Kim jest nowy premier Francji Édouard Philippe?

Édouard Philippe

Édouard Philippe - nowy premier Francji

Emmanuel Macron został zaprzysiężony na prezydenta Francji w niedzielę 14 maja. Kolejnego dnia – 15 maja – mianował nowego premiera Édouarda Philippe’a.

Nowy premier Francji wywodzi się z partii Republikanów (LR), głównej rywalki partii Macrona w zbliżających się wyborach parlamentarnych 11 i 18 czerwca, obok Frontu Narodowego. Ten ruch miał na celu osłabienie obozu centroprawicowego i pozyskanie części jego elektoratu. Ale nie tylko.

Macron zapowiadał w kampanii m.in. odświeżenie i odmłodzenie kadr, a także przekazanie władzy najlepszym, niezależnie od politycznych barw. Wybór Philippe’a wpisuje się w te obietnice. Jest też symboliczną demonstracją głoszonych przez Macrona inkluzywnej centrowości i otwartości. Znaczące były więc słowa nowego premiera przy inauguracji: Jestem człowiekiem prawicy, jednak szanuje polityków lewicy i dąży do większego dobra.

Édouard Philippe

46-letni Philippe był dotąd nieznanym szerzej deputowanym centroprawicowej partii Republikanie. Zajmował to stanowisko od 2012 r., kiedy LR nazywali się jeszcze UMP – Unia na rzecz Ruchu Ludowego. Od 2010 r. sprawował także funkcję mera położonego w Normandii portowego Hawru.

Podobnie jak prezydent – tylko kilka lat wcześniej – ukończył prestiżową szkołę administracji publicznej l’École nationale d’administration (ENA), a także elitarny Instytut Nauk Politycznych zw. Sciences Po na kierunku służba publiczna. W trakcie studiów na dwa lata zaangażował się politycznie po stronie Socjalistów, wspierając prominentnego Socjalistę Michela Rocarda, wówczas Senatora i europosła, a wcześniej premiera za prezydentury Françoisa Mitterranda. Potem Philippe zmienił polityczne barwy.

Protegowany Alaina Juppé

Za patrona jego kariery politycznej można uznać b. francuskiego premiera Alaina Juppé, który wprowadził go do polityki narodowej w 2002 r. Zaprosił go wtedy do współpracy przy tworzeniu partii UMP w 2002 r.

Poza zaangażowaniem politycznym Philippe ma też za sobą wiele lat działalności samorządowej, a także trzyletnie zaangażowanie po stronie biznesu jako proatomowy lobbysta francuskiego koncernu AREVA. Wtedy przylgnęła też do niego opinia antyekologa.

Jego osobista historia zatoczyła krąg w zeszłym roku, kiedy wrócił do współpracy z Juppé jako jeden z rzeczników prasowych jego kampanii w prezydenckich prawyborach. Po wygranej Francoisa Fillona zaangażował się w jego kampanię prezydencką, jednak w wyniku afer związanych z osobą republikańskiego kandydata, wycofał się ze sztabu.

Jego związki polityczne z Juppé mogą sugerować o niektórych jego poglądowych rysach, które w niektórych aspektach zbliżały go Macrona. Juppé jest politykiem bardziej „na lewo” niż Fillon, co mogło być jedną z przyczyn jego przegranej, mimo tygodni dominacji w sondażach. W kampanii odcinał się od głoszonej przez głównych kontrkandydatów – Fillona i b. prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego – retoryki antyimigranckiej i narodowościowej.

Kolumnista w Libération

Od stycznia tego roku Philippe prowadził w lewicowym dzienniku Libération kolumnę poświęconą kampanii wyborczej. Na początku prześmiewczo krytykował Macrona, jednak po rozczarowaniu Fillonem złagodził swój ton. Na koniec wspierał Macrona w obawie przed wygraną Marine Le Pen.

Mało aktywny poseł

Centro-lewicowy dziennik francuski Le Monde przyjrzał się dokładnie działalności parlamentarnej Philippe’a. Według statystyk jego aktywność w Zgromadzeniu Narodowym plasowała się wyraźnie poniżej przeciętnej. A poza tym często głosował wbrew myśli obecnych poglądów Macrona.

Teraz będzie się to musiało zmienić, bo francuski premier odpowiada nie przed parlamentem, a przez prezydentem.

Prywatnie

Philippe jest synem dwóch nauczycieli i od 12 lat mężem Édith Chabre, dyrektor zarządzającej Szkoły Prawa na Sciences Po, uczelni, na której studiował. Mają troje dzieci.

Uchodzi za nieco zdystansowanego, czasem aroganckiego intelektualistę. Zna angielski i niemiecki. Bardzo dużo czyta. Podobnie jak prezydent, on także ma na swoim koncie wydane książki – jest współautorem dwóch publikacji z gatunku political fiction.

Jest wielkim fanem Dire Straits I Bruce’a Springsteena. A jego ulubionym filmem jest “Ojciec Chrzestny”.

Kiedyś fascynował się piłką nożną i marzył o karierze piłkarskiej, teraz kilka razy w tygodniu trenuje boks.

Polecam artykuł w TheLocal.fr TUTAJ