Początek negocjacji Brexitu

początek negocjacji Brexitu

David Davis (l), brytyjski minister ds. Brexitu oraz Michel Barnier, główny negocjator UE ds. Brexitu// Źródło: KE

Ponad rok od referendum, dziś ruszają właściwe negocjacje Brexitu. Pierwsza runda rozmów potrwa cztery dni.

 

Dziś (17 lipca) w Brukseli rozpocznie się pierwsza runda właściwych negocjacji Brexitu. Unię Europejską reprezentuje Michel Barnier, główny negocjator ds. Brexitu, a Zjednoczone Królestwo – David Davis, minister ds. Brexitu.

Wcześniejsze spotkanie

Nie jest to ich pierwsze spotkanie. Oficjalnie negocjacje rozpoczęły się 19 czerwca br. Wtedy jednak Barnier i Davis rozmawiali o sprawach organizacyjnych: częstotliwości spotkań i ich prowadzeniu, a także ustalili sprawy priorytetowe dla obu stron.

Brexit: Po pierwszej rundzie rozmów

Za Brukselą i Londynem pierwsza runda rozmów ws. brytyjskiego wyjścia z UE. Negocjacje Brexitu mają już ustalony harmonogram, strukturę oraz listę priorytetów dla obu stron.
 

Wczoraj (19 czerwca) w Brukseli spotkali się Michel Barnier, główny negocjator Brexitu z ramienia Komisji Europejskiej oraz David Davis, minister ds. Brexitu w brytyjskim rządzie. Ich spotkanie oficjalnie rozpoczęło rozmowy nt. …

Dziś natomiast będą rozmawiać już o konkretach ewentualnego porozumienia między Londynem a Brukselą. Na znalezienie porozumienia obie strony nie mają wiele czasu – zgodnie z unijnym prawem, negocjacje muszą zakończyć się do 29 marca 2019 r., chyba że wszystkie państwa unijne zgodzą się na ich wydłużenie. W przeciwnym razie Wlk. Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej bez żadnej umowy, natychmiast opuszczając wszystkie programy unijne, w których bierze udział, jak również tracąc dostęp do wspólnego rynku.

Oznacza to, że Barnier i Davis mają 20 miesięcy na znalezienie porozumienia, które będzie do zaakceptowania dla obu stron. A to może nie być łatwe – w zeszłym tygodniu główny unijny negocjator przyznał, że między unijnym a brytyjskim stanowiskiem są poważne różnice.

Brexit: Barnier widzi poważne różnice między Brukselą a Londynem

Główny unijny negocjator Brexitu Michel Barnier dostrzega poważne różnice w stanowiskach Brukseli i Londynu. Ponownie też podkreślił, że nie będzie rozmów o dostępie do unijnego rynku dla Wlk. Brytanii, zanim obie strony porozumieją się ws. granic, praw obywateli oraz rozliczenia zobowiązań.
 

Michel Barnier, odpowiedzialny za negocjacje Brexitu z ramienia Komisji Europejskiej, na podsumowaniu obecnego stanu rozmów …

Pierwsza runda negocjacji

Rozmowy, rozpoczęte po 9 rano, potrwają do czwartku włącznie. Przed ich rozpoczęciem Davis stwierdził, że „ochrona praw naszych wszystkich obywatel jest dla mnie priorytetem na tę rundę rozmów”.

Wypracowanie kompromisu w tej kwestii już w tym tygodniu może być jednak trudne. Unia Europejska obstaje przy gwarancjach zachowania wszystkich dotychczasowych praw dla 3 mln jej obywateli, którzy już są w Wlk. Brytanii – a także dalszego gwarantowania ich przez Trybunał Sprawiedliwości UE.

To właśnie ten warunek jest ciężki do zaakceptowania dla Brytyjczyków. Premier Theresa May jest ostrą przeciwniczką TSUE i zależy jej na wyprowadzeniu jej kraju spod jurysdykcji Trybunału, więc stanowiska obu stron są w tej sprawie wprost przeciwstawne.

Prawa obywateli nie będą jedynym tematem tej rundy rozmów. Zespoły negocjacyjne Zjednoczonego Królestwa i UE podzielą się dziś na cztery grupy, z której każda będzie miała przypisany jeden temat. Prócz praw obywateli będą to kwestia rozliczenia brytyjskich płatności do budżetu UE, przyszłość granicy irlandzko-brytyjskiej oraz sprawy ogólne.

Michel Barnier: nie będzie "twardej" granicy brytyjsko-irlandzkiej po Brexicie

Irlandia obawia się, że ze względu na bliskie związki z Wlk. Brytanią, Brexit odbije się na niej szczególnie. Michel Branier, główny negocjator Brexitu ze strony UE, stara się Irlandczyków uspokoić.
Wczoraj przyjechał do Irlandii z dwudniową wizytą Michel Barnier, główny negocjator UE ds. Brexitu. Jest to jedno ze spotkań przygotowawczych przed rozpoczęciem rozmów z Brytyjczykami.
Irlandia i …

Kolejne rozmowy

Zaplanowane są trzy kolejne tygodniowe rundy rozmów od sierpnia do października. Barnier ma nadzieję, że po czterech tygodniach negocjacji będzie w stanie pokazać na tyle „znaczące postępy” w ustaleniach dotyczących Brexitu, że przywódcy państw unijnych zgodzą się na rozpoczęcie rozmów w sprawie przyszłych relacji handlowych między Wlk. Brytanią a UE.

Zależy na tym Londynowi, dla którego dostęp do wspólnego rynku lub jego brak ma kluczowe znaczenie gospodarcze. Rozpoczęcie negocjacji w tym zakresie jest też konieczne, by ustalić część innych aspektów Brexitu, np. sprawy związane z granicą irlandzko-brytyjską.