EurActiv.pl

EU news and policy debates across languages

Luty 21, 2017

Posłowie do PE nadal mogą „dorabiać na boku”

Instytucje UE

Posłowie do PE nadal mogą „dorabiać na boku”

We wtorek (13 grudnia), po dwóch latach intensywnych negocjacji, Parlament Europejski zatwierdził pakiet reform mających na celu poprawę efektywności i przejrzystości tej instytucji. Dodatkowo posłowie będą podlegali zakazowi lobbowania za pieniądze.

Zmiany w PE

„Instytucja Parlamentu Europejskiego będzie bardziej demokratyczna, przejrzysta i skuteczna” –  twierdzi poseł brytyjskiej Partii Pracy Richard Corbett (Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim, S&D), oceniając reformy jako rozsądne i zrównoważone.

Corbett, który zgłosił się do służb prawnych PE z prośbą o opinię w sprawie całkowitego zakazu pełnienia stanowisk pobocznych, powiedział dziennikarzom w Strasburgu, że do osiągnięcia tego celu konieczna jest zmiana ustawodawstwa.

Zmiany wejdą w życie od stycznia 2017 r. Wprowadzono je w odpowiedzi na niedawne skandale  dot. konfliktu interesów związane z Komisarzem Güntherem Oettingerem i byłą Komisarz Neelie Kroes.

>> Czytaj więcej o tzw. Aferze Bahamaleaks

Zmiany w Regulaminie

Stawiając wymagania wobec Komisji Europejskiej, europarlamentarzyści przyjęli nowe, zaostrzone zasady aby dawać odpowiedni przykład w przestrzeni europejskich instytucji.

Ogólny przegląd Regulaminu Parlamentu, przegłosowany w stosunku 548 głosów „za” do 145 głosów „przeciw” zakłada zaostrzenie zasad dotyczących poselskich zarobków. Zakłada również większe kary dla parlamentarzystów za nieodpowiednie zachowanie, uproszczenie zasad dotyczących składu komisji parlamentarnych oraz racjonalizację progów głosowania.

>> Informacja o zmianach na stronie Parlamentu Europejskiego TUTAJ

Zakaz lobbowania

Do chwili obecnej, posłowie do PE mogli prowadzić poboczną działalność zarobkową. Ograniczeni byli jedynie zakazem łączenia stanowisk publicznych. Obowiązywał zakaz sprawowania funkcji parlamentarnych i rządowych na poziomie krajowym, jak również wysokich funkcji w ramach UE: Komisarza, sędziego, rzecznika generalnego Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, członka Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, członka zarządu Europejskiego Banku Centralnego, członka Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, Komitetu Regionów oraz Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich.

W świetle nowych przepisów posłowie do Parlamentu Europejskiego nadal są uprawnieni do pełnienia innych funkcji zawodowych, za wyjątkiem łączenia funkcji publicznych, ale także lobbingu.

Dla przykładu, do tej pory nic nie stało na przeszkodzie, aby poseł do Parlamentu Europejskiego pełniący funkcje w Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii, należał w tym samym czasie do zarządu przedsiębiorstwa energetycznego.

Zgodnie z szacunkami Integrity Watch[i], 170 posłów do PE pełni różnoraki rodzaj pobocznej działalności zawodowej w czasie sprawowania mandatu poselskiego.

„Żyjemy w czasach, w których zaufanie wobec Unii Europejskiej oraz demokracji reprezentatywnej drastycznie spadło. Praktycznie wszyscy posłowie do PE muszą się zgodzić, że Parlament wolny od interesów zewnętrznych stanie się silniejszy i bardziej praworządny” – twierdzi Alberto Alemano, profesor w europejskiej szkole biznesowej HEC Paris. Twierdzi on również, że zakaz lobbowania za pieniądze, bezpośrednio związanego z unijnym procesem decyzyjnym, może okazać się mniej skuteczny niż się zakłada. Miałoby to wynikać z trudności w definicji przypadków objętych zakazem, jak również z faktu że decyzja w sprawie zastosowania się do tej zasady pozostanie w gestii następnego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

>> Czytaj więcej o lobbingu w instytucjach europejskich

Odpowiedzialność za słowa

W ramach przeglądu Regulaminu poważną zmianę stanowi zaostrzenie sankcji wobec posłów którzy nie stosują się do regulaminu postępowania.

Charles Goerens, rzecznik grupy ALDE w Komisji Spraw Konstytucyjnych, twierdzi że „widzimy coraz więcej niedopuszczalnych sytuacji w przestrzeni naszej instytucji, przewodniczący musi mieć narzędzia które pozwolą mu skutecznie im się przeciwstawić. Przewodniczący PE zyskał prawo do usunięcia z nagrań audiowizualnych tych części wystąpień, które miałyby zawierać treści oczerniające, rasistowskie tudzież ksenofobiczne.”

Za złamanie kultury wypowiedzi czy zakłócenie przebiegu obrad parlamentu, posłowie mogą zostać ukarani wstrzymaniem dziennego wynagrodzenia maksymalnie do 30 dni. Inną możliwą karą jest zakaz udziału w procedurach parlamentarnych, z wyłączeniem prawa głosu w sesji plenarnej na okres od dwóch do trzydziestu dni.

Ponadto, za nieodpowiednie zachowanie, posłom może zostać odebrane prawo reprezentowania Parlamentu w delegacjach międzyparlamentarnych lub na konferencjach oraz forach międzynarodowych w terminie do jednego roku.

W najpoważniejszych przypadkach, przewodniczący może usunąć danego posła z jednego bądź większej ilości zajmowanych stanowisk.

Koniec z nadmiarem niepotrzebnych pytań

W nowej wersji przyjętych zasad wprowadzono ograniczenie dotyczące pisemnych zapytań, wniosków dotyczących rezolucji i wniosków o głosowanie imienne.

Liczba zapytań pisemnych osiągnęła 60 000 rocznie. Według Richarda Corbetta, niektórzy posłowie stosowali zapytania jedynie po to, żeby znaleźć się na czele rankingu parlamentarzystów. Przyjęto zasadę, że każdy poseł do PE będzie mógł wystosować zapytania nie więcej niż 20 razy na kwartał.

[i] Oddział Transparency International zajmujący się monitorowaniem funkcjonowania instytucji europejskich