Brexit: kto przyciągnie firmy z Londynu?

Most Becketta w Irlandii// Źródło: MSZ Irlandii

Mimo że negocjacje Brexitu jeszcze się nie rozpoczęły, to pozostałe państwa już starają się przyciągnąć do siebie z Londynu europejskie siedziby największych koncernów międzynarodowych. Walczy o to także Irlandia, zarzucając jednak rywalom stosowanie nieuczciwych praktyk.

 

Do tej pory Londyn był stolicą finansową Unii Europejskiej. Obecnie jednak, ze względu na niepewność wywołaną procesem wychodzenia Wlk. Brytanii z UE, coraz więcej firm rozważa przeniesienie swoich europejskich siedzib do innych państw unijnych.

Brexit i wyprowadzki

Takie przenosiny miałyby im zagwarantować swobodę działania w Unii niezależnie od warunków Brexitu. Ułatwić też im może pozyskiwanie nowych pracowników, jeżeli premier brytyjska Theresa May spełni swoje zapowiedzi i wprowadzi ograniczenia dla przepływu migrantów.

O biznesową „schedę” po Londynie walczą głównie cztery unijne miasta: niemiecki Frankfurt (nie jest stolicą, ale za to jest siedzibą głównej niemieckiej giełdy, jak również Europejskiego Banku Centralnego i jest finansowym centrum Niemiec) oraz trzy stolice: Dublin, Luksemburg i Paryż.

W zeszłym tygodniu amerykański koncern ubezpieczeniowy AIG poinformował, że zdecydował, że jego nowa europejska siedziba będzie się znajdować w Luksemburgu. Firma uzasadnia to bliskością Luksemburga do jego europejskich klientów oraz „rolą Luksemburga jako państwa założycielskiego UE”.

Obawy Dublina

Wzbudziło to obawy Dublina, że pozostałe firmy z Londynu także podążą na kontynent. „Inne europejskie miasta są bardzo agresywne w walce o firmy [z Londynu]” – stwierdził Eoghan Murphy sekretarz stanu w ministerstwie finansów, odpowiedzialny za wspieranie rozwoju Dublina jako centrum finansowego.

Rywalizacja ma być ostra i nie szczędzić żadnych argumentów – np. lobbyści z Frankfurtu mają argumentować, że irlandzki akcent jest dla nich niezrozumiały. Mimo to, Irlandia miała otrzymać już zapytania od 80 firm o możliwość i warunki utworzenia tam swojej siedziby.

„Słyszymy jednak z różnych źródeł, że firmy otrzymują [od naszych rywali] oferty pewnych korzyści, jak np. dostępu do wspólnego rynku bez konieczności posiadania odpowiedniego kapitału zabezpieczającego działalność w danym kraju. Luksemburg nie wydaje się na przykład wymagać, by firma ubezpieczeniowa musiała mieć u nich rzeczywistą działalność” – podkreślił Murphy.

Murphy zapowiedział jednak, że Irlandia nie będzie wspierała nieetycznych praktyk. „Nie jesteśmy zainteresowani tabliczkami firm zamiast realnych firm” – powiedział sekretarz stanu, odnosząc się do praktyki zakładania w danym kraju jedynie firmy-słupa dla dostępu do rynku. Jest to szczególnie częste zjawisko w Luksemburgu.

Luksemburg nie zgadza się z tymi zarzutami. Zgodnie z oświadczeniem Ministerstwa Finansów, „Luksemburg usilnie dba o najwyższe standardy nadzoru nad sektorem finansowym”.

Irlandia donosi Brukseli

Murphy poinformował już o potencjalnie nieuczciwej konkurencji komisarza Valdisa Dombrovskisa. Komisja Europejska odmówiła jednak oficjalnego komentarza ws. irlandzkich skarg. Nieoficjalnie jej przedstawiciele zapowiadają, że „bliżej się przyjrzą całej sytuacji”.

Koszty Brexitu

Irlandzki rząd liczy, że przyciągniecie firm z Londynu pomoże krajowi zabezpieczyć się przed negatywnymi konsekwencjami Brexitu. Według szacunków Dublina, wyjście Wlk. Brytanii z UE spowoduje spadek eksportu Irlandii o 4 proc., a w perspektywie dekady może oznaczać utratę 3,5 proc. PKB i 40 tys. miejsc pracy.

Kieran Donoghue z IDA Ireland, agencji rządowej odpowiedzialnej za  pozyskiwanie zagranicznych inwestycji chciałby, by jego kraj utworzył do 2020 r. 10 tys. nowych miejsc w sektorze usług finansowych. Nie będzie to wystarczające, by całkowicie zniwelować efekty Brexitu, ale pomoże je złagodzić.

W tym celu Irlandia musi jednak przekonać jak najwięcej firm z Londynu na przeprowadzkę do Dublina. „Wiele z nich już to planuje. Dla większości firm Irlandia jest pierwszym lub drugim wyborem. Ale bycie wyborem drugim nic nam nie da” – podkreślał Donoghue.