EurActiv.pl

EU news and policy debates across languages

Luty 21, 2017

Apel byłych przywódców UE do Trumpa

Polityka zagraniczna

Apel byłych przywódców UE do Trumpa

Carl Bildt, jeden z sygnatariuszy listu

flickr.com/photos/ctbto/6891248221

Byli liderzy i ministrowie krajów unijnych napisali wspólny list do Donalda Trumpa. Proszą w nim o ostrożność wobec Rosji.

Siedemnastu byłych przywódców i ministrów państw UE apelują do prezydenta-elekta USA Donalda Trumpa o niezawieranie porozumień z Rosją. Apel zawarto w liście (dostępnym TUTAJ) opublikowanym wczoraj (10 stycznia) na łamach Washington Post. Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in.: ustępujący prezydent Bułgarii Rosen Plewneliew, były premier Szwecji Carl Bildt, były polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, były minister obrony narodowej Janusz Onyszkiewicz i były sekretarz stanu w MSZ Paweł Kowal, a także byli prezydenci Łotwy Vaira Vīķe-Freiberga i Estonii Toomas Hendrik Ilves.

Sygnatariusze ostrzegają, że odwołanie sankcji wobec Rosji i akceptacja panującego stanu rzeczy na Ukrainie stanowiłyby poważny błąd w polityce Stanów Zjednoczonych. Oznaczałoby to dla Europy Wschodniej destabilizację ekonomiczną oraz wzmocnienie sił ekstremistycznych i antyzachodnich.

W perspektywie sygnatariuszy, polityka wobec Rosji poprzednich dwóch prezydentów USA była oparta na zaufaniu i przyjaźni, podczas gdy prezydent Rosji uważa wszelkie ustępstwa za oznaki słabości. Apelujący twierdzą również, że Władimir Putin może zacząć próbę sił z wojskami USA na wschodniej flance NATO: w Estonii, na Łotwie, Litwie i w Polsce. Oznaczałoby to działania metodą „wojny hybrydowej.”

Co do zachodniej Europy, ostrzegają przed bardziej pośrednimi działaniami Putina. Nawet jeśli uda się osiągnąć porozumienie z nim w kwestiach Europy Wschodniej, Rosja nadal będzie działać na rzecz osłabienia krajów europejskich poprzez środki takie jak wojna psychologiczna, ataki cybernetyczne czy naciski gospodarcze.

>> Czytaj więcej o obawach wobec Rosji i o polityce obronnej w Europie

Według ustępującego rządu USA, nie należy brać na serio słów Trumpa dotyczących ewentualnego wycofania się Stanów Zjednoczonych z NATO.