Tusk: Nie będzie drugiej rundy rozmów nt. brexitu bez zgody Irlandii

Dziś granica między Irlandią a Irlandią Północną wygląda tak. Czy powróci tzw. twarda granica?, źródło Flickr

Dziś granica między Irlandią a Irlandią Północną wygląda tak. Czy powróci tzw. twarda granica?, źródło Flickr

Przewodniczący Rady Europejskiej w piątek był w Dublinie. Zapewnił irlandzkiego premiera, że druga tura unijno-brytyjskich negocjacji nie rozpocznie się dopóki nie uregulowana zostanie kwestia granicy między Wlk. Brytanią a Irlandią. Dziś (4 grudnia) w Brukseli zjawi się natomiast brytyjska premier Theresa May.

 

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk oraz premier (taoiseach) Irlandii Leo Varadkar wystąpili na wspólnej konferencji prasowej. Po rozmowach zapewniali zgodnie o ich bardzo dobrej atmosferze. Donald Tusk potwierdził, że ostateczna brytyjska oferta ws. pierwszej fazy rozmów nt. warunków brexitu musi zostać zaakceptowana przez Irlandię, zanim dojdzie do otwarcia drugiego rozdziału negocjacyjnego. „Przyszłość Wielkiej Brytanii leży – w pewnym sensie – w Dublinie” – mówił Tusk. Jak dodał, poważny postęp w kwestii przyszłości irlandzko-brytyjskiej granicy jest warunkiem kontynuowania rozmów z Londynem.

Granica kością niezgody

Kwestia przyszłej granicy między Irlandią a Wielką Brytanią jest jednym z trzech (obok przyszłych praw unijnych emigrantów na Wyspach oraz kosztów brexitu) elementów składających się na pierwszy etap negocjacji nt. warunków opuszczenia przez Londyn UE. I obecnie stała się największą kością niezgody. Dublin nie chce bowiem żadnych nowych utrudnień na granicy między Republiką Irlandii a Irlandią Północną. Leo Varadkar domaga się takich gwarancji na piśmie już podczas pierwszej rundy negocjacji. Z kolei Londyn woli o wszystkim zapewnić ustnie, przejść do rozmów na temat przyszłości brytyjsko-unijnego handlu i dopiero potem ostatecznie uregulować kwestie graniczne.

Irlandia zaostrza stanowisko wobec brexitu

Dublin zamierza za wszelką cenę bronić sytuacji, w której granica między Republiką Irlandii a Irlandią Północą praktycznie nie istnieje. Zapowiedział to szef irlandzkiego rządu. Kwestia przyszłej granicy irlandzko-irlandzkiej jest jednym z trzech elementów składających się na pierwszy etap negocjacji nt. warunków opuszczenia przez Wielką Brytanię UE.
 
Premier (taoiseach) Irlandii Leo Varadkar wyjątkowo mocno potwierdził stanowisko Dublina. „Na …

Pojawiają się w związku z tym pomysły zagwarantowania Irlandii Północnej specjalnego statusu. Gdyby Londyn zdecydował się opuścić wspólny rynek, Belfast miałby pozostać jego częścią. Pomysł przekształcenia Irlandii Północnej w „Europejski Hong-Kong” spodobał się w Dublinie, ale zdecydowanie odrzucili go wspierający rząd Theresy May północnoirlandzcy lojaliści, którzy obawiają się, że byłby to wstęp do wchłonięcia Irlandii Północnej przez Republikę Irlandii. Jeden z posłów Demokratycznej Partii Unionistycznej (DUP) Sammy Wilson zapowiedział nawet, że jakakolwiek forma „udobruchania przez Londyn Dublina lub UE” poskutkować może wycofaniem przez to ugrupowanie poparcia dla rządu Theresy May.

Brytyjski sekretarz handlu międzynarodowego Liam Fox próbuje natomiast przekonywać Brukselę, że sprawa granicy jest tak skomplikowana i tak mocno powiązana z kwestiami handlowymi, że nie sposób jej ostatecznie zamknąć bez rozpoczęcia drugiego etapu brexitowych negocjacji.

Irlandia: Kryzys polityczny zażegnany. Przyspieszonych wyborów nie będzie

Kryzys zakończyła ta sama osoba, od której się zaczęło. Wicepremier Frances Fitzgerald, której odwołania chciała wspierająca mniejszościowy rząd konserwatystów partia Fianna Fáil, sama podała się do dymisji. Przedterminowe wybory w Irlandii mogłyby skomplikować negocjacje nt. warunków brexitu, ponieważ jeden ze spornych wątków to przyszłość granicy między Irlandią a Irlandią Północną.
 
Frances Fitzgerald od kilku dni znajdowała …

UE twardo po stronie Irlandii

Donald Tusk nie pozostawił jednak w Dublinie wątpliwości po czyjej stronie opowiada się Bruksela. „Stanowisko Irlandii jest stanowiskiem UE. Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych brytyjskich polityków może być to niezrozumiałe, ale fakty są takie, iż to Irlandia pozostaje członkiem Unii, a Wielka Brytania ją opuszcza” – mówił Tusk. Przypominał też, że granica między Irlandią a Irlandią Północną nie jest już symbolem podziału, ale współpracy i nie można pozwolić, aby brexit zniszczył ogromne osiągnięcie Porozumienia Wielkopiątkowego, które w 1998 r. zakończyło wojnę domową w Irlandii Północnej. Jak dodał Tusk, sytuacja wokół irlandzkiej granicy dobrze pokazuje, że brexit „dotyka także milionów ludzi poza Wielką Brytanią”.

Premier Irlandii podziękował gorąco Tuskowi oraz pozostałym państwom członkowskim za okazanie solidarności, co „jeszcze raz pokazało, że UE to rodzina, która trzyma się razem”. Dodał, że patrzy optymistycznie w przyszłość i spodziewa się, że wszystkim uda się osiągnąć ostateczne porozumienie. Leo Varadkar zastrzegł jednak, że podstawą ugody musi być gwarancja uniknięcia tzw. twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną a także ustanowienia nowych regulacji utrudniających prowadzenia transgranicznego biznesu. Dla Dublina to ważne, bowiem przez ostatnie dwie dekady wiele irlandzkich firm otworzyło swoje filie lub zakłady produkcyjne po drugiej stronie granicy.

Theresa May w Brukseli

UE jakiś czas temu postawiła już Londynowi ultimatum. Jeśli Wielka Brytania do dziś (4 grudnia) nie przedstawi satysfakcjonującej Brukselę oferty we wszystkich trzech obszarach pierwszej fazy negocjacji, to niemożliwe będzie otwarcie drugiej fazy rozmów jeszcze w tym roku. Zielone światło musieliby dać na to bowiem unijni przywódcy podczas szczytu zaplanowanego na 14-15 grudnia. Dlatego brytyjska premier udaje się dziś do Brukseli na rozmowy ostatniej szansy. Theresa May, której towarzyszyć będzie minister ds. brexitu David Davis spotka się z Donaldem Tuskiem oraz przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem.

Wydaje się, że to właśnie w kwestii granicznej rozmowy będą najtrudniejsze. W pozostałych dwóch obszarach Londyn i Bruksela zaczynają mocno zbliżać swoje stanowiska.

Barnier: Rachunek za brexit wciąż otwarty

Główny unijny negocjator Brexitu Michel Barnier zdementował wcześniejsze doniesienia mediów o tym jakoby negocjatorom Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej udało się osiągnąć porozumienie ws. rozliczeń finansowych związanych z wyjściem tego państwa ze Wspólnoty. Niepewność co do przyszłych relacji między Londynem i Brukselą spowodowała znaczący spadek liczby imigrantów z państw UE, w tym również Polaków.