UE za bezpieczeństwem żywności

źródło: Michael Stern [flickr.com]

Parlament Europejski uchwalił wczoraj (15 marca) ustawę mającą na celu wzmocnienie nadzoru nad europejskim rynkiem żywnościowym. To następstwo skandalu z 2013 r., kiedy wykryto obecność koniny w wyrobach mięsnych, które nie powinny jej zawierać.

 

Odkrycie przez irlandzkich kontrolerów żywności w styczniu 2013 r. obecności końskiego DNA w wołowinie zapoczątkowało analogiczne badania w pozostałych krajach UE. Jak się okazało, problem określany mianem afery mięsnej dotyczył większości państw europejskich.

Bezpieczna żywność wysokiej jakości

Podczas ostatniej sesji Parlamentu Europejskiego (13-16 marca) przepisy wprowadzające skuteczniejsze inspekcje żywności podczas kolejnych etapów podróży od producenta na stoły konsumentów zostały przedstawione przez Karin Kadenbach, europosłankę z ramienia S&D.

“Po skandalu związanym z używaniem końskiego mięsa, konsumenci mieli poważne wątpliwości dotyczące skuteczności systemu śledzenia produktów w łańcuchu dostaw mięsnych. Parlament Europejski chciał rozwiać te obawy, dlatego opracowaliśmy zasady, które pozwalają właściwym władzom na zwalczanie fałszowania żywności oraz system odstraszających kar, w wypadku ich naruszania” – powiedziała Kadenbach. „Żywność w Europie powinna być bezpieczna a jej spożywanie nie może być obarczone żadnym ryzykiem” – dodała.

Regulacje i założenia

Zaakceptowane przez 28 państw członkowskich regulacje mają ułatwić proces ustalania kraju pochodzenia żywności oraz wzmocnić ochronę przed nadużyciami wytwórców. Przepisy zobowiązują organy UE i kraje członkowskie do aktywnego działania – odbywania częstszych kontroli w zakładach przemysłu spożywczego oraz zwiększenia kar za oszustwa względem konsumentów.

Całość ustawy obejmuje ogół rynku spożywczego włączając żywność, obrót pestycydami, prawa zwierząt i szeroko pojęte dobro publiczne.

Afera mięsna 2013 r.

Przeprowadzane na początku 2013 r. kontrole jakości w Irlandii wykazały występowanie śladów DNA z mięsa końskiego w mrożonych hamburgerach wołowych. Kontrole przeprowadzane przez służby sanitarne pozostałych krajów członkowskich potwierdziły występowanie problemu. W odpowiedzi, sieci handlowe wycofały wtedy znaczne ilości mięsa wołowego z oferty handlowej.

Przedmiotem zaniepokojenia było nie tylko masowe oszustwo dotyczące zawartości mięsa, ale też skład chemiczny samej koniny. W mięsie badanym w Wlk. Brytanii wykryto wówczas silny lek przeciwzapalny podawany koniom – Fenylobutazon, który ma w dużych ilościach negatywne skutki dla ludzkiego zdrowia.

Wprowadzenie w życie przyjętych wczoraj przepisów planowane jest do końca 2018 r.