Unia Europejska uruchomi wobec Polski „opcję atomową”?

Parlament Europejski// Źródło: Flickr

Jutro (15 listopada) w Parlamencie Europejskim europosłowie mają dyskutować o stanie praworządności i demokracji w Polsce, a następnie przyjąć rezolucję w tej sprawie. Projekt dokumentu zawiera m.in. wniosek do komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych PE o przygotowanie sprawozdania na temat sytuacji w tej dziedzinie w Polsce, co miałoby być pierwszym krokiem do wszczęcia procedury z art. 7.

 

„Oznacza to, że PE zamierza, nie czekając na Komisję Wenecką, która w grudniu ma wydać kolejną opinię w sprawie Polski, wystąpić do Rady UE o wszczęcie procedury z art. 7.” – cytują media za PAP wypowiedź pragnącego zachować anonimowość przedstawiciela Parlamentu Europejskiego. „Dotychczas PE stawał na stanowisku, żeby sprawą zajęła się KE. Teraz chce wziąć sprawy we własne ręce i sam zamierza zwrócić się do Rady” – dodał.

Projekt rezolucji to lista zarzutów wobec polskiego rządu

Pod projektem rezolucji przygotowanym przez największe frakcje w PE, podpisało się kilkudziesięciu europosłów reprezentujących zdecydowaną większość Parlamentu (m.in. chadecy, socjaliści, liberałowie i Zieloni). W dokumencie autorzy wskazują, że sytuacja w Polsce stwarza ryzyko naruszenia unijnych zasad.

„Parlament żałuje i obserwuje z rosnącymi obawami, że nie udało się osiągnąć kompromisu w sprawie podstawowego problemu, jakim jest funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego, co poważnie podważa Konstytucję i rządy prawa w Polsce” – napisano w projekcie rezolucji PE. Jego autorzy podkreślają, że polski rząd odmawia przyjęcia konstruktywnej krytyki płynącej zarówno ze strony społeczeństwa, jak i instytucji narodowych oraz międzynarodowych, a także ze strony UE. „Żadne działania nie zostały podjęte by odpowiedzieć na te obawy” – podkreśla się w projekcie parlamentarnej rezolucji.

W ocenie europosłów propozycje ustaw przedstawione przez prezydenta nie rozwiewają wątpliwości dotyczących podziału władz i niezależności sądownictwa. Apelują więc do Andrzeja Dudy, żeby nie podpisywał nowych ustaw do czasu zagwarantowania pełnej niezależności sądownictwa.

Timmermans: Polska łamie prawo europejskie

Komisja Europejska wypowiedziała się w sprawie stanu praworządności w Polsce po dwóch wetach Andrzeja Dudy: KE wysyła rekomendacje i wstrzymuje się z uruchomieniem art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej.
 

Pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans wystąpił dziś (26 lipca) na konferencji prasowej. Komisja debatowała nad zapowiadanym w zeszłym tygodniu uruchomieniem wobec Polski art.7 Traktatu o …

Parlament wzywa polskie władze m.in. do wdrożenia zaleceń KE i Komisji Weneckiej oraz do powstrzymania reform, które mogą zagrażać praworządności w Polsce.

Komisja Wenecka zaniepokojona o TK

Przewodniczący Komisji Weneckiej Gianni Buquicchio wyraził wczoraj (16 stycznia) zaniepokojenie „pogorszeniem się sytuacji” w Trybunale Konstytucyjnym w Polsce. W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej Komisji alarmuje, że „systematycznie uniemożliwia się Trybunałowi wykonywania roli przypisanej mu przez polską Konstytucję”. Żadnego problemu z TK nie widzi natomiast szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski, który wyraził przypuszczenie, że wiedza …

Wzywa też do dostosowania się do decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE o natychmiastowym wstrzymaniu wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej, a także do szanowania prawa wolności zgromadzeń.

KE składa wniosek o nałożenie kar finansowych na Polskę

Komisja Europejska złożyła w piątek (15 września) do Trybunału Sprawiedliwości UE wniosek o nałożenie na Polskę kar finansowych za niewykonanie lipcowych zaleceń unijnego trybunału nakazujących całkowite wstrzymanie wycinki Puszczy Białowieskiej

Konkurencyjny projekt rezolucji

Swój projekt rezolucji przygotowała też frakcja PiS, czyli Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR). Popiera go tylko jedna frakcja w PE, więc nie ma szans na przyjęcie. Jednak zawsze przy okazji rezolucji o Polsce, EKR przedstawia konkurencyjny projekt. Zgodnie z tym projektem, Parlament miałby wyrazić ubolewanie, że KE stosuje podwójne standardy. Ma także zwrócić uwagę, że debata nie może być upolityczniona, powinna być prowadzona zgodnie z zasadą poszanowania suwerenności państw członkowskich oraz opierać się na faktach.

Parlamentarna procedura

Przedstawiciel PE, na którego powołuje się PAP wyjaśniał, że w projekcie rezolucji, „która ma charakter polityczny”, Parlament nie może bezpośrednio zwrócić się do Rady UE o uruchomienie procedury. „W tej sprawie musi rozpocząć się normalna ścieżka legislacyjna. Trzeba wybrać sprawozdawcę, ustalić kalendarz posiedzeń, przygotować sprawozdanie. Stąd wniosek do komisji parlamentarnej” – podkreślił.

Dopiero gotowe sprawozdanie – a jego przygotowanie może trwać nawet kilkanaście miesięcy – będzie mogło zostać poddane pod głosowanie na sesji plenarnej PE (podobny ruch Parlament zastosował wobec Węgier już kilka miesięcy temu, a opracowanie raportu wciąż trwa). Jeśli za jego przyjęciem zagłosuje większość europosłów, to będzie to równoznaczne z formalnym wnioskiem Parlamentu do Rady UE o rozpoczęcie procedury praworządności.

Gdyby taka procedura na wniosek PE została uruchomiona, to toczyłaby się równolegle z podobną procedurą, którą wszczęła już Komisja Europejska. Procedurę z art. 7 może bowiem zainicjować grupa państw, KE albo PE właśnie, zwracając się do Rady UE.

Unijna „opcja atomowa”

Art. 7 traktatu o UE to tzw. opcja atomowa, w wyniku której kraj może zostać objęty sankcjami. Celem procedury ochrony praworządności, która może zakończyć się uruchomieniem takiej opcji, jest umożliwienie dialogu z danym państwem członkowskim w celu zapobieżenia „wyraźnemu ryzyku poważnego naruszenia” wartości zapisanych w Traktacie o UE.

PE, KE lub jedna trzecia państw członkowskich mogą skorzystać z mechanizmu przewidzianego w art. 7 Traktatu o UE, czyli zwrócić się do Rady UE o stwierdzenie poważnego ryzyka naruszania wartości UE przez któreś z państw członkowskich.

Decyzję o tym, czy doszło do wyraźnego ryzyka naruszenia wartości UE podejmują państwa członkowskie większością czterech piątych po wcześniejszym uzyskaniu zgody PE. Wcześniej Rada wysłuchuje racji danego państwa członkowskiego; może też skierować do niego zalecenia. Aby kraj mógł być objęty sankcjami, do zawieszenia prawa do głosowania na forum UE włącznie, zgodę musi wyrazić jednomyślnie unijny szczyt. W przypadku Polski jest to raczej mało prawdopodobne, gdyż Węgry już wcześniej wielokrotnie zapowiadały, że opowiedzą się przeciw karaniu naszego kraju.

Polska najważniejszym tematem wczorajszej rozmowy Juncker-Merkel

Prawie dwie godziny trwała wczorajsza (30 sierpnia) rozmowa szefa KE Jean-Claude`a Junckera i kanclerz Niemiec Angelą Merkel, a naruszanie zasady praworządności w Polsce była najważniejszym tematem tego berlińskiego spotkania.