Eurogrupa ma nowego szefa, a Polska niepewność przywództwa

Mário Centeno, źródło: https://tvnewsroom.consilium.europa.eu

Ministrowie finansów państw strefy euro wybrali portugalskiego centrolewicowego ministra Mário Centeno na nowego przewodniczącego eurogrupy, czyli nieformalnej struktury składającej się z ministrów finansów z państw strefy euro. Natomiast we wtorkowym spotkaniu Rady do Spraw Gospodarczych i Finansowych (Ecofin) nie uczestniczył wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki, bo – jak mówi się nieoficjalnie – w najbliższych dniach może zostać nowym szefem polskiego rządu.

Jego udział w brukselskim spotkaniu został w ostatniej chwili odwołany po to, by mógł w tym czasie uczestniczyć w partyjnej naradzie. Według doniesień części mediów powołujących się na nieoficjalne wypowiedzi polityków PiS, prezes tej partii Jarosław Kaczyński poinformował w trakcie wieczornego spotkania, że zakłada zmianę premiera, a miałby nim zostać właśnie Mateusz Morawiecki. Zastrzegł jednak, że decyzja jeszcze nie zapadła.

Zapowiedzi dotyczące rekonstrukcji polskiego rządu powtarzają się od wielu tygodni.

Rekonstrukcja rządu

Choć decyzji jeszcze nie ma, to od dawna spekuluje się, że w nowym rządzie zabraknie kilku obecnych ministrów. Jedna z wersji zakłada, że zmiany obejmą szefa polskiej dyplomacji Witolda Waszczykowskiego, resortu cyfryzacji Annę Streżyńską, ministra środowiska Jana Szyszkę, a nawet szefa MON Antoniego Macierewicza. Ministrem spraw zagranicznych miałby zostać obecny szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, resort środowiska miałby zostać włączony do ministerstwa energii, a cyfryzacja – do ministerstwa rozwoju. Nowym szefem MON miałby zostać natomiast obecny wiceminister obrony Michał Dworczyk.

Nie wyklucza się ponadto, że premier Morawiecki zachowa stanowisko ministra finansów, ale do kierowania resortem rozwoju wskaże kogoś innego, a także – że minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro obejmie tekę wicepremiera. Obserwatorzy zastrzegają, że wszystkie te spekulacje – mimo że od pewnego czasu się powtarzają – mogą się okazać jedynie sondowaniem nastrojów.

Centeno za Dijsselbloema

Portugalczyk Mário Centeno będzie trzecim z rzędu szefem eurogrupy: po Luksemburczyku Jean-Claude Junckerze i Holendrze Jeroenie Dijsselbloemie, który w styczniu kończy swoją drugą i ostatnią 2,5-letnią kadencję.

„To zaszczyt zostać nowym szefem eurogrupy (…) ze względu na to, czym się zajmujemy, ze względu na profesjonalizm kolegów oraz na wagę pracy, jaką musimy wykonać w ciągu najbliższych kilku lat” – powiedział na konferencji prasowej po głosowaniach Centeno.

„Musimy wzmacniać strefę euro. A więc szukać kompromisu” – deklarował podkreślając, że po długotrwałych dyskusjach dotyczących dokończenia budowy struktury strefy euro trzeba wreszcie skierować cały wysiłek na to, żeby to zrobić. Nowy szef eurogrupy zwrócił uwagę, że stabilność finansowa wymaga odpowiednich warunków. „Musimy skupić się na zmniejszaniu różnic między państwami. Trzeba budować strefę euro, która jest odporna na kryzysy i odpowiada ostatecznym udziałowcom, czyli obywatelom” — podkreślił Centeno.

Reforma Europejskiego Banku Centralnego i strefy euro koniecznością?

„Wola polityczna, aby utrzymać wspólną strefę euro nieuchronnie słabnie” –twierdzi Leo Hoffmann-Axthelm z Transparency International. W wywiadzie dla EURACTIV przypomniał on niemieckim politykom o ich odpowiedzialności w dobie kryzysu w strefie euro, wzywając do przyjęcia istotnych reform po wyborach we wrześniu.

Komisja Europejska już dziś zamierza przedstawić nowemu szefowi eurogrupy kontrowersyjny projekt Europejskiego Funduszu Walutowego, którym w połowie grudnia mają się zająć unijni przywódcy. „Moment, w którym się znajdujemy, jest pełen różnych wyzwań. Będzie Pan musiał kierować pracą eurogrupy w kwestii pogłębienia unii gospodarczo-monetarnej; nie jest sekretem, że za dwa dni przedstawimy propozycje w tej sprawie. Będzie też musiał Pan zapewnić dobre zakończenie greckiego programu pomocowego. Liczymy na Pańskie przywództwo” – zwracał się do nowego szefa eurogrupy unijny komisarz ds. gospodarczych Pierre Moscovici.

Dziękował przy tym Dijsselbloemowi za jego pracę, podkreślając, że z jego odejściem zamykany jest ważny rozdział w historii wspólnej waluty. „Gdy przejmował Pan przewodnictwo, strefa euro była wciąż w egzystencjalnym kryzysie. Odegrał Pan kluczową rolę kierując eurogrupą w tych momentami dramatycznych czasach” — ocenił Moscovici.

Strefa euro będzie miała nowego szefa?

Wynik holenderskich wyborów parlamentarnych i kontrowersyjne wypowiedzi szefa Eurogrupy Jeroena Dijsselbloema mocno nadwyrężyły jego pozycję w kraju i Europie. Mimo że jego kadencja powinna potrwać do końca roku, grupa najprawdopodobniej wybierze następcę Holendra jeszcze przed wakacyjną przerwą.

 

Szefem Eurogrupy, unijnej instytucji gromadzącej ministrów finansów strefy euro, jest obecnie Holender Jeroen Dijsselbloem.  Należy on do socjaldemokratycznej Partii Pracy …

Stanowisko szefa eurogrupy pozostaje w gestii europejskich socjalistów

W efekcie poniedziałkowego wyboru – zwracają uwagę media – ważne stanowisko szefa eurogrupy pozostaje w rękach unijnej centrolewicy. Socjaliści zajmują obecnie jeszcze tylko jedno z najważniejszych stanowisk unijnych: szefowej unijnej dyplomacji, które sprawuje Włoszka Federica Mogherini. Natomiast przedstawiciele centroprawicy (członkowie chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej) piastują zarówno stanowisko szefa Rady Europejskiej, którym jest Donald Tusk, przewodniczącego Komisji Europejskiej, które sprawuje Luksemburczyk Jean-Claude Juncker oraz przewodniczącego Parlamentu Europejskiego – zajmuje je Włoch Antonio Tajani.

Kontrkandydatami Centeno w poniedziałkowych wyborach byli ministrowie finansów: Luksemburga Pierre Gramegna; Słowacji Peter Kažimir oraz Łotwy – Dana Reizniece-Ozola. Każde z 19 państw strefy euro – bez względu na swoją wielkość, liczbę ludności i wysokość PKB – miało jeden głos. Do zwycięstwa potrzebnych było co najmniej 10 z 19 głosów państw strefy euro.

Centeno obejmie funkcję 13 stycznia przyszłego roku.