Macedonia będzie Macedonią?

Pomnika Aleksandra Wielkiego w Skopje, żródło: Flicr

Pomnika Aleksandra Wielkiego w Skopje, żródło: Flicr

Spór o nazwę bałkańskiego kraju ciągnie się od rozpadu Jugosławii. Blokuje, z powodu sprzeciwu Grecji, członkostwo Macedonii w UE i NATO. Teraz Skopje ogłasza, że uczyniono w sprawie uregulowania tej sprawy „wielki krok”.

 

Macedoński premier Zoran Zaew oświadczył podczas prezentacji podsumowania pierwszych 100 dni swojego rządu, że jest w kwestii relacji z Grecją optymistą. „Nie mamy jeszcze rozwiązania, ale mocno się do niego zbliżyliśmy” – mówił dziennikarzom. Jak wyjaśniał, dwa ostatnie spotkania szefów dyplomacji obu państw wytworzyły „przyjazne więzi”. Sam premier także spotkał się pod koniec sierpnia z ministrem spraw zagranicznych Grecji Nikosem Kotziasem.

Od Aleksandra Wielkiego po musakę

Grecko-macedoński spór trwa od 1991 roku, kiedy to Skopje ogłosiło niepodległość. Ateny od początku nalegały, aby nowy kraj nie korzystał z nazwy „Macedonia”. Nazwa ta pochodzi bowiem od krainy historyczno-geograficznej, która rozciąga się także na obszarze Grecji i Bułgarii. Co więcej, aż trzy greckie regiony noszą nazwy z użyciem słowa „Macedonia”. To Macedonia Zachodnia, Macedonia Środkowa oraz Macedonia Wschodnia i Tracja. Ateny uważają, że Skopje nie może używać nazwy regionu do określania całego kraju. W Grecji panuje też oburzenie, że słowiańska Macedonia wykorzystuje do promocji oraz budowy własnej tożsamości antyczną grecką historię, przypisując sobie na przykład postać Aleksandra Wielkiego. Jego imieniem nazwano na przykład cywilne lotnisko w Skopje, a w kraju mnóstwo jest pomników twórcy największego helleńskiego imperium w historii. Chodzi nie tylko o historię i tradycję, ale także o oznaczenia handlowe, w tym produkty regionalne z obszaru całej historycznej krainy.

Skopje nie chce być planetą Klingonów

Brak porozumienia odnośnie nazwy, blokuje Macedonii skuteczne kandydowanie do Unii Europejskiej oraz członkostwo w NATO. Grecja bowiem blokuje wszelkie procedury  akcesyjne, żądając aby Skopje najpierw zmieniło nazwę kraju. Ateny nalegają, by używano na przykład przymiotnika. Na stole są propozycje nazw: Górna Macedonia lub Nowa Macedonia. Padały także propozycje Macedonia-Skopje lub Makedonija, ale obie odrzucił rząd w Atenach.

Z powodu braku porozumienia na forum międzynarodowym funkcjonuje określenie FYROM, co jest angielskim akronimem nazwy Była Jugosłowiańska Republika Macedonii (Former Yugoslavian Republic of Macedonia). Pod taką właśnie, mało rozpoznawalną dla kogokolwiek na świecie, nazwą Macedonia funkcjonuje w strukturach ONZ. Również UE stosuje takie właśnie nazewnictwo. Zirytowany tym faktem macedoński minister spraw zagranicznych Nikoła Dymitrow oświadczył w lipcu, że FYROM opisuje jego kraj równie dobrze jak nazwa kosmicznej rasy „Klingonów” z serialu science-fiction „Star Trek”.

Macedonia: nazwa kraju wciąż przedmiotem sporu

Ateny i Skopje nie mogą porozumieć co do tego, jaka powinna być nazwa Macedonii. Uniemożliwia to Macedończykom akcesję do NATO i Unii Europejskiej.
 

Wczoraj doszło do kolejnej odsłony macedońsko-greckiego konfliktu o to, jaka powinna być nazwa Macedonii. Macedoński minister spraw zagranicznych Nikoła Dymitrow stwierdził wczoraj (18 lipca) w Brukseli, że przyjęte międzynarodowo określenie „Była Jugosłowiańska Republika …

Referendum ws. nazwy niezbędne

Choć na razie nie wiadomo, jak dokładnie przebiegały macedońsko-greckie rozmowy na temat nazwy kraju, wydaje się bardzo mało prawdopodobne, aby Ateny zgodziły na to, by Skopje używało tylko nazwy „Macedonia”. Oznacza to, że nie tylko będzie musiała najprawdopodobniej zostać uzgodniona jakaś nową nazwa, ale także, iż będzie potrzebna ogólnoradowa dyskusja w samej Macedonii.

Ocieplenie w relacjach z Grecją to bowiem skutek zmiany politycznej w Skopje. Od czerwca Macedonią rządzi koalicja socjaldemokratów i partii albańskich. Gdy u władzy byli konserwatyści, Skopje brało kurs na zwarcie z Atenami i nierzadko podgrzewało atmosferę chętnie sięgając po helleńskie wątki. Najwięcej pomników Aleksandra Wielkiego powstało właśnie w czasach gdy premierem był lider konserwatystów Nikoła Gruewski. Wszystko wskazuje na to, że ewentualna nowa nazwa kraju będzie poddana pod głosowanie w ogólnonarodowym referendum. Dlatego, jak zapewnia obecny premier Zoran Zaew, negocjacje z Grecją muszą być toczone przy udziale opozycji, która będzie miała wpływ na podjętą decyzję. „Ostateczną decyzję podejmą zaś obywatele Macedonii” – zapewnia premier.

Macedonia w europejskiej poczekalni

Kwestia nazwy kraju i jej wpływu na relacje z Grecją ma dla Skopje nie tylko symboliczne znaczenie. Ponieważ proces akcesyjny Macedonii do UE i NATO z powodu greckiego weta w dużej mierze stoi od 2008 r. w miejscu, władze kraju nie miały silnej motywacji do wprowadzania niezbędnych reform. Rozwijała się natomiast bardzo mocno korupcja, kolejne rządy miały też sporo problemów z poszanowaniem demokracji. Coraz mniejsza stabilność gospodarcza i polityczna Macedonii stała się także problemem UE oraz sąsiedniej Grecji. Dlatego wiele wskazuje na to, że obie strony sporu o nazwę kraju mają obecnie więcej motywacji do zawarcia w tej kwestii porozumienia.