Pierwsze raje podatkowe na „czarnej liście” UE

źródło Flickr

17 krajów lub terytoriów zależnych znalazło się ostatecznie na zapowiadanej od dawna unijnej „czarnej liście” rajów podatkowych, czyli miejsc, które ułatwiają m.in. obywatelom UE ukrywanie dochodów przed rodzimymi organami podatkowymi. 47 kolejnych państw znalazło się na tzw. liście obserwacyjnej, ponieważ obiecały one dostosować swoje przepisy do unijnych standardów.

 

Obie listy znalazły się na stronach Rady Europejskiej. Powstały jako skutek ujawnienia dwóch wielkich wycieków danych na temat tego jak wyspecjalizowane kancelarie prawne pomagały swoim klientom ukrywać dochody w Panamie (afera „Panama Papers”) oraz na Karaibach i w brytyjskich terytoriach zależnych (afera „Paradise Papers”). Komisarz ds. ekonomicznych i finansowych, podatków i ceł Pierre Moscovici oświadczył po opublikowaniu obu list, że w kwestii walki z ukrywaniem dochodów jest to „wyraźny postęp”. Przyznał jednak, że to nie wystarczy. „Robimy bardzo ważny krok naprzód, ale ponieważ to dopiero pierwsza taka unijna lista, to wciąż jest to niewystarczająca odpowiedź wobec globalnej skali unikania opodatkowania” – mówił Moscovici.

Kto trafił na „czarną listę”?

Aby kraj trafił na „czarną”, a nie „szarą” listę, musi zostać uznany za „niewspółpracujący z UE”, co oznacza, że pomimo apeli Brukseli utrzymuje on swoją politykę wspierającą unikanie opodatkowania. Chodzi m.in. o niejasny system podatkowy oraz niejasne stawki podatkowe, ułatwienia dla obcokrajowców w opodatkowywaniu się pomimo zamieszkania na terenie UE czy utrzymywanie bardzo niskich stawek podatkowych, w tym przede wszystkim zerowej stawki CIT.

Unia Europejska wskazuje jedynie jakie kraje lub terytoria zależne budzą jej wątpliwości, pozostawia jednak państwom członkowskim wolną rękę w decydowaniu o tym, czy i jakie kroki postanowią w związku z tym podjąć. Sugeruje jednak np. obłożenie specjalnym podatkiem od transakcji finansowych 17 krajów z „czarnej listy”. Kilka państw członkowskich UE (np. Luksemburg i Malta) sprzeciwiło się bowiem ustanowieniu ogólnych unijnych rozwiązań wymierzonych w raje podatkowe, z wyjątkiem umieszczania ich na specjalnych listach. Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis komentował jednak, że ostrzejsze unijne środki zaradcze „byłyby pożądane”.

Na „czarnej unijnej liście” rajów podatkowych znalazły się: Bahrajn, Barbados, Grenada, Guam, Korea Południowa, Makau, Mongolia, Namibia, Palau, Panama, Saint Lucia, Samoa, Samoa Amerykańskie, Trynidad i Tobago, Tunezja, Wyspy Marshalla oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie. Lista ta może zostać rozszerzona. Niektóre kraje lub zamorskie terytoria zależne zostały chwilowo potraktowane ulgowo, ponieważ w ostatnim czasie borykały się z poważnymi katastrofami naturalnymi, takimi jak huragany. Przeciw umieszczeniu jego kraju na unijnej liście zaprotestował już prezydent Panamy Juan Carlos Varela.

"Paradise Papers", czyli kolejny wyciek danych o klientach rajów podatkowych

13 mln dokumentów ukazujących kulisy funkcjonowania rajów podatkowych na głównie egzotycznych wyspach zdobyli reporterzy niemieckiego dziennika „Süddeutsche Zeitung”. Dzięki współpracy Międzynarodowego Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych oraz prawie 100 innych redakcji z całego świata ustalono, że z usług kancelarii ułatwiających ukrywanie dochodów korzystali m.in. członkowie gabinetu prezydenta USA, doradca premiera Kanady, gwiazdy pop, prominentni politycy brytyjskich …

„Szara lista” budzi kontrowersje

47 kolejnych państw znalazło się na tzw. szarej liście. To kraje lub terytoria zależne, które wyraziły chęć zmiany swoich przepisów podatkowych tak, aby spełniały one wymogi UE. Jeśli jednak nic się faktycznie nie zmieni, część z nich może zostać dopisana do „czarnej listy”. Organizacje społeczne zajmujące się walką z nierównościami podatkowymi są rozczarowane ostatecznym kształtem unijnych list. Ich zdaniem zbyt mało krajów znalazło się na liście „czarnej”, a lista „szara” jest w istocie brakiem jakichkolwiek działań wobec pozostałych państw działających jak raje podatkowe.

Brytyjska organizacja Oxfam opublikowała w ubiegłym tygodniu własną „czarną listę”, na której figuruje aż 35 krajów i terytoriów zależnych. „To irytujące, gdy na >>czarnej liście<< UE widnieją głównie małe kraje, podczas gdy tak mocno zajmujące się pomocą w unikaniu opodatkowania brytyjskie terytoria zależne lub dependencje brytyjskiej korony jak np. Bermudy, Jersey, Kajmany czy Wysypy Dziewicze trafiły tylko na >>szarą listę<<” – mówił ekspert ds. podatkowych Oxfamu Oli Pearce. Dodał, że jego organizacja chwali Brukselę za podjęcie wreszcie konkretnych działań, ale nie może być tak, że kraje z „szarej listy” unikną jakiejkolwiek odpowiedzialności.

Bruksela odpowiada natomiast, że to właśnie państwa członkowskie zadecydują czy będą przeciw krajom z obu list podejmowane jakieś dalsze kroki.

KE domaga się od Apple wyjaśnień ws. domniemanego unikania podatków

To kolejny wątek ujawnionej w niedzielę afery „Paradise Papers”, czyli wycieku danych z kilku kancelarii prawnych i agencji pośrednictwa, które pomagały omijać krajowe systemy podatkowe i ukrywać dochody w rajach podatkowych. Według opublikowanych dokumentów amerykański gigant technologiczny Apple mógł ukrywać część swoich europejskich dochodów na wyspie Jersey.