Propozycja zmniejszenia liczby europosłów

Dwoje przewodniczących komisji spraw konstytucyjnych w Parlamencie Europejskim postuluje aby po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE zmniejszyć liczbę posłów z 751 do 700. Pozostałe brytyjskie miejsca byłyby rozdzielone pomiędzy inne państwa członkowskie. W myśl propozycji powstałaby też ogólnoeuropejska lista rezerwowa.

 

Wielka Brytania deleguje obecnie do Parlamentu Europejskiego 73 europosłów. Przewodnicząca komisji spraw konstytucyjnych polska eurodeputowana Danuta Hübner (EPL) oraz wiceszef tej komisji Portugalczyk Pedro Silva Pereira (S&D) zaproponowali aby 22 z tych mandatów rozdzielić pomiędzy kilka krajów członkowskich, zaś z pozostałych 51 miejsc utworzyć specjalną listę rezerwową. Byłyby to miejsca przewidziane dla nowo przyjętych państw członkowskich lub stanowić otwartą furtkę dla „mandatów ogólnoeuropejskich”, gdyby zdecydowano się kiedyś w przyszłości wprowadzić tego typu rozwiązanie do ordynacji wyborczej do PE. Wczoraj wieczorem (11 września) o projekcie debatowali w Strasburgu członkowie komisji spraw konstytucyjnych. To wstępny etap prac. Ewentualne głosowania w tej sprawie oraz konsultacje z Komisją Europejską oraz Radą Europejską to dopiero przyszłość.

Zyskają Francja, Hiszpania i Włochy

Według propozycji Francja i Hiszpania zyskałyby po 4 nowe miejsca w PE, Włochy – 3 miejsca, Irlandia i Holandia po 2 miejsca, a po jednym dodatkowym miejscu otrzymałyby Austria, Chorwacja, Dania, Estonia, Finlandia, Słowacja i Szwecja. Pozostałe kraje, w tym Polska, utrzymałyby dotychczasową liczbę mandatów. Obecnie w naszym kraju wybieramy co 5 lat 51 eurodeputowanych.

Juncker: „Parlament Europejski jest śmieszny”

Jean-Claude Juncker nazwał Parlament Europejski „śmiesznym”, po tym, gdy na omówienie maltańskiej prezydencji w Radzie UE stawiła się jedynie garstka europosłów.
 

Na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego  4 lipca zawrzało – przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker określił PE jako instytucję „śmieszną” i „niepoważną”. Przewodniczący KE wyraził tym samym oburzenie wobec obecności na sali plenarnej jedynie 30 z 751 …

Liczba europosłów wybieranych przez obywateli danego państwa członkowskiego zależy od ogólnej liczby mieszkańców tego kraju. Gdy w 2013 r. do UE dołączała Chorwacja, trzeba było na nowo rozdzielić liczbę mandatów przed ostatnimi wyborami z 2014 r. W propozycji przedstawionej przez Danutę Hübner i Pedro Silvę Pereirę napisano, że celem propozycji rozdzielenia mandatów europarlamentarnych po brexicie jest „sprawienie aby żadne państwo członkowskie nie straciło, a mandaty opuszczone przez Brytyjczyków rozdzielić w minimalnym stopniu.” Od lat w Brukseli dyskutuje się bowiem o zmniejszeniu liczby europosłów.

Europejska lista wciąż daleko

Ogólnoeuropejska lista rezerwowa, także proponowana przez przewodniczących komisji spraw konstytucyjnych, to nawiązanie do pomysłu utworzenia ogólnoeuropejskiej centralnej listy kandydatów. Oprócz europosłów wybieranych na poziomie krajowym, oddawałoby się wg tego pomysłu głos także na kandydata z dodatkowej wspólnej listy dla całej UE. Pomysł ten złożył w 2011 r. ówczesny liberalny brytyjski eurodeputowany Andrew Duff. Wnioskował on o wybieranie z ogólnoeuropejskiej listy 25 europosłów. Pomysł przyjęła komisja spraw konstytucyjnych, ale nie zatwierdził jej cały PE na posiedzeniu plenarnym. Pomysł przychylnie odebrały frakcje liberałów i socjalistów, ale przeciwna mu była najliczniejsza frakcja chadecka.

Niedawno o konieczności utworzenia specjalnej europejskiej listy wyborczej wypowiadał się nowy francuski prezydent Emmanuel Macron. W swoim programie wyborczym umieścił zapis o stworzeniu ogólnoeuropejskiego okręgu wyborczego, z którego pochodziłoby „około 50 mandatów”. Podobne pomysły wysuwał także rząd Włoch. W najnowszej propozycji europarlamentarnej komisji spraw konstytucyjnych nie ma dokładnych informacji o takim rozwiązaniu. Mowa jest o zarezerwowaniu miejsc na taką ewentualność.

Parlament Europejski już nie będzie w Strasburgu?

Czy Parlament Europejski pozostanie w Strasburgu? – ponownie odżyła dyskusja na ten temat. Strasburg w zamian stałby się siedzibą Europejskiej Agencji Leków, obecnie położonej w Londynie.
 

Unia Europejska wraca do kwestii podwójnej siedziby Parlamentu Europejskiego. Obecnie PE prowadzi obrady zarówno w Brukseli, jak i we francuskim Strasburgu. Oba miejsca zapewniają nie tylko salę obrad plenarnych, zdolną …