech miesięcy rządów Trumpa, są już napięte.

Jest to zdecydowana różnica w porównaniu do poprzednika Trumpa, Baracka Obamy. Mimo różnych sporów, w rodzaju afery szpiegowskiej PRISM, to relacje między Waszyngtonem i Berlinem przez większość obu kadencji były przynajmniej poprawne, a Obama nawet wybrał Niemcy jako ostatni kraj europejski, który odwiedził przed końcem swojej prezydentury.

>> Czytaj więcej o sprawie PRISM

Trump i Niemcy

Tymczasem Trump już kilkakrotnie skrytykował kanclerz Merkel. Jej otwarty stosunek do uchodźców w trakcie swojej kampanii wyborczej nazwał „katastrofalnym błędem”, a także stwierdził, że kanclerz „rujnuje” Niemcy. Jednak w innych okolicznościach nazwał ją „naprawdę wielkim przywódcą”, a jego wypowiedzi wobec Niemiec po objęciu stanowiska stały się bardziej stonowane.

Mniej kontrowersyjne okazały się za to wypowiedzi Trumpa w kwestii wzięcia na siebie większego ciężaru przez europejskich członków Sojuszu Północnoatlantyckiego. Mimo że Niemcy nie osiągnęły jeszcze wymaganego przez NATO poziomu wydatków min. 2 proc. PKB na obronność, to Niemcy prowadzą działania zmierzające w tym kierunku.

>> Czytaj więcej o niemiecko-amerykańskich dyskusjach nt. wydatków na obronność i NATO

Merkel była subtelniejsza w swojej krytyce wobec Trumpa, ale nie oznacza to, że była bezkrytyczna. W gratulacjach powyborczych, jakie mu złożyła po zwycięstwie w wyborach prezydenckich, Merkel podkreśliła, że współpraca niemiecko-amerykańska będzie oparta na „wartościach demokratycznych”, co zostało odebrane jako przypomnienie Trumpowi o konieczności ich przestrzegania.

Spotkanie

Z niemieckiego punktu widzenia jednym z ważniejszych punktów spotkanie będzie zapowiedziane przez Trumpa wprowadzenie cła importowego, które ma chronić amerykański przemysł przed negatywnymi konsekwencjami importu. Jako że zorientowany na eksport niemiecki przemysł obawia się strat, które takie cło może im przysporzyć, Merkel będzie starała się poznać szczegóły planu Trumpa i możliwe sposoby na złagodzenie jego konsekwencji.

Jeszcze przed wylotem kanclerz Niemiec stwierdziła, że udaje się do USA nie tylko jako przywódczyni Niemiec, ale także jako przedstawiciel Unii Europejskiej. „Przypomnę, oczywiście, że dla nas nasz kraj i członkostwo w UE to są dwie strony tej samej monety” – powiedziała.

Unia Europejska jest zaniepokojona wpływem, jaki na prezydenta i jego ideologię ma jego doradca Steve Bannon. Bannon opowiada się bowiem za protekcjonizmem w handlu i nie kryje niechęci wobec organizacji międzynarodowych, w tym Unii Europejskiej.

Kwestie rosyjskie

Z kolei proszący o zachowanie anonimowości urzędnik Białego Domu powiedział agencji Reutera, że Trump omówi z Merkel politykę wobec Rosji. Cały czas nie jest znany bowiem w pełni stosunek nowego amerykańskiego prezydenta wobec Moskwy: w kampanii wyborczej i po dojściu do władzy wypowiadał się przychylnie o swoim rosyjskim odpowiedniku, Władimirze Putinie, a kilkoro z jego bliskich współpracowników zostało oskarżonych o zbyt bliskie kontakty z rosyjskimi dyplomatami w USA.

>> Czytaj więcej o Rosji i Trumpie

Wzbudziło to obawy Europy, a także części polityków amerykańskich, że Trump może diametralnie zmienić politykę amerykańską wobec Rosji. Spotkanie z Merkel może ukoić część tych obaw.

Z kolei Kreml wczoraj (16 marca) poinformował, że Merkel i Putin spotkają się 2 maja br. Będzie to pierwsze spotkanie dwustronne obu przywódców od czasu aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r.