Polska nie zamierza wychodzić z UE

premier Beata Szydło na XV Forum Polityki Zagranicznej, źródło: KPRM

Polexitu nie będzie – zapewniła wczoraj (9 listopada) szefowa polskiego rządu Beata Szydło. „Polska należy do UE, a UE należy do Polski” – stwierdziła. Premier podkreśliła także, że pozycja międzynarodowa Polski jest obecnie dużo silniejsza niż przed dwoma laty, co jest zasługą rządu, prezydenta i polskiej dyplomacji.

 

„Zapowiadaliśmy, że uczynimy nasz kraj bardziej bezpiecznym, że zaczniemy aktywnie zabiegać o polskie interesy w Unii Europejskiej, że mocną stroną polskiej polityki zagranicznej będzie jej silne osadzenie we współpracy regionalnej oraz że zacznie ona odzwierciedlać oczekiwania i ambicje obywateli Rzeczypospolitej. Obietnic tych dotrzymaliśmy” – oświadczyła Beata Szydło, występując w czasie XV Forum Polityki Zagranicznej w Warszawie.

Expose premier Szydło: bezpieczeństwo i rozwój

Przewodniczący KE Jean-Claude Juncker zapowiedział tego samego dnia, że Polska – podobnie jak inne państwa członkowskie UE – będzie musiała wywiązać się ze swoich zobowiązań i realizować unijny plan dotyczący rozmieszczenia uchodźców. Bezpieczeństwo i rozwój„Program naszego rządu mogę streścić w jednym zdaniu – po pierwsze – rozwój, po drugie – rozwój, …

Polska nie może dryfować w głównym nurcie UE

W swoim wystąpieniu  premier przedstawiła także kierunki rozwoju UE. W jej opinii przyszła Unia Europejska, to – w dającej się przewidzieć perspektywie – unia suwerennych, demokratycznych krajów. Szydło zapowiedziała, że do tego poglądu polski rząd będzie przekonywać europejskich partnerów. Premier zwróciła uwagę, że debata na temat przyszłości Wspólnoty wymaga spokoju i rzeczowej dyskusji z udziałem wszystkich zainteresowanych państw i zadeklarowała gotowość polskiego rządu do podjęcia takiej debaty.

Premier Szydło o przyszłości UE

Unia Europejska jest co prawda jednym z najważniejszych projektów naszych czasów, ale obecnie utknęła na mieliźnie w efekcie przyjmowania nie zawsze słusznych kierunków rozwoju – oceniła premier Beata Szydło. W przeddzień jubileuszowego szczytu UE poświęconego 60 rocznicy Traktatów Rzymskich, szefowa polskiego rządu wygłosiła w TVP oświadczenie ws. przyszłości UE.

 

W swoim wystąpieniu Beata Szydło zwróciła uwagę, że …

Podkreśliła przy tym, że Polska musi mieć większe ambicje niż tylko dryf w głównym nurcie unijnej polityki. „Będziemy z uwagą i zrozumieniem wsłuchiwać się w głosy średnich i małych państw członkowskich. Wiemy bowiem dobrze, z jakimi wyzwaniami się mierzą. Wiemy, że działając w pojedynkę zawsze ulegną presji europejskich tandemów, trójkątów lub kwadratów, że zostaną przegłosowane przez wielkich” – oświadczyła szefowa polskiego rządu.

Polska już dziś skuteczną siłą na arenie międzynarodowej

Premier uznała, że jeszcze dwa lata temu nasz region nie istniał jako punkt odniesienia na politycznej mapie Europy. Jej zdaniem dzisiaj każdy, kto odpowiedzialnie myśli o przyszłości naszego kontynentu, musi podjąć dialog z krajami środkowo–europejskimi. Podkreśliła przy tym, że inicjatywy podejmowane w ramach działań Grupy Wyszehradzkiej, Wyszehrad Plus, Inicjatywy Trójmorza (współpraca państw Europy Środkowo-Wschodniej: Austrii, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Polski, Rumunii, Słowacji, Słowenii i Węgier zwłaszcza w dziedzinie infrastruktury) czy Dziewiątki Bukaresztańskiej (koalicja państw Europy Środkowej, którą tworzą Polska, Rumunia, Estonia, Litwa, Łotwa, Słowacja, Czechy, Węgry i Bułgaria) powodują, iż są one ważnymi uczestnikami procesów politycznych w Europie.

„Czasami nasza asertywność budzi irytację, jest hamowana. Nie ma w tym nic dziwnego – jesteśmy skuteczni w zmienianiu europejskiej sceny politycznej, podczas gdy inni usiłują bronić swoich interesów, utrzymując status quo” – mówiła wczoraj Beata Szydło w czasie XV Forum Polityki Zagranicznej w Warszawie.

Szefowa rządu zaznaczyła, że Polska polityka zagraniczna cieszy się wysokim autorytetem międzynarodowym, czego dowodem jest m.in. przyznanie Polsce miejsca niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ przy bezprecedensowym poparciu 190 głosów, przy dwóch wstrzymujących się.

Po pierwsze gospodarka

Szydło przyznała, że Unię Europejską trapią obecnie z kryzysy, ale stara się przeciwdziałać ich skutkom.  Przyznała też, że Wspólnotę czekają poważne wyzwania, np. utrzymanie jedności i spójności, deficyt demokracji w strukturach UE, poprawa bezpieczeństwa czy wybór odpowiedniego modelu gospodarczego.

Szefowa polskiego rządu podkreśliła przy tym, że kwestią o kluczowym dla Polski znaczeniu jest silna, konkurencyjna i innowacyjna gospodarka Wspólnoty. Sukcesy gospodarcze ostatnich lat były bowiem, jej zdaniem, w dużej mierze efektem wymiany na wspólnym rynku i wsparcia wspólnych polityk Unii. Premier przewiduje jednak, że Unii nie uzdrowią nowe europejskie podatki, gdyż zarówno transakcyjne, środowiskowe czy klimatyczne, będą – jej zdaniem – jedynie źródłem finansowania dla kolejnych centralnych instytucji.

„Unia musi być obszarem przyjaznym dla rozwoju gospodarek. Dlatego wspólnie powinniśmy się sprzeciwiać tendencjom podtrzymującym lub pogłębiającym zróżnicowanie rozwojowe Unii” – argumentowała Szydło. Wyraziła przy tym zaniepokojenie tendencjami protekcjonistycznymi, przejawiającymi się w części państw członkowskich Wspólnoty.

Europa bardziej chrześcijańska i bliżej obywateli

W czwartkowym wystąpieniu polska premier zwróciła też uwagę na dotychczasowe doświadczenia UE z suwerennością. „Bywało tak, że silniejsi narzucali swoje zdanie słabszym” – przypomniała. ”Dlatego opowiadamy się za Europą opartą o zasadę: równi z równymi, wolni z wolnymi, Europą dla obywateli, bliższą ich potrzebom” – powiedziała Szydło. Podkreśliła też, że polski rząd opowiada się za taką Wspólnotą, w której chrześcijańskie tradycje „nie są przedmiotem ideologicznej cenzury”, a chrześcijanie nie odczuwają dyskomfortu ani nie wstydzą się swojej wiary i tradycji.

Według szefowej rządu Unia Europejska może czerpać swoją siłę wyłącznie z suwerenności państw europejskich i z odnawianego w drodze wyborów demokratycznego mandatu. Pomniejszanie roli parlamentów narodowych oceniła natomiast jako prostą receptę na kolejny kryzys integracyjny. Przekonywała też, że kształtowanie przyszłości 28 państw i 500 milionów obywateli pod kątem wąskich potrzeb tylko jednej grupy to cofanie historii ostatnich rozszerzeń i scenariusz porażki.

Wyjaśnić źródła eurosceptyzmu

Premier zwróciła też uwagę na silne dziś w wielu państwach członkowskich UE ruchy eurosceptyczne, które do niedawna znajdowały się na politycznym marginesie. „Dzisiaj wchodzą do parlamentów, walczą o władzę, kwestionując sens obecności w Unii lub jej istnienia” – powiedziała uznając brytyjskie referendum za najdobitniejszy przejaw tego zjawiska. „Bez trzeźwej refleksji, dlaczego w polityce europejskiej doszło do takiego zwrotu, trudno poważnie mówić o naprawie Europy” – uznała Szydło.

Szydło: Brexit jasnym sygnałem do reformy UE

Decyzja Brytyjczyków o wyjściu z Unii Europejskiej jest – zdaniem premier Beaty Szydło „jasnym sygnałem” do podjęcia reformy Wspólnoty. Po wczorajszym spotkaniu z premierem Irlandii Endą Kennym przekazała wspólne stanowisko obu państw o konieczności wzmocnienia roli państw narodowych i krajowych parlamentów w procesie decyzyjnym UE.

Bezpieczeństwo: Spełniło się marzenie pokoleń

W ocenie polskiej premier przełomem w dziedzinie bezpieczeństwa był zeszłoroczny szczyt NATO, na którym zapadła decyzja o wzmocnieniu wschodniej flanki Sojuszu, co oznaczało m.in. znaczącą obecność wojskową Paktu na terytorium Polski.

Szczyt NATO w Warszawie dobiegł końca

Podczas dwudniowego szczytu w Warszawie zapadły decyzje dotyczące m.in. wzmocnienia wschodniej flanki NATO, kontynuacji wsparcia Sojuszu dla Afganistanu oraz reform na Ukrainie, cyberzagrożeń oraz dalszego rozszerzania NATO.Historyczne ustalenia„Szczyt zakończył się podjęciem decyzji o historycznym znaczeniu. Tak jak planowaliśmy, szczyt miał charakter wszechstronny. Rozmawialiśmy o wszystkich kwestiach związanych z zapewnieniem nam bezpieczeństwa” – powiedział na zakończenie …

„Spełniło się marzenie pokoleń Polaków: po raz pierwszy w dziejach najnowszych nasze bezpieczeństwo opiera się nie tylko na traktatowych gwarancjach, lecz na realnej sile naszych sił zbrojnych oraz także naszych sojuszników i na partnerskiej współpracy z nimi. Nie byłoby to możliwe bez pozytywnego zwrotu w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi” – oceniła szefowa rządu. Jej zdaniem nie ma obecnie alternatywy dla gwarancji bezpieczeństwa wynikających z członkostwa w NATO.

Forum Polityki Zagranicznej jest wydarzeniem cyklicznie organizowanym przez PISM. W corocznej debacie poświęconej polskiej polityce zagranicznej uczestniczą przedstawiciele rządu, parlamentu, korpusu dyplomatycznego oraz środowisk eksperckich i mediów. Tegoroczna, jubileuszowa edycja forum poświęcona jest problematyce wzmacniania pozycji Polski w kontekście zmian zachodzących we współczesnym świecie.