KE przedstawiła założenia reformy strefy euro

źródło Flickr

źródło Flickr

Komisja Europejska zaproponowała utworzenie Europejskiego Funduszu Walutowego, powołanie europejskiego ministra gospodarki i finansów oraz opracowanie nowych mechanizmów budżetowych dla strefy euro. Teraz Bruksela będzie czekać na opinie państw członkowskich. W czerwcu 2018 r. kwestii reformy eurolandu poświęcony będzie specjalny szczyt UE.

 

Jak przekonywał przewodniczący KE Jean-Claude Juncker, w UE panują obecnie sprzyjające warunki do wprowadzania zmian w funkcjonowaniu strefy euro. „Po latach kryzysu nadszedł czas, abyśmy wzięli przyszłość Europy w swoje ręce. Obecny silny wzrost gospodarczy zachęca nas do działań, które sprawią, że unia gospodarcza i walutowa będzie bardziej zjednoczona, efektywna oraz demokratyczna i przynosić będzie korzyści wszystkim obywatelom. Najlepszy czas na naprawę dachu jest teraz, póki świeci słońce” – mówił.

Cztery inicjatywy

Komisja Europejska chce, aby w ramach reform powołano Europejski Fundusz Walutowy, który oparty byłby o strukturę istniejącego już Europejskiego Mechanizmu Stabilności (EMS). Pomaga on stojącym na granicy bankructwa krajom członkowskim UE, np. Grecji. Fundusz ten wspierałby państwa strefy euro, które popadły w finansowe tarapaty. Miałby także za zadanie ułatwianie restrukturyzacji lub uporządkowanej likwidacji bankom będących w kłopotach finansowych. Stanowiłby on dla nich ostateczną instancję pożyczkową.

Jako odpowiedź na debatę na temat możliwości utworzenia odrębnego budżetu dla strefy euro, KE zaproponowała także „osadzone w ramach prawnych Unii nowe instrumenty budżetowe na rzecz stabilnej strefy euro”. Chodzi w tym przypadku konkretnie o:

  • wsparcie dla państw członkowskich na rzecz reform strukturalnych, zapewniane za pośrednictwem narzędzia realizacji reform oraz pomocy technicznej na wniosek państw członkowskich
  • specjalny instrument wsparcia konwergencji państw członkowskich na drodze do przyjęcia euro
  • mechanizm ochronny dla unii bankowej, zapewniany przez EFW/EMS, który ma zostać uzgodniony do połowy 2018 r. i stać się operacyjny do 2019 r.
  • mechanizm stabilizacyjny mający na celu utrzymanie poziomu inwestycji w sytuacji dużych wstrząsów asymetrycznych. Komisja wystąpi z koniecznymi inicjatywami w maju 2018 r. w kontekście wniosków w sprawie wieloletnich ram finansowych na okres po 2020 r.

Komisja Europejska chce także „włączenia treści Traktatu o stabilności, koordynacji i zarządzaniu w unii gospodarczej i walutowej do ram prawnych Unii, z uwzględnieniem odpowiedniej elastyczności wbudowanej w pakt stabilności i wzrostu i stosowanej przez Komisję od stycznia 2015 r.”. W 2012 r. 25 państw członkowskich będących sygnatariuszami  tego traktatu podjęło prawne zobowiązanie do włączenia jego treści do unijnego prawa po upływie 5 lat od jego wejścia w życie, a więc 1 stycznia 2018 r. Zaapelował o to również Parlament Europejski.

Czwartą zaproponowaną wczoraj (6 grudnia) inicjatywą jest powołanie Europejskiego Ministra Gospodarki i Finansów, który „mógłby sprawować obowiązki wiceprzewodniczącego Komisji i przewodniczyć Eurogrupie.” Jego powołanie jest możliwe w ramach obowiązujących już unijnych traktatów. Jak stwierdziła w swoim komunikacie KE, „przez połączenie istniejących odpowiedzialności i dostępnej wiedzy fachowej to nowe stanowisko zwiększyłoby spójność, efektywność, przejrzystość i demokratyczną rozliczalność kształtowania polityki gospodarczej w UE i strefie euro, przy pełnym poszanowaniu kompetencji krajowych.”

Co dalej?

Unijni przywódcy mają przedyskutować propozycję podczas przyszłotygodniowego (14-15 grudnia) szczytu w Brukseli. Nie będą jednak podejmować jeszcze żadnych decyzji w tej sprawie. Ewentualne decyzje przewidziane są dopiero na czerwiec przyszłego roku.

Na razie UE skupiona jest bowiem na negocjacjach na temat Brexitu, które nadadzą przyszły kształt nie tylko relacjom Londynu z Brukselą, ale także samej Unii Europejskiej. Jednocześnie najważniejszy gospodarczo kraj strefy euro – Niemcy, wciąż pogrążony jest w politycznym kryzysie po tym, jak nie udało się dotąd stworzyć nowego rządu po wrześniowych wyborach. Bez określenia charakteru (i kierunków europejskiej polityki) nowych władz w Berlinie, nie ma bowiem mowy o jakichkolwiek instytucjonalnych zmianach w zasadach funkcjonowania strefy euro.

Niemcy zapłacą najwięcej za brexit

Według przeprowadzonej przez Parlament Europejski analizy, po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, w unijnej kasie będzie brakować ok. 10,2 mld euro. Lukę tę będą musiały wypełnić pozostałe państwa członkowskie. Najwięcej będą musiały dołożyć Niemcy.

Do raportu dotarł wydawany w Essen dziennik „Westdeutsche Allgemeine Zeitung” (WAZ). Według wyliczeń PE po 29 marca 2019 r., czyli po …