EurActiv.pl

EU news and policy debates across languages

Luty 21, 2017

Nutella gorzej smakuje na Węgrzech niż w Niemczech?

Gospodarka

Nutella gorzej smakuje na Węgrzech niż w Niemczech?

Źródło: Wikimedia

Okazuje się, że koncerny spożywcze sprzedają zróżnicowane jakościowo produkty w różnych państwach – wynika  z informacji podanych wczoraj (16 lutego) przez węgierski rząd.

 

Węgierski urząd bezpieczeństwa żywności, NEBIH, przyjrzał się 24 produktom sprzedawanym na Węgrzech i w Austrii przez zagraniczne sieci supermarketów takich jak Lidl oraz Aldi. W wyniku wnikliwej analizy ustalono m.in., że sprzedawane na Węgrzech wafle marki Manner są mniej chrupkie niż ich austriacki odpowiednik. Nutella także smakuje inaczej.

„Spożywczy rasizm”

„Jestem zniesmaczony po  zapoznaniu się z tym raportem” – powiedział węgierski minister Janos Lazar, szef kancelarii premiera Victora Orbána. „Uważam, że to największy skandal w ostatnim czasie” – dodał.

Minister zapowiedział, że rząd dokona obszernego przeglądu kolejnych produktów sprzedawanych przez zagraniczne koncerny na Węgrzech. Nie sprecyzował jednak, jakie konkretne działania mają zostać podjęte w tym obszarze.

Nie tylko Węgry

Okazuje się, że Węgry nie są jedynym państwem, do którego trafiają produkty niższej kategorii. Organizacja monitorująca jakość żywności na Słowacji odnotowała różnice w smaku, wyglądzie, a także składzie w kilkunastu produktach tam sprzedawanych, w porównaniu z tymi samymi produktami dostępnymi w Austrii i Niemczech.

Zgodnie z danymi zebranymi przez słowackie ministerstwo rolnictwa oraz Państwowej Służby Weterynaryjnej i Żywnościowej (ŠVPS), skład około połowy przebadanych produktów był różny w  zależności od kraju dystrybucji – donosi słowacki dziennik Spectator.

ŠVPS przebadał w grudniu 2016 r. 22 produkty sprzedawane w sieciach handlowych zarówno na Słowacji (w większości w Bratysławie) oraz w Austrii (w miejscowościach przy granicy ze Słowacją – Kittsee i Hainburgu).

Pod uwagę wzięto różnego rodzaju produkty: od nabiału, przez mięso, ryby, sery, po napoje i słodycze i in. Szczegółowo sprawdzono opakowanie każdego z produktów wraz z informacją o jego składzie oraz wadze. Poddano analizie również kolor, zapach i smak każdego z nich. Testy, które przeprowadzono, skupiały się w szczególności na ocenie parametrów jakościowych takich jak zawartość mięsa, tłuszczu czy białka (w zależności od produktu) oraz substancji dodatkowych, jak np. barwniki. Jak pokazały wyniki badania w około połowie przypadków produkty dystrybuowane na Słowacji różniły się od swoich austriackich odpowiedników. Przykładowo, żywność dostępna na Słowacji często zawiera większą zawartość tłuszczu, więcej środków słodzących i konserwantów oraz ma mniejszą wagę.

Minister rolnictwa Słowacji Gabriela Matečná zapowiada, że poruszy tę kwestię na szczeblu europejskim. „Konsumenci oczekują jednakowej jakości produktów danej marki, bez względu na to, gdzie zostały zakupione lub wyprodukowane” – stwierdziła na konferencji prasowej we wtorek (14 lutego). Jednak komentatorzy nie spodziewają się zainteresowania UE tą kwestią, tłumacząc, że dla unijnych urzędników dużo ważniejsze jest bezpieczeństwo żywności niż jej jakość.

Europa Środkowo-Wschodnia

Podobne badania, porównujące jakość żywności dostępnej na Wschodzie i Zachodzie Europy, zostały przeprowadzone w 2011 r. na zlecenie Słowackiego Związku Konsumentów. Przetestowano wówczas produkty takie jak napoje, słodycze i kawy, dostępne w Austrii, Bułgarii, Czechach, Niemczech, Polsce, Słowacji, Rumunii i na Węgrzech.

Testy te również wykazały rozbieżności w jakości produktów sprzedawanych w wielu krajach – mimo jednakowej marki i opakowań. Jedynym produktem, który przebadano, a którego skład był identyczny we wszystkich państwach członkowskich była czekolada Milka.

Komisja Europejska uznała jednak wyniki badania za bezpodstawne. Poinformowała również, że międzynarodowe koncerny mają prawo adaptować swoje produkty do poszczególnych rynków.